Jump to content
Dogomania

Malgoska

Members
  • Posts

    20780
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Malgoska

  1. [quote name='Ola164']Napiszę jak tylko będę mieć wieści co wet powiedział... Makabra, że takie mogą być konsekwencje "rutynowego zabiegu" jak to niektórzy mówią...[/QUOTE] cięzko komentować oni mają chyba same takie cięzkie przypadki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247435-JANTAR-chory-labrador-w-hoteliku-okolice-Krakowa[/URL]
  2. oby się wszystkim pieskom udało
  3. [quote name='Ola164']Zina od 2 dni dostaje inne antybiotyki dożylnie, dobrane po wykonanych badaniach i brzuszek ma się już lepiej... Jednak nic nie może być dobrze, bo nagle pojawił się obrzęk łapy, ból i podwyższona temperatura... Psica jedzie do weta, zobaczymy co powie...[/QUOTE] biedna ile ona się nacierpi :(
  4. a jaki jest stan finansów Juranda? Kiedy jedzie? Skąd dokąd?
  5. [quote name='ocelot']Rozmowy budach trwają. Jesli nie są na stanie gminy to je dostaniemy bez problemu. Jeśli są mamy nadzieje, ze Gmina przeprowadzi likwidacje i też dostaniemy. Bernardyni wycenili koszt zagrody na 4000 tys.:([/QUOTE] jest jakies wydarzenie na fb? jakby kazdy wplacil chociaz 2 zł...
  6. To przyłączam się do życczeń :)
  7. [quote name='niepokolorowanka']barb, jeżeli oczekujesz od kogoś precyzji, to sama powinnaś wyrażać się precyzyjnie. Napisałaś "A ja znów zapytam, choć wiem, że odpowiedzi nie będzie : dlaczego nie ma ogłoszenia o poszukiwaniu Trufli na stronie schroniska w Krakowie, które podlega TOZ-wi gdzie pracuje iwoniam [URL="http://www.schronisko.krakow.pl/Znalezione_-_Poszukiwane/Poszukiwane/"]http://www.schronisko.krakow.pl/Znal...e/Poszukiwane/[/URL] ? Czy to jest logiczne ? Przecież psa oglasza się przede wszystkim w miejscu, w ktorym zaginął. Jednocześnie iwoniam pisze, ze wszystkie schroniska w kraju są zawiadomione. Jak pomoc w ogłaszaniu psa jeśli nieznana jest data jego zaginięcia, okoliczności również." Po pierwsze, nigdzie nie widziałam informacji zamieszczonej przez iwoniam, w której byłoby stwierdzenie, że poinformowała wszystkie schroniska w kraju, za to jest napisane "Wszystkie schroniska od Podkarpacia, przez Małopolskę, po Śląsk, hycle i urzędy są powiadomione. Do hycli, punktów przetrzymań, schronisk telefonujemy codziennie". Po drugie, zamieszczenie ogłoszenia na stronie krakowskiego schroniska, nie jest jednoznaczne z powiadomieniem schroniska o zaginięciu psa, takie zgłoszenie można zrobić telefonicznie lub osobiście. Innymi słowy, nie można twierdzić, że krakowskie schronisko nie zostało poinformowane o zaginięciu Trufli na podstawie braku ogłoszenia na ich stronie. Po trzecie, jeżeli jest napisane, że Trufla zaginęła przy sklepie w Rącznej, to według twoich słów, to tam powinna być przede wszystkim szukana. Nie rozumiem też, dlaczego według Ciebie, do tworzenia ogłoszeń tak potrzebna jest wiedza o okolicznościach, czyli kontekście sytuacji. Czy coś zmieniłaby informacja, że np. (teraz zmyślam) Trufla wyrwałą się ze smyczy, bo przestraszyła się przejeżdząjącego samochodu. barb, ty nie możesz wstawić ogłoszenia o zaginięciu Trufli na stronie krakowskiego schroniska albo gumtree, alegratce, tablicy czy innych popularnych serwisach małopolskich itp ? Poważnie tak wielką przeszkodą jest ta data zaginięcia ? Ok, rozumiem, to wydaje się dziwne (dla mnie też), że data zaginięcia z plakatu to 19.11, a info o zaginięciu pojawia się np 15.11 lub 18.11 na różnych stronach. Nie wiem dlaczego tak jest i nie potrafię tego wyjaśnić. Ale czy to naprawdę jest AŻ taką przeszkodą, żeby na tych stronach wklejać informację z plakatu iwoniam? Chyba nikt Wam tego nie zabroni. Osobiście nie widzę sensu w ciągłym pytaniu dlaczego tam nie ma ogłoszeń, jeżeli mnie by to tak gnębiło jak Ciebie, to sama bym je tam wstawiła. Malgoska, dziwiłaś się dlaczego na plakacie jest informacja, że Trufla została wzięta ze schroniska. Według mnie (i jest to tylko moje zdanie) ogłoszenia powinny być jak najprostsze, czytelne dla wszystkich, czyli lepiej że użyto tego sformułowania niż "trufla była w schronisku, potem w hotelu, potem w domu tymczasowym (a co to takiego?) z którego uciekła, teraz jest w drugim domu tymczasowym, z którego również uciekła". Ta sama zasada dotyczy nazwania Iwony właścicielką, a nie tymczasową opiekunką. Właściciel szuka swojego ukochanego psa i daje nagrodę za pomoc w znalezieniu. To działa na ludzi. Na pewno dla osób, które uczestniczą w tym wątku, czytają go, sytuacja Trufli nie jest jasna. Dla mnie również nie jest. Rozumiem rozgorycznie i frustracje Malgoski, na jej miejscu czułabym pewnie to samo, bo związała się emocjonalnie z sunią i naprawdę mega jej pomogła, w tym również wojtkowi i obu iwonom. Z drugiej strony, nie dziwię się reakcji iwoniam, tzn. tego braku informacji, braku odpowiedzi na wasze pytania. Po tym jak barb zasugerowała po pierwszym odnalezieniu Trufli, ze na zdjęciach to nie ona, że zdjęcia mogły być spreparowane itp itd, to sama doznałam szoku i mogę się tylko domyślać, jak poczuła się iwoniam. To był cios poniżej pasa. Dobrze ktoś tutaj napisał... na dogomanii i poza nią można zrobić wiele dobrego na rzecz zwierząt, ale wystarczy raz się potknąć a wtedy jest się mieszanym z błotem (delikatnie pisząc). Nawet nie będę się odności do wpisów Ada-jeje. Wystarczy poczytać jej komentarze na innych wątkach, żeby zrozumieć, że ta pani ma uprzedzenia do kilku osób i jeżeli tylko zwęszy ich "krew", to zaczyna atakować (nawet na oślep). Czasami mam wrażenie, że osoby działające poprzez dogomanię, uważają że tylko tak da się coś robić na rzecz zwierząt, że jeżeli tutaj się nie poinformuje o czymś dogo-ciotek, tzn. że tego nie ma. A może niektóre sprawy (niedomówienia, konflikty, odmienne zdania) nalezałoby spróbować rozwiązać poza tym serwisem, czyli twarzą w twarz ? Bo potem tworzą się takie wątki, które niczemu nie służą, na których odbywa się snucie domysłów i wzajemne nakręcanie się.[/QUOTE] [quote name='niepokolorowanka']barb, ale z twojego wpisu jasno wynika, że jeżeli nie ma informacji na stronie krakowskiego schroniska tzn. że schronisko nie zostało poinformowane o zaginięciu. Przeczytaj jeszcze raz swój wpis. A to nie jest faktem. Faktem jest, że nie ma takiego ogłoszenia tam, ale nie wiesz czy informacja nie dotarła do schroniska np. telefonicznie. Widziałam ten formularz na stronie schroniska i jest miejsce na datę, ale... jeżeli wpisałabyś datę z plakatu, który zrobił właściciel (plus inne informacje z tego plakatu), to nikt niczego nie mógłby Ci zarzucić, po prostu chciałaś pomóc i powieliłaś informację, którą rozpowszechnia właściciel... tyle. Przeczytałam różne ogłoszenia o zaginionych psach i nie zawsze jest podana dokładna data czy dokładna ulica oraz okoliczności zaginięcia. Rozumiem, że chcecie się dowiedzieć o okolicznościach, ale ja pisałam swoją wypowiedź w konkretnym kontekście a mianowicie tego co zamieściłaś w jednym ze swoich postów, cytuję "Jak pomoc w ogłaszaniu psa jeśli nieznana jest data jego zaginięcia, okoliczności również." Ja uważam, że można pomóc, że to nie przeszkadza w przeklejeniu gotowego ogłoszenia. Ale faktycznie, nie mam twojego doświadczenia. Tak, uważam, że ogłoszenia o zaginionych psach powinny być jak najprostsze. Często czytam, że ludziom, którzy szukają do adopcji psa, nie chce się nawet dobrze przeczytać ogłoszenia i głównie patrzą na zdjęcia. Myślisz, że w przypadku zaginięcia jest inaczej?