zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zerojeden
-
Psy odebrane, są dt, potrzebne choćby najmniejsze deklaracje!!!
zerojeden replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Czytam i oczom nie wierzę...ale z drugiej strony ona pewnie się boi samotności bo tak to chociaż ma do kogo pogadać... może zaproponujcie jej że jednego zostawicie i będziecie pomagać jej w razie pomocy wet czy nawet jakiejś karmy jeżeli odda resztę? Podpatrzyłam że tak robią w USA ze starszymi ludźmi bo często to jest dla takiego człowieka motor do życia nawet jeżeli nie potrafi się odpowiednio zająć zwierzętami. To taka tylko luźna sugestia :) -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
zerojeden replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jak tam wiadomo już czy ktoś zrobi dla niego PA śledzę wątek na bieżąco i trzymam kciuki za powodzenie całej akcji :) -
Wychudzona suka w typie mastifa już we wspaniałym DS!
zerojeden replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Super wieści bardzo się cieszę że się jej udało...trochę dzięki Koruni :loveu: -
[quote name='danka1234']Do nowych ogłoszeń przydało by się wstawić kilka nowych zdjęć jesli jest taka możliwość. A jak z tekstem -zostaje ten sam?[/QUOTE] Zrobię zdjęcia nowe w przyszłym tygodniu dziewuszkom. Magdola może zrobisz dla nich dokładne rozliczenie żeby każdy wiedział co ia jak, co Ty na to ?
-
[quote name='__Lara']Trzeba też uważać żeby nie był wściekły. Normalnie lis nie powinien podchodzić do domostwa, boi się ludzi. Ale bardzo możliwe, że jest też tak jak pisze Hałabajówka.[/QUOTE] Teraz lisy bardzo rzadko mają wściekliznę bo są regularnie szczepione. Miasto jest dla niech "przytulniejsze" bo wyrzucamy tony jedzenia ;)
-
Pojęcia nie mam jak ja to zapomniałam ehh...jeszcze raz przepraszam i dziękuję za wsparcie. A stan konta jest taki [U][B]AKTUALIZACJA ROZLICZENIA [/B][/U][SIZE=3]wpłat/wydatków dla Dextera [/SIZE] 25 październik 2012 [B]Beataczl[/B] - 10 (doszła wpłata) [B]Romina_74[/B] - 20 (doszła wpłata) [B]sonia 1974[/B] - 20 (doszła wpłata) [B]Enigma79[/B] - 30 (doszła wpłata) [B]Mama Blanki[/B] - 20 (doszła wpłata) [B]Ewu -[/B] 30 (doszła wpłata) [B]Clean[/B] - 15 (doszła wpłata) Wpłata od [B]Cudak[/B] (spadek po Ince) - 30 (doszła wpłata) [U] suma 175zl [/U] Wydatki - transport z Płot do mnie - 75zl - tabletka na robaki Dolpac oraz Flevox na pchły - 70zl (mam paragon) - Nifuroksazyd - 10zl- dojazd do weta ode mnie do weta to jest 50km - 20zl (to biorę na siebie) - jedzonko mamy od [B]Mamy Blanki[/B] ;-) i ja mu od siebie w tym miesiącu gotowane dam Wpływy 175zl Wydatki 155zl czyli jesteśmy na plusie 20zl Czekam na wpłatę od: 1. Cudak - 15zl :loveu: 2. Enigma79 - 15zl :loveu: 3. Aryste - 10 zl :loveu: Czyli z 20 na plusie daje nam to 60zl Karmy starczy jeszcze gdzieś do czwartku tak na oko patrząc :) potrzebujemy jeszcze 75 zl na odpchlenie i odrobaczenie drugi raz i będzie chłopak zrobiony na zimę. Jeszcze trzeba byłoby go zaszczepić i nie wiem czy chcecie go kastrować czy nie to już Wasza decyzja :) Cudak z innej beczki jak buda dla dziewczyn Twoich...korzystają ?
-
Poszłam dzisiaj późnym wieczorem do suniek bo co im pościelę to one robią straszny kipisz... pomyślałam sobie że je wezmę z zaskoczenia i się udało ;) Sunie na zimę jak wiecie przeniosłam do budynku gospodarczego zawsze to cieplej zimą bo jest ogrzewany na ok 12 stopni a one sobie obmyśliły taki plan że ściągają kocyki z kołdry którą im dałam żeby miały miękko i się zakopują w takiej uwitej norce...takie mądralińskie są że hej ;) i tylko im noski wystają ;) A na dwór jak idą to biegną w jedno miejsce i kopią dziury zwłaszcza nez jest zawsze do połowy brudna ;) Nie wiem czy już pisałam przelew doszedł, dzięki wielkie :)
-
[quote name='Clean']wiem że to nie na temat ale mam pytanie, czy może ktoś z Was wie coś na temat zachowań lisów? dziwny przypadek spotkał mojego znajomego, otóż znajomy pracuje na budowie.Od dwóch dni koczuje tam Lis.Znajomy dał mu do zjedzenia skrzydełko kurczaka które Lis opylił, zwierz nie wyglada na chorego, dal się sfotografować z odległości 2 metrów! dla mnie to bardzo dziwne, nie boi się człowieka wogóle.[/QUOTE] Już mówię to co wiem... to normalne że lisy podchodzą pod miasta a nawet wchodzą do miasta. W Szczecinie na wydziela dawnej ar mieszkał lis. W Koszalinie na jednym z osiedli mieszka lisica i co roku odchowuje młode. W mieście jest łatwiej o pokarm i kryjówki jest też o wiele cieplej zimą. Często wyjadają kocie jedzenie. Jak raz dostał jedzenie to będzie tam koczował.
-
Szczerze Wam powiem że bardziej w sumie jestem wściekła niż smutna ze mi nie pokazała wcześniej że jest coś nie tak, bo ja już nauczona doświadczeniem jak pies wymiotuje czy ma rozwolnienie od razu robie badania krwi bo już kiedyś miałam taki przypadek że moja sunia 2,5 roku dwa razy zwymiotowała po czym się okazało że ma wielkiego guza na śledzionie i nie wybudziła się po narkozie więc wolę dmuchać na zimne...widać jeszcze mnie życie za mało nauczyło!!!!
-
Udziergałam bazarek między innymi dla niego ale to już pewnie wiecie ;-) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236165-%C5%9Awi%C4%85teczny-bazarak-na-%C5%9Bwi%C4%85teczne-prezenty-dla-stada-tymczas%C3%B3w-czyli-na-pe%C5%82ne-miski/page2"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...ne-miski/page2[/URL]
-
U małej wszystko ok łapka ładnie się zagoiła już i nawet futerkiem zarosła, nie ma już gipsu tylko opatrunek usztywniający i zaczęła się nią podpierać. W przyszłym tygodniu jadę z nią na kolejną kontrolę i ciocia Kinga obiecała zrobić nowe zdjęcia ;) no i udziergałam bazarek między innymi dla niej ale to już pewnie wiecie ;-) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236165-%C5%9Awi%C4%85teczny-bazarak-na-%C5%9Bwi%C4%85teczne-prezenty-dla-stada-tymczas%C3%B3w-czyli-na-pe%C5%82ne-miski/page2"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...ne-miski/page2[/URL]
-
Mam bardzo smutną wiadomość...Kora wczoraj odeszła ;( Wszystko się stało nagle i bardzo niespodziewanie i ogromnie mi smutno z tego powodu dlatego nawet wczoraj nie miałam siły przekazać Wam tych wieści. Nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy Korunia była na oko zdrowa cieszyła się, chodziła na spacer...wczoraj rano poszłyśmy na spacer jak zawsze nosiła swoją zabawkę dostała śniadanie i poszła do siebie. Koło 11 przyjechali znajomi więc poszła się przywitać jak to ona brzuch do góry, gęba uśmiechnięta cała opluta jak to u niej zawsze było. Koło 14 zaczęła dziwnie oddychać a brzuch robił się coraz większy więc zapakowaliśmy ją do auta bo już sama nie mogła wejść i szybko do weta jak ją wnosili do gabinetu to już nie oddychała, serduszko stanęło ale po reanimacji i adrenalinie niby wszystko było ok, wet stwierdził skręt żołądka odbarczył go rurką, nie mógł jej otworzyć w tym stanie bo nie dałaby rady przetrwać narkozy. Dostała tuzin zastrzyków i 2 kroplówki i niby było lepiej spokojnie oddychała wstała przełożyła się na drugą stronę po ok 3h dostała drugiego ataku i tym razem serce nie podjęło już pracy. Dzisiaj rano zrobiliśmy sekcję która wykazała że powodem było zapalenie jelit przez które to wszystko się stało. W jelitach było za dużo gazu i oplotły wpust żołądka powodując skręt. Gdyby nie to pewnie nawet bym nie wiedziała że coś jest nie tak bo ani gorączki nie miała, ani rozwolnienia ani wymiotów. To był k......pech że tak się stało...jestem mega zła i aż nie mogę uwierzyć że w pół dnia można stracić psa. Wet powiedział że na to nałożyło się kilka czynników i to że jest to pies duży więc łatwiej u niej o skręt i wiek i nie najlepszy stan zdrowia ogólny. Jeżeli oczywiście potrzebujecie potwierdzenia to mogę wkleić opis sekcji weterynaryjny. Bardzo mi jest przykro i przepraszam że dopiero dzisiaj o tym pisze ale wczoraj cały wieczór ryczałam. Udziergałam bazarek między innymi dla niej i się już nie przyda, normalnie sorki ale jestem tak wściekła że czlowiek jest bezsilny że muszę to wszystkim powiedzieć http://www.dogomania.pl/forum/thread...ne-miski/page2 http://www.dogomania.pl/forum/thread...ne-miski/page2