Jump to content
Dogomania

kalina5648

Members
  • Posts

    1089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalina5648

  1. Ach jak ja lubie drapanie pod szyjką ♥ [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/6033/img91712983.jpg[/IMG] szczery uśmiech zawsze musi być :D [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1424/img91692981.jpg[/IMG] Czy ja dobrze widzę ?! Parówki ♥ [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/5808/img90822947.jpg[/IMG]
  2. Saruniu przeczytałam opisy paniom w schronie i jednogłośnie zadecydowały, że twój opis lepiej się nada :) . Już go ustawiam :)
  3. Tralala nocne podnoszenie naszych piękności :laola:
  4. Dostałam info, że niedługo dostaniemy zdjęcia :) Państwo przepraszają, ale bateria w aparacie sie rozładowała :) Ja jutro też wstawię jeszcze zdjęcia zrobione przez mnie. P.s Cioteczki skoro Maxiu już w nowym domku to chyba czas zmienić opis wątku co myślicie? Ja myślałam nad takim: Max- czy te oczy mogą kłamać? - po 2 latach za kratami znalazł swoje miejsce na ziemi ♥ Jak myślicie dawajcie swoje propozycję chętnie poczytam ;)
  5. Dostałam info, że niedługo dostaniemy zdjęcia :) Państwo przepraszają ale bateria w aparacie sie rozładowała :) Ja jutro tez wstawię jeszcze zdjęcia zrobione przez mnie
  6. [quote name='Sarunia-Niunia']Dziękujemy Kalinko za wspaniałe wiadomości:) Maxio ma domek i Ludzi na jakich sobie zasłużył i jakich sobie wyczekał!!! Uśmiechnęło się szczęście do Maxiunia i prosto zza krat trafił na tapczan:) Kalinki, błagam Cię, uczul Pana na to, żeby dobrze zabezpieczyli jutro Maxia na tej leśnej wycieczce... Obróżka, szeleczki, smyczki, no i broń Boże, żeby Go nie puścili wolno... Wiesz, może jestem nieco przewrażliwiona, ale wiesz, ile wszystkich kosztuje teraz odnalezienie Kropeczki (koleżanki Maxia ze schroniska)... [COLOR=#0000ff][SIZE=6][B]MAXIU - WSZYSTKIEGO DOBREGO W TWOIM NOWYM ŻYCIU!!![/B][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Oczywiście Saruniu jutro zadzwonię i przekażę tą wiadomość nie martw się :)
  7. [CENTER][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Cioteczki są już wieści od Maxia ! ♥ [/COLOR][SIZE=3][COLOR=#000000]Przed chwilą pan do mnie zadzwonił i powiedział, że nasz Maxiu był bardzo spokojny w samochodzie, nie wiercił się, nie sprawiał problemów, normalnie jakby psa nie było. Po przyjeździe psiak był bardzo zmęczony podróżą nic dziwnego w końcu 8 godzin w samochodzie zmęczyłoby każdego. Bez problemu wjechał windą na 10 piętro w bloku. Oczywiście już zwiedził wszystkie pokoje, wszystkie znajdujące się tam rzeczy i jest bardzo zadowolony. Maxio zjadł kolację i odpoczywa na samym początku bardzo pilnował pani (pewnie przez te pyszne psie czekoladki), ale teraz kocha pana i panią tak samo, a oni kochają Maxia najmocniej na świecie. Dowiedziałam się też, że gdy pan usiadł na tapczan, zawołał Maxia a ten z radością wskoczył mu na kolanka. Czyż to nie jest słodkie ? ♥ Zapomniałabym jutro Max wybiera się na wycieczke do lasu zbierać grzybki. [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/CENTER]
