witam wszystkich,
mam do Was prosbe o pomoc, przeczytalam ten watek i dalej jestem w kropce,
mam malamuta z sierscia typu wooly, zawsze przy linieniu nasz dom wyglada jak "kula sniezna", mimo wyczesywania siersci w ilosci reklamowek to i tak wlosy sa wszedzie, dalo to sie jakos zniesc, ale teraz mamy w domu male dziecko i szukam sposobu na to, zeby cos z tym moim siersciuchem zrobic. Nie wiem, czy zdecydowac sie na trymer hakowy, bo boje sie psa zranic i czy nie uszkodzi on jej wl. okrywkowych (o to martwi sie bardzo moj maz ;)), poradzicie cos? Bede wdzieczna!