Terapia TTouch jest stosowana przede wszystkim dla koni, ale nie tylko.
Moja klacz dobrze na to reaguje. uspokaja ją to. stosuje masaż przed każdą jazdą i po niej, dzięki temu klacz nie miała nigdy mięśniochwatu nawet po sporej przerwie w jeździe :)
Zaczynamy od uszu- dłonią kreślimy rytmicznie małe kółka i kierując się wzdłuż szyi robimy coraz większe kółka. następnie robimy to samo od kłębu do łopatki, od krzyża do nasady ogona i z drugiej strony konia to samo. Jeśli koń ma łaskotki wystarczy mocniej dociskać palce, ale z reguły powinno to być delikatne :) Sprawdziłam tą terapięteż na innych koniach ( w stajni) i większość (12 z 16) koni reaguje pozytywnie i z widocznym efektem.
U psów technika jest trochę inna. Pies siedzi, gdzyż stojąc nie mógłby się za bardzo zrelaksować. Zaczynamy od miejsca pomiędzy uszami. wzdłóż grzbietu dochodzimy aż do nasady ogona (zwiększając kółka kreślone palcami). teraz zaczynamy spod ucha (za uchem) i kierujemy się do zadu po bokach psa. To samo z drugiej strony. :))
Terapia sprawdza się u psów nadpobudliwych i tchórzliwych, ale przede wszystkim wykonana prawidłowo, rozluźnia mięśnie i poprawia krążenie a także wzmacnia relacje między zwierzęciem a właścicielem :)