  8. [CENTER][SIZE=5][COLOR=#FF0000]Kochane cioteczki dobre wieści Maxio już od około 2 godzin jedzie z państwem do domku ♥ Państwo zrobili bardzo dobre wrażeniei na Kasi i Asi i na Maxiu. Już na samym począrku Maxio został poczęstowany psimi czekoladkami. Pożegnał się z dziewczynami i znów radośnie wskoczył do samochodu tym razem państwa i odjechał radośnie merdając ogonkiem. Koche cioteczki jeszcze raz wam serdecznie dziękuję za okazałą pomoc wszystkie posty :) i wgl. za to że byłyście i jesteście . Dziekuje w imieniu Maxa ♥[/COLOR][/SIZE][/CENTER]
  9. [quote name='Gosiapk']jaka słodka ta Kuleczka[/QUOTE] Oj tak :) teraz biega z innymi psiakami po terenie schrona i troszkę się wyszczupliła i wygląda o wiele lepiej już niedługo będą nowe zdjęcia i pod koniec roku Kuleczka i jej siostry Lilka i Lenka będą w magazynie mój pies :) Koralik też ♥
  10. No to w drogę :) Kurcze a tak bardzo chciałem pokiwać ♥ [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/9259/dsc8058i.jpg[/IMG] I oto wszystkie zdjęcia z dzisiejszego pożegnania :) Nadal czekam na zdjęcia od pani Oli ( kierownik) jak dostanę to wstawię czekam też na informacje kiedy Max pojedzie do siebie ♥
  11. Maxio jak zawsze radosny ♥♥♥♥♥ Nasz przystojniak [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/5526/dsc8053k.jpg[/IMG] Bardzo tu przytulnie w takich warunkach to ja mogę jechać ;) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/8867/dsc8054.jpg[/IMG] Kochane macie może klimatyzację ? Coś mi się gorąco zrobiło od tych wszystkich mizianek ♥ [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/4672/dsc8056s.jpg[/IMG]
  12. Fotka z Pauliną musi być ♥ [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4643/dsc8049.jpg[/IMG] Już przy samochodzie : [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/5598/dsc8045.jpg[/IMG] No nie wypadałoby odjechać bez pożegnania z panią kierownik :) [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7185/dsc8051c.jpg[/IMG]
  13. Chyba coś słyszałem Paula ty też ? ;) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2912/dsc8041q.jpg[/IMG] Pożegnalne spojrzenie Maxia i buty Pauliny <3 [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6882/dsc8042v.jpg[/IMG] I jeszcze takie tam zbliżenie i te oczy ♥ [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2824/dsc8043b.jpg[/IMG]
  14. Więc tak opiszę wam ten wspaniały dzień. Po przyjeździe do schrona tak jak pisałam wcześniej od razu wzięłam Maxa na spacerek. Towarzyszyła mi Paula i Drako :) Nasz spacer trwał 2 godziny 15 minut 35 sekund i 2 setne :) Max nie był aż tak bardzo zmęczony jednak widać było, ze jest po długim spacerku. Został wymiziany, wyściskany za wszystkie czasy od wszystkich cioteczek które były z nim od samego początku i zawsze go wspierały. Czas leciał bardzo szybko już o 13.00 wyszłyśmy z Paulą na schroniskową ławeczkę wyczekując dziewczyn po Maxa mimo, że miały przyjechać godzinę później czyli o 14.00. Jednak pani Asia i Kasia przyjechały pół godziny wcześniej. Wtedy wyszłyśmy z Maxiem na ostatni, najważniejszy spacerek aby się załatwił, przed podróżą :) Porobiłam mu troszkę zdjęć, które zaraz Wam pokażę. Podczas kiedy my byłyśmy na spacerku