[/QUOTE] dziękuję za Twoje zdanie a moje jest takie: - wg mnie jest rożnica pomiędzy powiadomieniem schroniska telefonicznie, a umieszczeniem informacji w dziale zagubione na stronie; telefonicznie powiadomiona jest jedna osoba i spowoduje tylko to, że jeśli Trufelka się tam pojawi tzn ktoś ją przywiezie to schronisko jesli skojarzy jeszcze ten telefon z tym psem to poinformuje wlasciciela; natomiast wszyscy Ci, którzy mogliby się dowiedzieć o zaginięciu sunii wchodząc na strone schronu i potencjalnie mogliby pomoc to tego nie zrobią bo ogłoszenia nie znajda. w takim razie dlaczego nie wykonano wyłącznie telefonu do Przemysla czy Opola? - nie pisałam zeby w ogłoszeniu umieszczać cala drogę zyciową Trufelki, należało tylko napisać prawdę; adoptowana z hoteliku lub uciekła z dt - "[B]Wszystkie schroniska od Podkarpacia, przez Małopolskę, po Śląsk[/B], hycle i urzędy są powiadomione. nie prawda nie wszystkie no i jakbys nie wiedziała Kraków leży w Małopolsce ;)
  8. [quote name='margoth137']kurcze gdzieś mi mignęły;) ale chyba nic z tego bo kiedyś ubrałam Romusiowi małą skarpetkę i tak podskakiwał i robił wszystko, żeby zdjąć i zdjął:cool1:[/QUOTE] Szelka tez sobie wszystko sciąga....
  9. [quote name='Malgoska']u mnie te posty są widoczne w komentarzach[/QUOTE] tzn te przytoczone tutaj
  10. [quote name='barb']Te posty nie są przecież w najmniejszym stopniu niegrzeczne ale widocznie są niewygodne skoro znikają bez odpowiedzi.[/QUOTE] u mnie te posty są widoczne w komentarzach
  11. [quote name='margoth137']ja mam płaszcz po Teofciu, powinien być dobry bo Roman ma tylko krótsze nóżki:)[/QUOTE] a te geterki????????????????
  12. [quote name='margoth137']to szalo-kaptur ale główka Romcika jest za malutka na takie ocieplacze:)[/QUOTE] Szelcia ma nowy sweterek bo z tamtego wyrosła..... Nie bardzo zadowolona.....
  13. [quote name='margoth137']mój dziadek jeździ w okolice Rącznej 2-3 razy w tyg. wspominałam mu o Trufci. Jest strasznie nie rozgarnięty chłop ale kocha psy wiec jak coś zobaczy będzie dzwonił:([/QUOTE] Byłam wczoraj wieczorem na zachodniej, na rybnej i w Rącznej. Bez informacji na temat zaginięcia to jest szukanie igły w stogu siana. To nie jest pies, który będzie sobie spacerował po głównej drodze w środku dnia, a może już się znalazła, przeciez nic nie wiemy...
  14. [quote name='waldi481']Mamy bardzo ciężką sytuację osobista więc podczytuje tylko..I podziwiam szczerze i Ciebie Malgoska i Ciebie Ada-jeje,że się odzywacie i pytacie o sunię....Ja pamiętam jak się pytałam o pewnego psa odezwała się jedna z dogociotek,że jestem zawsze tam gdzie awantura..Nie boicie się,że też Was spotka taki zarzut?????? Elżbieta[/QUOTE] Pomagałam iwoniam od prawie 2 lat (to niewiele wobec niektórych, którzy pomagają całymi latami), zawsze za nią stałam murem, bo bardzo ceniłam jej pracę dla zwierząt i wiedzę w tym zakresie. Prowadze wątek w imieniu Wojtka, było tu obecnych wiele osób, które wykładały swoje pieniądze na spłatę długu Trufli, Soni, leczenia chorych zwierząt w gabinecie oraz bdt iwoniam i to [B]IM[/B] przede wszystkim nalezy się informacja. Ja również chciałabym wiedzieć o co tu chodzi??? Już zarzuca się nam wtrącanie, ale pomimo to wiedzę na temat suni powiniśmy otrzymać.
