[quote name='dziuniek']Dziś pojechałyśmy na pobranie krwi na ACTH (oraz profil tarczycowy i kortyzol przy okazji) na Gagarina, bo stamtąd wysyłają to badanie do Niemiec. Po wszystkim wyszłam z lecznicy, a tu goni mnie lekarka, że pobrała krew do złej probówki!!! Lekarka!!!
Biedna Gracja musiała mieć kłute obie łapy, a co wyprawiała przy tym, to się w głowie nie mieści. W autobusie wydeptała ścieżkę, a ja mam kręćka od odkręcania smyczy.
Nie wiem, co ten pies przeszedł przedtem, ale zachowuje się tak, jakby była trzymana w piwnicy bez żadnych bodźców. Teraz "wypuszczona" na wolność i poddana tylu wrażeniom, usiłuje uspokoić się chodzeniem w kółko. Kiedy ktoś obcy podchodzi, drży, trzęsie się i kłapie zębami. Jest bardzo delikatna i skórę ma wrażliwą na dotyk, od razu jej czerwienieje. Powiem Wam, że jakakolwiek podróż pociągiem w tym stanie jest nie do przyjęcia.
No i dla tych, którym nie chce się czytać całego wątku: na czas diagnostyki i- w przypadku braku innych schorzeń- operacji guzka, przepukliny i tłuszczaka, zostaje u mnie i potem poszukamy jej spokojnego, kochającego domu na dalsze lata.
Macie hotelik za darmo :lol: , oszczędność duża (fundusze przydadzą się na badania), tylko pozwólcie, żebym mogła ze wspólnych pieniędzy kupować bilety na przejazdy, bo powoli zaczynam robić bokami.
Wyniki będą za kilka dni.
Bardzo się cieszę, że Gracja narazie zostaje u Ciebie. Po tym jak zobaczyłam wszystkie Twoje zwierzaczki otoczone tak wielką miłością to wiem że żaden hotel ani dt Ci nie dorówna:lol:.(nikogo nie obrażając) I jak wszyscy trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki badań. Pieniążki prześlę wieczorkiem. Dysponuj nimi według potrzeb.:lol: