Jump to content
Dogomania

JoStin

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoStin

  1. Bardzo dziękujemy wszystkim za wsparcie nie tylko pieniężne... Major jest na dobrej drodze do wyzdrowienia... Ale nie ma co zapeszać aby mu nie zaszkodzić... Dzisiaj już troszkę więcej zjadł i wypił ale nadal dostaje masę lekarstw... I trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem... i dziś nam jeszcze wet powiedział że w tym czasie co choruje ma większą szanse na załapie iluś tam jeszcze strasznych chorób... :( Uważamy na niego jak możemy... Ale nigdy nie wiadomo co się stanie :( jeszcze raz dziękuje za całego serca ;*
  2. Mały jest słaby. Cały dzień przespał, wstawał tylko na siku. Wypił trochę wody tak że odwodnienie mu nie grozi. Zaraz dostanie antybiotyk. Jutro na szczęście już poniedziałek i będziemy wiedzieć co robić dalej. Serce się kraja jak się na niego patrzy. Wygląda dobrze bo ma grube futrzysko ale jak się go dotknie same kości. Nic nie chce jeść więc na siłę mu nie wciskam. Ale modle się żeby wszystko dobrze się skończyło ;( Mimo tego że jest taki słaby próbuje podgryzać kota :) Nie skutecznie ale próbuje to najważniejsze że nie stracił chęci do życia. A to zdjęcia z dzisiejszego nawadniania : [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/1239/dscf0252x.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1246/dscf0250c.jpg[/IMG]
  3. [quote name='masza44']W tym miesiącu już nie dam rady nic wpłacić, ale spróbuję coś w lutym wyskrobać...Dziewczyny a nie wiecie jak jego rodzeństwo? Czy wszystkie pieski zostały zabrane z tej budy? Bo jest prawdopodobieństwo, że one też mają parwo- trzeba się skontaktować z ich opiekunami i podać surowicę na zapas![/QUOTE] Zostały tylko te dwa pieski i oby dwa trafiły do mnie, została tylko dorosła suka. Więcej maluchów tam nie ma. Jak na razie siostrze Majora (chorego na parwo) nic nie jest. Rodzeństwo zostało rozdzielone ze wzgledu na to choróbsko.
  4. [quote name='Satrina']Ja mogę póki co 20 pln zaoferować na malucha.[/QUOTE] Każdy grosz się liczy ... Będziemy musiały pożyczać na następne wizyty i lekarstwa... Ale nie pozwolimy pieskowi umrzeć... Zrobimy wszystko co w naszej mocy aby mu pomóc... Piesek jest słaby ale mimo wszystko próbuje jeść i pić... Cały czas jest nawadniany i dostaje antybiotyk... Jutro czeka nas wizuta u weterynarza i będziemy wiedzieć co robic dalej... Nie było nas stać na pozostawienie go w klinice weterynaryjnej dlatego piesek jest w domu... ;) Na bieżąco będziemy informować o jego stanie zdrowia i postępach w leczeniu... Wszystkim bardzo dziękujemy za wsparcie... To duchowe tez się dla nas bardzo liczy ;) A oto zdjęcia Majora z wczoraj ;) [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8559/dscf0247a.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1769/dscf0248j.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Satrina']Póki co ja bede szukac pomocy fiannasowej na maluszka[/QUOTE] Bardzo dziękujemy za wsparcie ;) Ale koszty nie są jeszcze strasznie duże, dzięki pomocy Agnieszki i mojej siostry udało się znaleźć tańsze leczenie. Z racji choroby, pieski zostały rozdzielone suczka pojechała na wakacje do mojego teścia... Jak na razie suni nic nie jest aż dziwne... Major czuje się lepiej, biega zjadł trochę jedzonka i pije troszkę wody... Chce się bawić ale jest słaby... On chce żyć i będzie wszystko dobrze ... Musi być ;) [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/221/dscf0247p.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/221/dscf0247p.jpg/[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1769/dscf0248j.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8559/dscf0247a.jpg[/IMG] A oto zdjęcia z wczoraj ;) W łapce ma wenflon dlatego bandaż ;)
  6. [quote name='Satrina']Dziewczyny, strasznie mi przykro, bo to ja przywiozłam szczeniaki...Załóżcie proszę szybko nowy wątek dla Majora z opisaną jego historią i linkiem do tego wątku. W tytule koniecznie info,że zbieramy kasę na Majora!!!A ja będę dziś ostro spamować i będziemy zbierać tą kwotę.Karolina może ty załozysz wątek, bo to trzeba na bieżąco wątek prowadzić.Tylko nie wiem czy założyć go tutaj czy w znalazły dom ale potrzebują pomocy. Trzeba jeszcze poprosic kogoś o wydarzenie na FB. Czekam pilnie na link do nowego wątku.[/QUOTE] Sytuacja opanowana. Piesek jest w domu dostanie antybiotyk i kroplówkę. A moja siostra załatwiła już weterynarza na poniedziałek. Jeśli mały wytrwa do poniedziałku to będzie tylko z górki. Jak na razie leczenie wyniosła nas bagatela 500 zł ... a co by było za 10 dni? :) Nie martw się zrobimy wszystko aby Major przeżył. ;)
  7. [quote name='karolina175']Wczoraj Major zaczoł wymiotowac i został na noc w klinice weterynaryjnej we Wrocławiu, dzisiaj rano okazało sie za ma parwowiroze :( Leczenie wyniesie ok 700zł:( Nie wiem czy siostra wytrzasnie nagle tyle pieniedzy jest kiepsko :([/QUOTE] Dzisiaj mamy się dowiedzieć ile bedzie kosztować leczenie i ile będzie trwać... Zobaczymy czy nas na to stać :( Chociaż wątpię, jak będę wiedzieć coś więcej wieczorem to dam znać.., Trzymajcie kciuki :(
  8. Taka rozrywka jest w 200 % lepsza niż telewizor ;) Ja też jestem ciekawa jak będą wyglądać ale myślę że będą to duże psy ;) jedzą za trzech i wariują za pięciu ;) Jak się dorobię aparatu to będę dodawać zdjęcia na bieżąco ;)
  9. Pewnie ;) wariują już od 7 rano ;) Ale bardziej widzi kumpla w piesku niż w suni ;) Mam jeszcze kota którego major sterroryzował :D jest przynajmniej wesoło w domu ;) bardzo się ciesze że tak się sprawy ułożyły ;) a przy okazji chciałam Ci podziękować za ta karmę którą mi dałaś ;) bo taka świnia ze mnie że nawet nie podziękowałam więc teraz dziękuje ;**
  10. Pieski są kochane :) Nie wyobrażam sobie jak mogła bym ich nie mieć ;) myślałam że będzie gorzej ale Major po dwóch dniach już siedzi przy drzwiach i prosi o siku ;) czasem im się zdarzy wpadka ale pracujemy nad tym ;) strasznie nie lubią zostawać same nawet na 5 minut, jak się wychodzi z pokoju to płaczą i szukają człowieka ;) są mega słodkie :D Niestety nie moge dać zdjęć bo nie mam aparatu ale spróbuje coś zrobić telefonem i wrzucić ;) Jeszcze raz bardzo dziękuje wszystkim za pomoc ;)
×
×
  • Create New...