  15. [quote name='dorobella']No właśnie. Zauważcie, że 15 listopada ukazało się pierwsze ogłoszenie, z drugiej "ucieczki". Sunia dzień później była widziana w Krakowie. Musiałby ktoś zadzwonić z informacją, że 11 listopada widział suczkę, zakładając, że zaginęła 10. Kto miał dzwonić, skoro nie było ogłoszeń, że suczka zaginęła. Ludzie, którym zaginął pies nie piszą w ogłoszeniu, że zaginął około tydzień temu, ale podają konkretna datę. Maciek pisał, ze przy poprzedniej ucieczce też jest zła data, że niby suczka zaginęła w innym terminie. Może ona jest martwa już od października :roll: 10.11 gmina Zielonki [URL]http://zielonki.pl/nowa/index.php/ct-menu-item-96[/URL] 15.11 Niepołomice [URL]http://www.niepolomice.eu/pl/news_show.php?readmore=5812[/URL] 18.11 Andrychów [URL]http://www.nowiny.andrychow.eu/nowiny/najwazniejsze/3229-kto-znalazl-trufle[/URL] 25.11 FB OTOZ Oświęcim [URL]https://www.facebook.com/otozoswiecim[/URL] 25.11 Zabrze [URL]http://www.psitulmnie.pl/zguby.php[/URL] 26.11 Opole [URL]http://schroniskowopolu.pl/zgubiono-515-192-985/[/URL] 26.11 Orzechowce [URL]http://www.schroniskoorzechowce.pl/[/URL] 27.11 Dziennik Polski - tu napisali, że zaginęła KILKA DNI TEMU [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1296483-trufla.html[/URL][/QUOTE] Salibinko w ogłoszeniu dziennika jest napisane, że Trufcia była widziana w okolicy ul. Rybnej (nie wiesz dokładnie kiedy?), na Rybnej jest schronisko Krk dla bezdomnych zwierząt; z kolei w innym ogloszeniu jest napisane, żebyła widziana na ul. Zachodniej; odległośc nie jest daleka ale musiałaby przepłynąc rzekę; chyba że pokonała ruchliwe krakowskie mosty.... w Tymbarku wracała w miejsce zamieszkania...może teraz też wróci???
  16. Nic się dowiecie/ nie dowiemy bo wszelkie informacje nie są przewidziane dla nas, o czym poinformował nas kilkanaście postów wyżej Maciek. Na facebooku niewygodne posty sie usuwa, także blokuje się niewygodnych piszących....
  17. jakie biedactwo pewnie się już wysłużyła....
  18. jak cudnie ze wlasciciel sie odnalazl
  19. strasznie szybko to idzie sprawdzacie te domy?
  20. a czemu tak długo czekac z wizytą?
  21. [quote name='megi345']Zależy o jakim fotografowaniu mówimy, bo faktycznie, datę w aparacie da się zmienić na np nawet rok późniejszą, ale jeśli mowa o tych aparatach którymi fotografuje Iwoniam- Canon D20, Nikon, to tu już jest wszystko poustawiane automatycznie lecz nie widać na zdjęciach dat tak jak to było w starych fotografiach, że w rogu widniała data wykonania i dokładna godzina, w nowszych aparatach już raczej tego się nie praktykuje bo to psuje fotki. Ale po dodaniu fotek na album Google+ w szczegółach fotki jest, że została wykonana tego dnia i tego też dnia dodana do albumu (1,6,8 listopada). Prawdą jest, że mogło to być zmienione na potrzebe zdjęcia, jednak w to raczej wątpie, bo z tym to troszkę zamieszania, no ale jak ktoś jest zawzięty to i owszem, mógł tak zrobić..[/QUOTE] jak przegrasz zdjecie do kompa to możesz z nim zrobic wszystko nie mowie o zmianie daty kt sie drukuje na zdjeciu bo tego to chyba malo kto praktykuje ale jakie ma to znaczenie psa nie ma :(
×
×
  • Create New...