szczepionka na wściekliznę ma działanie na dwa lata tak mówi mój wet,a ja mu bezgranicznie ufam,ale jak kogoś pies zadraśnie zębem to może być masa kłopotów,kwarantanna weterynaryjna pod kątem obserwacji potencjalnej wścieklizny i moim zdaniem nie warto ryzykować,a tak jak pisze konfirm obecne szczepionki są zdecydowanie mniej zjadliwe