z Maxiem pani kierownik szykowała wszystkie papiery. No cóż nagle zobaczyłyśmy jak wszystkie osoby będące w schronisku wyszły poza jego teren. Oznaczało to, że pora jechać. Gdy tylko pani Kasia otworzyła drzwi Max podleciał i z radością sam władował się do samochodu :) Został tylko poproszony jeszcze o wyjście ponieważ się z nami nie pożegnał tylko wskoczył i już siedział w najlepsze. Kiedy wszyscy się z nim żegnali, przytulali pani Kasia rozłożyła mu kocyk i podusię aby na pewno było mu wygodnie. Kiedy wszyscy się już pożegnali i posłanie było gotowe Max po raz drugi tak samo radośnie wskoczył do samochodu i się położył. Kiedy samochód odjeżdżał było jeszcze widać jego zadowoloną mordkę i merdający ogonek. To było bardzo wzruszające widzieć Maxia w samochodzie zmieżającym w kierunku nowego i lepszego życia po dwóch latach życia za kratami ♥ Max opuścił nasz schron o godzinie 13.43 sekund 2 i 7 setnych. Nasz ukochany psiak jeszcze jest w podróży i jedzie na spoktanie ze swoim nowym, cudnym właścicielem, który już na zawsze będzie go kochał i opiekował się nim. Kochanie cioteczki nie martwcie się dom w 100% sprawdzony. Pani od wizyty bardzo miłą i umówiła się z państwem, że jak Max bedzie sprawiał jakiekolwiek problemy to ona im pomoże ponieważ skończyła psychologię psią czy coś takiego ( nie jestem pewna czy to dobrze napisałam :) Trasa Dalabuszki - Bydgoszcz - i wspaniały nowy domek Gdańsk Myślę, że za jakąś godzinkę Maxio spokta się ze swoim nowym właścicielem :) Będę wam tu pisać od razu jak się czegoś nowego dowiem. Ostatnie schroniskowe fotki Maxia: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5035/dsc8040.jpg[/IMG]
  15. Zaraz jadę do schrina co dziwne dzisiaj wcześniej wstałam ale tylko po to by uszykować aparat i potrzebne rzeczy do schrona. Sprawdziłam tez czy pani Ola (kierownik) przesłała mi zdjęcia jednak tego nie zrobiła :( Ale co tam nie ważne dziś najważniejszy dzień w Maxiowym życiu wiem, że ostatnio często to piszę jednak trzymajcie kciuki :loveu:
  16. Saruniu byłaś blisko jednak Maxio waży troche więcej ;). Dobra powiem Wam Max waży 14,6 kg :) Jutro ze schrona odjeżdza o 14.00. Zdjęć nie wstawię bo nie dostałam jeszcze :( Zadzwoniałm dzisiaj do pana i powiedział mi, że jest już wszystko gotowe nowa obroża smycz, miseczka do wody, smakołyki i jakiś tam kocyk. Zapytałam też czy potem mogę liczyć na jakiś foteczki z nowego domku i pan odparł, że oczywiście jakieś nam wyślę żebym mogła Wam pokazać :loveu:. Od razu gdy przyjadę jutro do schrona biorę Maxia na ostatni długi i pożądny spacer, wyczeszę go po raz ostatni i wymiziam, wyściskam od wszysktich cioteczek ♥ Zdjęcia porobię i powstawiam. Próbowałm się dodzwonić do pani kierownik w sprawie tych zdjęć jednak była poza zasięgiem , a teraz dzwonić już nie będę bo nie wypada tak późno. W każdym razie cioteczki śpijcie dobrze trzymajcie kciuki za Maxia, za szczęśliwą podróż szybkie zaklimatyzowanie sie w nowym domku za wspaniałych właścicieli długie spacerki i masę pieszczot ♥
  17. Tak Max ma wielkie szczęście :) Poprosiłam panią kierownik aby go zważyła jak myślicie cioteczki ile nasz Maxio waży ?
