Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. [quote name='Akrum']Heh, czemu mnie to nie dziwi. Nie dość, że dostali tyle darów, karme itd, za darmo sterylka, szczepienia, przetrzymanie Lady po zabiegu... Szczerze - to ja oddając Lady, powiedziała bym im, że albo zwrócą koszty sterylki lub chociażby przetrzymania Lady w hoteliku, albo podpisują zrzeczenie się suni i szukamy jej domu. Ludzie po prostu wykorzystali Wasze dobre serce.[/QUOTE] Mi też w ogóle się to nie podoba. Czuję się w pewnym stopniu wykorzystany, ale z drugiej strony ci Państwo odbierają naszą pomoc jako "pomoc" tak po prostu. Nie znają się na tych zasadach, że nie powinni teraz się wycofywać itd. Najchętniej poprosiłbym o zwrot kosztów hotelowania, ale wiem, że i tak nie mają z czego oddać. Nastraszyć można, ale po co i jaki rezultat miało by to przynieść? Fajnie nie jest... Trzeba jak najszybciej wyciągnąć szczeniary i tyle. Łatwo się mówi. Koszty sterylki pokrywa fundacja. Mam nadzieję, że w takim wypadku nic się w tej kwestii nie zmieniło. Co do odizolowania Lady jeszcze na tydzień to przekażę to Państwu - tyle mogę zrobić. Mogą ją trzymać w domu, jak to czasem bywa. Zamiast trzymać Lady w hotelu to lepiej w to miejsce zabrać szczeniaki (po podpisaniu zrzeknięcia się ich) żeby mieć już wszystko pod kontrolą i zamknąć ten temat.
  2. Muffinka (dawniej Murzynka:eviltong:) jedzie dzisiaj ze mną na 14 na sterylkę. Jak ona zniesie najbliższe dni przy jej zwariowanym sposobie bycia to ja nie wiem:shake:
  3. [quote name='Pola17']NIE udało sie nam spodkac niestety ale jestemśmy umówieni z mackiem na poniedziałek nie udało mi sie niestety pzełożyc wizyty u weta a stan kota jest zbyt poważny aby opuscic choć jednaa wizyte dla tego :) ale dary czekaja na macka :) kilka zabawek bendzie dla młodych[/QUOTE] Dary mam w domu, a jutro zawiozę je do psin. Jest co zawozić:-) Lady jest bardzo grzeczna i spokojna, ale to chyba wynika z wielkiego stresu, który przeżywa. Z załatwianiem się też ma problemy. Wstrzymuje jak długo tylko się da. Na szczęście w środę - czwartek wraca do domu. I tu właśnie wynikło małe zamieszanie. Jej Państwo dzisiaj mi oznajmili, że są bardzo do niej przywiązani i skoro już jest po sterylce to postanowili ją zatrzymać. Tak więc oficjalnie piszę, że [B]Leo, Azorek, a teraz też Lady, nie są do adopcji.[/B] Okazuje się, że domu szukamy tylko dla Luny, Fridy, Mii i Emi. Miałem wczoraj telefon w tej sprawie. Pani dzwoniła z Barlinka (woj. zach.-pom.). Czekamy na wieści od zaufanej wizytatorki, która już zgodziła się przeprowadzić wizytę PA:-)
  4. Nie śpimy tu na wątku:-) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7663/dsc0904y.jpg[/IMG]
  5. A tu wczorajsza fotka: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9831/dsc1115f.jpg[/IMG]
  6. [quote name='wolf122']Nie chce być już Top-Model:mad:???To musi zacząć zbierać na lifting:lol: Chyba zrobiła wyjątek:-) :
