Cieszę się że szczepienia macie za sobą. Co do kropelek to skąd ja to znam hmmmm??? A już wiem ! Rojer miał już trzecią serię kropelek do oczu, i u nas najlepiej się sprawdziło, zakraplanie podczas snu, lub gdy musiał mieć zakrapiane częściej np 3 razy dziennie to sposób taki że, bierzemy wodnego loda, pies w pozycji siedzącej lodzik nad mordką on go sobie liże przez kilka chwil a następnie kropelki. Ważne żeby powolutku i na pełnym luzie, zasada(mi nie zależy). Po jakimś czasie można opanować to tak że kropla z dziesięciu centymetrów trafia w cel. Krople są ważne bo nie da się ich podać z jedzeniem, Wiesz ważne żeby się mufinka nie zraziła. PS Rojer po kastracji i korekcja przegrody nosowej. Pozdrawiamy Luk Iwa Rojer