  18. [CENTER][COLOR=#FFD700][SIZE=5]Pragnę Wam jeszcze przedstawić Tibonka :[/SIZE][/COLOR][/CENTER] Oto jego historia: [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/397/tibonprzed.jpg[/IMG] Po przyjęciu do schronika z trudem się poruszał, miał problemy z utrzymaniem równowagi … Miałm sklejone oczy i nic nie widział... :( [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/807/tibonpo.jpg[/IMG] Po upływie tygodnia wygląda tak [IMG]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
  19. [CENTER][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Kochane cioteczki Extra wiadomosć Max jutro opuszcza nasz schron ♥ [SIZE=7][B] [COLOR=#000000][SIZE=4]Dziś byłam w schronie Maxia wyściskałam, wymiziałam za wszystkie czasy od wszystkich cioteczek, które o to prosiły , też go wyczesałam jednak za dużo z niego, że tak powiem nie wyszło :). Tak jak pisałam wcześniej była pani Jola (babka, która uwielbia Maxia) i poprosiła panią kierownik, żeby porobiła Maxowi zdjęcia za wszystkie czasy. Max rzecz jasna zniknął z panią Jolą na pół dnia i wrócił bardzo zmęczony po czym zasnął. ♥ Ja niestety zapomniałam aparatu jednak jutro postaram się nie zapomnieć bo to przecież będzie najważniejsza chwila w Maxiowym życiu. Niestety mogę porobić fotki tylko jak Maxio wsiada do samochodu i odjeżdża, a nie samo przekazanie go nowemu właścicielowi bo nie jadę razem z dziewczynami :( . Koszt transportu wynosi jednak 250zł dlatego całą resztę czyli 150 zł przekazuję na Tibonka kumpla Maxia, który ma chore uszko i dzisiaj był u laryngologa. Także całą tą kwotę przekazuję na leczenie uszka Tibonka ♥ Dziś jak dostanę zdjęcia to od razu wstawię, myślę, że będzie to gdzieś pod wieczór ponieważ pani kierownik jeszcze jest w schronie i opiekuje się resztą psiaków :) Jak się uda to Basia wstawi filmik jak Maxiu biega radośnie na wybiegu jednak nic nie obiecuję ponieważ niedawno robiła porządki na aparacie i nie wie czy przypadkiem go nie usunęła :/ Jednak bądźmy pozytywnej myśli :) Kochane cioteczki zaglądajcie do Maxia i trzymajcie kciuczki aby był grzeczny w samochodzie ♥ I jeszcze taka fotka zrobiona 2 dni temu przeze mnie : [/SIZE] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/1667/dsc8018i.jpg[/IMG][/COLOR][/B][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/CENTER]
  20. Jestem czarna,zwykła no i mała, Jestem również nieco stara. 10 lat mam już za sobą, chcę żyć dalej właśnie z Tobą. Mój Pan zmarł i jestem w schronie, moja miłość w kratach tonie. Ciągle myślę o tym skrycie, mogę tutaj stracić życie... Jednak czekam na ten dzień, w którym TY pojawisz się. Zechcesz zabrać mnie do domu, i nie oddać już nikomu! Szukasz psa idealnego i bezproblemowego? Wiec masz szczęście, bo właśnie go znalazłeś! Mam na imię Kulka. Od 28marca br. przebywam w schronisku w Dalabuszkach, niedaleko Gostynia w woj. wielkopolskim. Świetnie dogaduję się z innymi pieskami i suczkami. Akceptuję też kotki. Jestem bardzo grzeczna i nigdy się nie złoszczę. Potrafię świetnie zachowywać czystość. A to dopiero kilka z moich zalet. Chcesz poznać wszystkie? Jeśli tak, koniecznie napisz lub zadzwoń! --> 511326660 Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Pies ideał : [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7488/442377791644x461kulkapi.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7061/442377792644x461kulkapi.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9386/442377793644x461kulkapi.jpg[/IMG]