  7. [quote name='Joodith']Agusiu przez kilka dni nie zaglądałam na konto. Dzisiaj odnotowałam przelew i przekazałam na konto hoteliku 380 zł, zamykając finansowe sprawy Bajka. Dziękuję za powierzone zaufanie i przepraszam za powstałe po mej stronie utrudnienia. Jeszcze raz gratuluję Bajuszkowi i nowej rodzince oraz wszystkim zaangażowanym w pomoc Przystojniakowi. Pozdrawiam serdecznie.[/QUOTE] Dziękuję za wszystko:-) [quote name='Tola']Chciałabym poznac historię Baja - jak zył w czasach przed schroniskiem, czemu trafił do schronu, skąd te nietypowe uzdolnienia i umiejetności jak na psa... Ale to juz raczej niemożliwe.[/QUOTE] Pewnie tego już się nie dowiemy. A szkoda... Może był jakimś nieplanowanym (przez właścicieli) szczeniakiem wyszkolonego psa i odziedziczył to w genach? Nie wydaje mi się żeby ktoś płacił ciężkie pieniądze za jego naukę i oddał go do schronu... Chyba, że cierpliwość mu się na Baja skończyła:-) A Bajuś siedzi u mnie w pokoju od ponad 3 godzin. Burza była. Teraz już od godziny tylko śpi, ale będę musiał go odprowadzić do siebie bo tak go niepilnowanego w pokoju przez noc nie zostawię. Nie ufam mu:-) Za bardzo lubi nosić różne rzeczy, a niech mu coś zasmakuje... Chociaż muszę przyznać, że do domu pasuje dużo bardziej niż do kojca. Żeby tylko on potrafił się zachowywać to mógłby tu spędzać o wiele więcej czasu i oczywiście wieczory i noce.
  8. [quote name='from_wonderland']To z Mundka aż taki krzykacz? Szczeka jak coś się dzieję, czy tylko z nudów?[/QUOTE] Z nudów:-) Jednak kiedy jest wypuszczony to jest cicho. Cały czas wolność, a teraz każą mu w zamknięciu siedzieć:-)
  9. I znowu Brunonkowi ubył niecały 1 kg. Wreszcie wyraźnie widać postępy w odchudzaniu. Sezon letni tuż tuż to Bruno się spieszy z odchudzaniem:-)
  10. [quote name='caryca26']Mam prośbę do pracowników hoteliku ,żeby napisać tu na wątku kwotę do wpłaty za kwiecień i przesłać mi na pw dane do przelewu bo będę płacić bezpośrednio z konta Sidneja a fakturka wysłana jest do schroniska i nie chciałabym aby były jakieś opóźnienia.[/QUOTE] Przepraszam, ale dopiero dzisiaj tu zajrzałem. Postaram się dzisiaj wszystkiego dowiedzieć i napisać tutaj. [quote name='hotelterier5']Dziękujemy za wpłatę. Sidnej czeka grzecznie w kolejce na zabieg. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu. Pierszeństwo mają łobuzy.Sidnej do nich nie należy.:cool3:[/QUOTE] Pierwszy idzie mały, rudy psiak, który w Sidneju widzi swojego wroga nr 1:-) Jednak Sid nie ma co się z tego cieszyć bo i na niego przyjdzie pora:-)
  11. [quote name='Akrum']Skoro poprawy nie ma, musimy znów udać się do ortopedy z Dianką. Nie można tego zaniedbać. Tylko odwieczny problem się pojawia - kasa na leczenie.[/QUOTE] To może by w tytule taką prośbę zamieścić? Zawsze to już coś...
  12. [quote name='kika_krk'] Przesyłam pozdrowienia dla Opiekunów a dla Szarika i Kasetki moc pieszczotek. Kika i Czaki[/QUOTE] Dziękujemy:-) Szarik z Kasetką rzeczywiście mają chyba świetny boks do dyspozycji. Jednak nie ma to jak pochodzić sobie na świeżym powietrzu:-) Wydaje mi się, że Szarika bardziej ogranicza zdrowie niż wiek bo widząc jak kula się w trawie to z pewnością ze szczeniakami też chętnie by się pobawił:-)
  13. [quote name='wolf122']Zawsze nowa fotka to wzrost zainteresowania Darczyńców,także Kassi pozuj,bo tak nie namówimy ludzi,by Ci doopke chronić.[/QUOTE] Najwidoczniej już się w swoim życiu wystarczająco napozowała:-) Niby powolna, ale przed aparatem zawsze zdąży uciec...
