Jump to content
Dogomania

anhelina

Members
  • Posts

    137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anhelina

  1. Nikt już się Harrym nie interesuje...
  2. W lokalnej gazecie ukarze się artykuł o Harrym, może to sprawi, że szybciej znajdzie dom.
  3. [quote name='maja602']No właśnie interesują się, tylko nie wiem dlaczego nie dzwonią.[/QUOTE] DZWOŃCIE!! Harry zachowuje się o niebo lepiej niż na początku, pies prawie idealny;) tylko adoptować:)
  4. Niestety cisza... Nikt się Harrym nie interesuje:(
  5. Widzę, że z Miśkiem nie udało mu się zaprzyjaźnić.. Bity był, pisałam o obrażeniach wewnętrznych i zewnętrznych, jakie wykryto podczas badania w klinice. A co do nosa, to znalazłam taką informację, na którymś z forum dot. psów: [I]Skąd się biorą zmiany koloru nosa u niektórych psów? (...) U niektórych psów występuje zjawisko tzw. zimowego nosa. Latem ich nosy są zazwyczaj w pełni wybarwione, czarne lub czekoladowe. Zimą tracą pigment i stają się cieliste, ewentualnie ciemniejszy barwnik pozostaje na brzegach nosa albo nos jest wybarwiony nieregularnie. Zimowy nos spotyka się najczęściej u psów białych lub kremowych, takich jak owczarki podhalańskie, samojedy, golden retrievery czy biszkoptowe labradory. U husky zimowe rozjaśnienie nosa ma zwykle postać jaśniejszego pionowego paska biegnącego przez środek. Ponieważ zjawisko to występuje sezonowo, niewątpliwie ma ono związek z ilością światła słonecznego. Rozjaśnienie nosa nie dotyczy jednak wszystkich osobników tych ras, co wskazuje na to, że psy mogą mieć do tego predyspozycje genetyczne. Hodowcy twierdzą także, że na pigmentację nosa wpływa żywienie, jednak na razie nie ma na to dostatecznych dowodów. Niektórzy uważają, że rozjaśnienie nosa może być wynikiem niedoboru jakichś mikroelementów, ale ta hipoteza także nie została jeszcze potwierdzona. [/I] Potem doczytałam, że może to być wynikiem niedoboru żelaza w diecie psa. Może warto jednak spytać weterynarza?
  6. Zdjęcia świetne:) jaki to piękny pies:):):) I dobrze mu u Was:) Ale nie zapominajmy, że czeka na adopcję...
  7. :):):):) Skaczę z radości!!! Wielkie dzięki:):) Jesteście wielcy!
  8. Strasznie mi przykro, że z niego taki LEJEK...:(
  9. [quote name='rudynpm']No troszeczkę szalony. Dzisiaj postanowił rozszerzyć sobie menu i zjadł...pół kostki mydła Bambino. Raczej mu to nie zaszkodzi, nam może troszeczkę-będzie więcej sprzątania;) Ale miła psina z niego jest. Mógł przecież zjeść całe :) Wczoraj znalazł sobie miejscówkę w kartonie na makulaturę. Na swoim legowisku spać nie chce i robi z siebie sierotkę. Do tego niezbyt lubi się z jednym z psów. Obaj starają się rządzić. Ale nie ma tutaj miejsca na takie humory, bo w domu rządzi kto inny ;) Harry potrafi usiąść na komendę i wie, co to znaczy: Nie wolno. Co prawda nie stosuje się za każdym razem do tego, co "nie wolno", ale jest u nas krótko i wszystko przed nami.[/QUOTE] Mydło! O rety! Mam nadzieję, że się nie zatruje czy coś.. Harry to zbój;) Widzę, że każdy dzień przynosi coś nowego... Proszę o dużo cierpliwości i wyrozumiałości wobec Harrego:) Może się w końcu nabierze dobrych psich manier i nie będzie taki uciążliwy:)
  10. Kochany Harry, cudowny pies:) tylko trochę szalony;)
  11. Suchar, a od dziś dumny HARRY;) jest w domu tymczasowym:) Zapoznał się już z kilkoma psami, które tam przebywają i odbyło się to zadziwiająco spokojnie:) Mogłam go dziś zobaczyć "w akcji". Faktycznie niewiele potrafi i raczej nie przebywał w domu, bo wszystko go niebywale interesowało:) Biegał jak opętany po domu i zwiedzał każdy kąt. Wszędzie było go pełno, nawet na kuchennym blacie zostawił ślad łapek;) Jestem pod ogromnym wrażeniem ludzi, którzy prowadzą ten dom tymczasowy dla psiaków. Od pierwszej chwili widać wspaniałe podejście do zwierząt, umiejętność wyczuwania ich potrzeb, wielkie pokłady cierpliwości, miłości i zrozumienia ich charakterów, zachowania. Cieszę się niezmiernie, że pies tam trafił, to daje mu szansę na nabranie ogłady, nauczenia się podstawowych rzeczy, jakie pies powinien umieć, przez co, mam nadzieję, szybciej znajdzie dom. :)
  12. Dom stały, to pewnie nie, ale jeśli tam nauczy się jako takiego posłuszeństwa i przebywania z innymi psami, to może łatwiej znajdzie tego jedynego właściciela..
  13. [quote name='teresz10']A jak ustliłyście z dt? Do końca pobytu w klinice mozna podac mój email. Jak ktos go bedzie chciał w klinice obejrzec to pomożemy . Czy dac go na kurier lubelski online? Imię Sucharek juz nie pasuje teraz pasuje mu jakies które doda mu powagi której mu brak. Ja mam suczkę Nutka - i pan kiedyś mnie gonił zeby sie zapytac czy wołałam Wódka? To jak ktos bedzie wołał Sucharka ? Wymyślcie mu ładne imię [B]BRUTUS zwany przez nas SUCHARKIEM znaleziony niespełna roczny mix owczarka niemieckiego młody psiak który uwielbia kontakt z człowiekiem, głaskanie , przytulanie. Jest w kontaktach z człowiekiem uległy i bardzo przyjazny. Psiak jest już gotowy do adopcji: odkarmiony, po zabiegach pielęgnacyjnych - odpchlony i odrobaczony (?) wykastrowany i zaszczepiony(?) posiada ksiażeczkę zdrowia. Jest dobrym stróżem, niezmordowanym sportowcem, potrzebuje dużo ruchu - raczej nie sprawdzi się w warunkach mieszkania w bloku, Zapraszamy do obejrzenia zdjęć tego przytulaka i poznania go osobiście. Pies jest w Lublinie. [/B][/QUOTE] Suchar w czwartek jedzie do domu tymczasowego.
  14. U właścicieli pudla będę w piątek, to dowiem się o zdjęcia. Dzieciak jest niepełnosprawny i to pies miał chyba "załatwić" domową dogoterapię...wszystko to bardzo pięknie, ale pomysł zupełnie nie trafiony, niestety...a psiak świetny. Zadzwonię jeszcze do Lublina i zapytam o działania pani Trojak. A potem do Pruszkowa.
  15. Domu szuka nie tylko Suchar. Jest do oddania[B] pudel miniaturowy[/B], ma około roku. Przebywa w domu, w którym nie dbają o niego, a dziecko, dla którego pies był kupiony, jedynie męczy zwierzaka. Widziałam to na własne oczy. Zwracałam uwagę niejednokrotnie rodzicom na to, lecz bezskutecznie. Pies to samiec, niewielki, bardzo żywy, ciągle chce się bawić, ale widać,że jest zastraszony. Może znacie kogoś, kto go weźmie. Szkoda psiaka...
  16. Miałam nadzieję, że ta kobieta faktycznie pomoże psu...ale cisza.... Sama nie wiem co robić.. Plan był taki, żeby po kastracji przewieźć go do domu tymczasowego. I chyba to będzie najlepsze, jak na razie. Męczy mnie trochę ta sytuacja, bo chciałabym, aby Suchar znalazł już dom. Cud adopcyjny jest potrzebny...
  17. Nowych informacji nie mam na razie, po zabiegu Suchar doszedł do siebie, nadal jest w klinice i oczekuje na cud adopcyjny...
  18. I ja także. Sucharek wciąż czeka...
  19. Nie mam pojęcia kto to, ale w klinice mówili, że ma sukcesy jeśli chodzi o adopcje psów...oby okazała się skuteczna. Sucharek tak bardzo potrzebuje domu...
  20. Tak, Suchar miał dziś rano zabieg. Wszystko w porządku. Zainteresowała się nim pani z Lublina, która zajmuje się adopcjami psów, współpracując z ludźmi w całej Polsce - taką dostałam informację z kliniki. Ma mu intensywnie szukać domu. Powiedziała, że to kwestia 3-4 tygodni. Ponadto dowiedziałam się, że Suchar jednak nie bardzo akceptuje inne psy.
  21. Allegro usunęło ogłoszenie z powodu zmiany w ustawie o ochronie praw zwierząt - znowelizowano tę ustawę i wg tego zwierzęta mogą być kupowane wyłącznie z zarejestrowanych hodowli.
  22. Jak na razie cisza. W czwartek Suchar będzie miał kastrację.
  23. Suchar ma umówioną kastrację na ten tydzień. Potem może jechać do dt.
  24. [quote name='Kamila Proc']no to fajowo- Sucharek bedzie mial super[/QUOTE] owszem:) najważniejsze, że będzie w domu, z ludźmi, a nie w hotelowym boksie
×
×
  • Create New...