Jump to content
Dogomania

zibisz

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zibisz

  1. No as you tell! rozmawiałem z Panią Anetą to chyba wet.w sprawie Dicka wrażenie...ciepła życzliwości,ja?mam psiaki miałem ,będę miał wiem czym ,kim ,są....wszystkich uratowac sie nie da ale nawet !1""""" to Świat ,a powiedzcie mi co jest z forum Owczarek za cholere nie moge się zarejestrować?to forum dla "Wybrańców"????????????
  2. Dziewczyny to cudo,na razie mam troche wydatków ale jeszcze co nieco puszcze w przyszłym tyg.,mam słabość do ON-ków,a Wy naprawde jesteście Wielkie i mój Wielki Szacun za to co robicie...a tak dla mojej info ...jaki jest koszt takiej operacji????
  3. Dick ma juz domek i jest bezpieczny tak że moją skromną pomoc przeznaczcie na to co wyda Wam się najbardziej odpowiednie i potrzebne...Pozdrawiam
  4. No troche mnie tym zmartwiłaś,w tym przypadku te 3-4 godziny dziennie mogą okazac sie niewystarczające ,a juz pozostawienie ich samym sobie zbyt wielkie ryzyko,raczej to typ samotnika i do wspólnego zamieszkania z innym psem jak na razie chyba nie ma co kombinować ...ale będę śledzil ten wątek...mam pewien pomysł ale jak bede miał 100% pewności dam znać,taki psiak to nie zabawka i naprawde potrzeba mu odp.właściciela.,ponadto blok to chyba nie miejsce dla niego
  5. Śledzę ostatnio ten wątek...Pytanko jak reakcje na inne psy?Czy mógłby być kumplem suczki,ONKA?Mieszkam w bloku z żoną ,córka jest gościem bo studiuje,gdzie mozna go zobaczyć?Ponadto prosiłbym o więcej info...na temat jego przeszłości...skąd,środowisko..doświadczenia...stopien posłuszeństwa czy na wybiegach może chodzic bez smyczy.czy reaguje na podstawowe komendy,czy nie ucieka po prostu jak najwięcej info...bo chyba dobrze poczytałem że sterylka juz za nim....pytam bo moja sunia(jeszcze niesterylizowana) na wybiegach,wtrakcie spacerów po lasach biega sama pełne posłuszenstwo nawet w trakcie cieczki...i bez specjalistycznego szkolenia po prostu od 3 miesiąca wykonywała wszystkie podstawowe komendy i tak juz zostało (szczególnie gwizdek),no zdarza sie nadpobudliwa przed wyjsciem na spacer ale to zrozumiałe ..uwielbia to..z racji tego że mieszkam w bloku zaledwie 3-4 godziny dziennie spędza na spacerach tzn raczej ona zabiera mnie na nie bo wracam bardziej padnięty niz ona,tym bardziej że z terenami do takich wypadów nie ma u mnie problemów lasy ,jeziora.....jeżeli chodzi o utrzymanie może nie ROYAL czy Hilton ale żle by nie miał ,kumpli do zabawy tez by miał bo mamy taką ekipe kilku właścicieli,różnych ras (od kundelków po rottweilery,dogi,dobermany) jak na razie nasze futra dogaduja sie a to juz ponad rok jak spotykają się prawie codziennie nawet Sylwka przywitalismy wszyscy na wspólnym spacerze z toastem (wyszlismy dalej bo niektóre z psiaków źle reagowały na wystrzały,co dziwne to te największe i najbardziej bojowe)to tak pokrótce....zaznaczam że musiałby nieraz zostawac w towarzystwie mojej suni na ok 5-8 godzin sam..no cóz pracujemy .Koty no cóz moje futro tez raczej nie darzy ich sympatia ale tu akurat sporadycznie może dojść do konfrontacji...no i sprawa najważniejsza szczepienia?
  6. Takich futrzaków to akurat mam kilka na utrzymaniu ..tzn pomagam jak mogę ...Dick to sprawa raczej sentymentalna....wspominałem kiedyś Pani Anecie....a moge Wam tylko powiedzieć że czy to kundelek czy najczystszej krwi pies rasowy...duszę ,uczucia maja takie same ...Dick good luck!!!ale jak coś mój fon macie.
  7. ??????Co tak ucichło????/Coś nie tak?//??
  8. No przyznaję że moja wczorajsza wypowiedź była nie na miejscu,jeszcze raz Przepraszam! zgdadzam się ze domek z ogrodem zawsze będzie lepszy niż mieszkanie w bloku tym bardziej że mieszkam na 4 piętrze,ok jeżeli Ci Państwo będą zdecydowani a schronisko wyrazi akceptację też będę happy że Dickowi dobrze,a jeżeli nie czekam na info...
  9. Sorki!!!Kajusza,Bonsai.. faktycznie niesprawiedliwe to z mojej strony...ok.poczekamy...
  10. Tylko czego Pani Wolontariusz?????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dobrej miny do złej gry?
  11. Sms za ok.20 gr.wystarczyłby....ja bym oddzwonił Pani Wolontariusz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  12. Nie kumam pewnych rzeczy ale z ostatniego postu domniemam że mam sobie odpuścić????NO AS YOU WISCH!!!!!!!!!!!!!!!Podałem kom.ani Pani wolontariusz z Gorzowa się nie odezwała ani żadnej info. a teraz ściema że jest rodzina z Kalisza ....życzę sukcesów ...Pozdrawiam do miłego...Do Ciebie Bonsai mam największe pretensje ale to do przemyślenia ....Zdrowiej Dick...