  21. Koral trafił do nas po koniec listopada 2010r. Został oddany przez rodzinę właściciela, który trafił do szpitala. Najprawdopodobniej Koralik większość swojego życia spędził na łańcuchu... Na zdjęciach można zauważyć, że ma go na szyi łańcuch. Teraz oczywiście ma na sobie obrożę. Z początku Koralik był bardzo wystraszony. Nie wychodził z budy, a gdy tylko ktoś się zbliżał szczekał chowając się w budzie. Jedna z czasem zaczął nam ufać. Lubi głaskanie za uszkiem, czesanie i spacery. Koralik jest bardzo łakomy... Dlatego lepiej smakołyków nie podawać mu z ręki. Bez problemu zgadza się z innymi pieskami. - Za stary na miłość? Za stary na to, by ktoś mnie pokochał? Mam już 10 lat. Nie oszukujmy się, nie zostało mi wiele czasu:(, ale nie poddam się. Będę wiernie na ciebie czekał! Jestem niewielkich rozmiarów pieskiem. Trafiłem do schronisko, bo rodzina mojego pana nie chciała się mną zaopiekować. Zostawili mnie, bo byłem dla nich tylko ciężarem. Nic nie znaczącym ciężarem. Jak każdy schroniskowy pies czekam na swoje jedyne miejsce na ziemi. Uwielbiam spacery i kocham jeść. Z każdym dniem coraz bardziej ufam odwiedzającym mnie wolontariuszom. Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Jeśli chcesz dać mi dom zadzwoń(proszę dzwonić po godzinie 16.00-23.00) Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna, podpisanie umowy oraz koszty adopcji w kwocie 30 zł( czip, szczepienia , książeczka zdrowia) [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4633/87816531644x461koralzas.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/7264/87816532644x461koralzas.jpg[/IMG]
  22. A oto ta moja mała i słodka niespodzianka :) Kompletnie zapomniałam o tych zdjęciach bo miałam je na telefonie :) i właśnie dzisiaj przeglądając wszystkie foldery natknęłam się właśnie na te foteczki i aż mi się cieplutko na serduszku zrobiło. Zdjęcia przedstawiają Maxa oczami pewnej małej dziewczynki. Podczas drzwi otwartych ( czyli dość dawno) dzieciaczki były proszone o narysowanie psiaka, który najbardziej im sie podobał i oto właśnie w taki sposób Maxio znalazł się na kostce przed budynkiem schroniska. Niestety do teraz nie przetrwał żaden rysunek ze względu na warunki atmosferyczne. Jednak naprawdę kiedy ujrzałam to zdjęcie nie mogłam sobie odmówić, żeby go tu nie pokazać. Co prawda troszkę niewyraźne jednak da się odczytać i wypatrzeć podobieństwo między prawdziwym, a narysowanym Maxem. Dobra koniec gadania patrzcie cioteczki na zdjęcia ♥ [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4616/zdjcie0336v.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2844/zdjcie0337s.jpg[/IMG]
  23. Kochani zadzwoniłam do pana i dowiedziałam się ,że są wstępnie umówieni z panią Kasią i Asią ( do wszystkich, którzy nie wiedzą są to panie od transportu) na piątek , albo sobotę jest szansa , że Maxio pojedzie do domku jeden dzień wcześniej. Ja mu już to wszystko wytłumaczyłam, że niedługo się rozstaniemy, że będziemy tęsknić i wgl. , że teraz będzie najszczęśliwszy na świecie. Poprosiłam go też żeby o nas nie zapomniał ♥ A co do godziny to jeszcze nie ustalili, ale zrobią to lada chwila. Punkt przekazu Maxia do raju będzie znajdował się bodajże przy Castoramie. Zaraz pokażę Wam małą niespodziankę, ale nie zdradzę co to będzie ♥
  24. Ej ciotki co tu tak cicho? :mad:
  25. Tak Maxio został wyściskany, posprzątałam mu kojec, wyszłam z nim na spacerek jutro nowe foty :) U nas była burza i Maxio się troszkę bał jednak jest dzielny chłopak więc szybko mu przeszło, zwłaszcza, że został porządnie wymiziany :) A Max zawsze kiedy widzi, że otwierają się drzwi od strony wybiegu radośnie podskakuje a następnie wybiega (teraz znowu czas na Mizianko) i przynosi piłeczki. A biega bardzo ładnie. Dzisiaj w schronie była taka pani Jola, która też ze wszystkich psiaków najbardziej lubi Maxa. Przyjechała specjalnie dla niego w starym schronie kiedy brała go na spacer zabierała go na swoją działkę, która była praktycznie 2 min drogi od schrona i tak Max bardzo często znikała na całe dnie i wylegiwał się na działeczce :) . Wszyscy będziemy tęsknić za naszym Maxiem bez niego schron będzie inny. Jednak najważniejsze, że w końcu pojedzie do domu gdzie będzie mógł się poczuć , że jest u siebie ♥
×
×
  • Create New...