  13. Jasne ...tak jak mówisz
  14. To poprosze o aktualne foto......a na galerii masz foto mojej Suni po spacerze
  15. W każdej chwili może przyjechać ,,,,a ja tez prosiłem o zdjęcia?No i?
  16. Dzięki jeszcze raz Bonsai ....zależy mi na tym bo chcę pokazać zdjątka opiekunce wet.(mojej Pani Weterynarz)mojej suni a jest Ona napewno dobrym fachowcem w celu podjęcia konkretnych działań w celu przywrócenia Dicka do zdrowia,a i jeszcze jedno pozwólcie że to ja zdecyduję kiedy zostanie wysterylizowany..... priorytetem jest przeprowadzenie szczepień ...a kastracja to naprawde problem drugorzędny tym bardziej że moja Sunia na dniach będzie sterylizowana,najważniejsze żeby psiaki się zaakceptowały a Dick zaklimatyzował i czuł się bezpieczny....Pozdrawiam...[COLOR="red"][B][U]Czasami te wypowiedzi na forum wg.mnie to przerost" formy nad treścią"..albo pomagamy tym futrom albo bazujemy na ludzkich uczuciach...Do przemyślenia.http://www.dogomania.pl/galeria/p/63317/[/IMG]
  17. Dzięki Bonsai za zainteresowanie...będę wdzięczny...
  18. Witam!!!!Pozdrawiam wszystkich i z zwracam sie z gorącą prośbe o wstawienie aktualnych zdjątek Dicka(może byc na PW)a w szczególności miejsc zmienionych chorobowo,a także o info. jak tam z jego zdrówkiem.
  19. Dzięki Bonsai za info....no cóż wybierałem sie właśnie jutro do Kalisza jednak w takiej sytuacji przełożę tą wizytę bądź co bądź to prawie 300km w jedną stronę a byłem zdecydowany zabrać go do siebie już jutro,najgorsze w tym wszystkim jest to że Dick nie ma szczepień a ja też nie mogę narażać zdrowia swoich domowników,sąsiadów itp..oczywiście jeżeli Dick jest osłabiony nie ma mowy o zabiegu ...i nie ma co przyspieszać na siłę ,poza tym sam problem kastracji wydaje mi sie tu raczej sprawą drugorzędną i w mojej opini nie powinien być warunkiem adopcji tym bardziej że każdy przypadek jest indywidualny(rozumiem że schroniska maja swoje zasady),moja sunia akurat jest 3 tyg po swojej 1 cieczce ,owszem wszystko niesie za soba określone koszty(Twój pomysl mi sie podoba) ale raczej sugerowałem się ogólnym stanem zdrowia Dicka,nikt mi nie powie że szybciej dojdzie do siebie w schronisku niz w domu (odpowiednia karma ,preparaty,ciepło sucho itp) tym bardziej że jeżli chodzi o opiekę weterynaryjną na naszym terenie zarówno małe jak i duże lecznice (w tym moją Panią Weterynarz)mogę śmiało stwierdzić że jest na wyjatkowo wysokim poziomie pamiętając cały czas o tym z jakich opresji wyciągneli moją sunię (nerki,trzustka,żołądek ,problemy trawienne a wcześniej taki stan zarobaczenia że sama Pani Weterynarz była w szoku zaraz po tym jak ja kupiłem od właśnie takiego "zajebistego"hodowcy),do dzis mam przed oczyma jak w przeciągu 5-8 godzin pies znalazl się w stanie agonalnym (.temp.ok 41st) i tak naprawdę do dziś nie wiem gdzie tak się załatwiła.Też muszę liczyć się z kosztami i biorę wszystkie czynniki pod uwagę.Będę śledził wątek Dicka , prosiłbym o wiadomości o postępach w leczeniu.
  20. Siemka All! posłałem co nieco dla Dicka ,chciałbym sie dowiedzieć jak wygląda sprawa (formalności adopcji,ewentualne koszty....na PW)w tym schronisku jak również godziny otwarcia i dokładny adres,jutro albo pojutrze chciałbym podjechac do Futra i zobaczyc jak zareaguje na nowego kumpla,.......(dzis w godzinach wieczornych pozwole sobie przedzwonic jeszcze do Pani Anety)
  21. Witam serdecznie forumowiczów cieszę się że jest tak wiele osób których obchodzi los futrzaków,rozmawiałem dziś z Opiekunką Panią Anetą,omówiłem z nią kilka zagadnień,jesteśmy w kontakcie telefonicznym ,o wszystkim napewno będziecie Państwo informowani na bieżąco,a i nie jestem z Warszawy a z okolic Gorzowa Wielkopolskiego...tak że w przypadku pozytywnego zakończenia sprawy Dick będzie chodził na spacery w przepięknych plenerach jezior i lasów...Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku
  22. Witam !!!po kłopotach z aktywacją konta na forum owczarek , założyłem konto na Dogomani,od poczatku śledzę losy DICKA i po rozmowie z żona i córką zdecydowaliśmy się go przygarnąć do naszego mieszkania ,zaznaczam że mam już roczną sunię ONKA lecz nie jestem i nie zamierzam być żadnym pseudoreproduktorem(chodowcą),jestem na emeryturze i 3-4 godziny na dobę psiaki będą biegac po lesie,jeżeli chodzi o zaplecze medyczne myślę że też nie będzie problemu,moja sunia nie jest wysterylizowana,jeżeli byłaby możliwość sterylizacji Dicka przed adopcją byłoby to dobrym rozwiązaniem,pozostaje jeszcze problem transportu..
×
×
  • Create New...