  14. [quote name='hotelterier5']Dla Mundzia prosimy o domek z ogródkiem, bo w bloku chyba szczęśliwy nie będzie, chyba,że będzie miał cały czas towarzystwo.[/QUOTE] Z powodu jego szczekania z nudów to sąsiedzi z bloku też mogli by zachwyceni nie być:-)
  15. [quote name='kaskadaffik']Piękna jest Koma, że też jeszcze nikomu nie przypadął do gustu...:([/QUOTE] I w tym problem. Na nic się zdały ogłoszenia w internecie i gazecie. A plakaty już ktoś jej robił? Może to jest wyjście? Tak sobie pomyślałem, że zaczyna się sezon psich imprez z cyklu [url]www.latajacepsy.pl[/url] więc może ma ktoś możliwość zareklamowania tam na plakatach naszej skocznej Komy:-)
  16. [quote name='Akrum']dlatego powiedziałam, że do takiego domu się Barni nie nadaje. Pan oferował kojec i na noc wypuszczany, ale calusi dzień siedziałby w kojcu.[/QUOTE] To jest mój "ulubiony" typ właściciela psa - dumny posiadacz żywego alarmu:lmaa: Przecież dla złodzieja, pies to nie problem bo z łatwością można go "usunąć" ze swojej drogi, ale niektórzy żyją jeszcze w innej epoce...
  17. [quote name='Agata Balu']Ludzie nie dostrzegają starszych psów. Kalkulują.[/QUOTE] Dokładnie! To też są, często niemałe, koszty leczenia. [quote name='hotelterier5']A Maciek z Natalią i z Marcinem robią dodatkowe kilometry z Bambulem, bo mu sadelko się zawiązało. Kupiliśmy nową wagę i nie popuścimy. Bambulowi to na razie odpowiada, nie wiem, czy Maćkowi, Natce i Marcinowi...[/QUOTE] Jeśli o mnie chodzi to chętnie dla zdrowia przejdę kawałek dalej niż zwykle i to zwłaszcza w towarzystwie takiego piecha:-) [quote name='Akrum']A swoją drogą, ja sobie innego Bambu nie wyobrażam, on jest taki misiowaty, a misie są duuuże :)[/QUOTE] Ja też wolałbym żeby taki pozostał, ale waga mówi co innego:-)
  18. To, że nie może znaleźć domu to to oznacza tylko tyle, że szykuje się dla niej coś naprawdę specjalnego:-) Przynajmniej wszyscy tego sobie i Sambie życzymy:-)
  19. [quote name='Akrum']od tego właśnie są wizyty poadopcyjne :) podpisując umowę adopcyjną - jednym z warunków jest zgoda na wizytę poadopcyjną, czyli sprawdzenie czy się psiak w pełni zadomowił, czy jest zadbany, czy faktycznie ma dobre warunki itd... W przypadku Czapiego wiem, że jest wszystko ok, nawet lepiej :) Domek Czapiego to jeden z tych domków, gdzie oddałabym z chęcią jeszcze kilka psiaków :lol:[/QUOTE] Tyle, że to nie ja mam uprawnienia do takiej wizyty:-) Najważniejsze żeby jemu było dobrze, a może akurat jeszcze kiedyś się zobaczymy...
  20. Lenka powoli się socjalizuje za sprawą zwariowanej Muffinki, z którą dzieli boks. Jest z nimi jeszcze jedna staruszka - Maja. W każdym razie zrobiła się nieco pewniejsza siebie w boksie. Na smyczy też już chodzi i to całkiem całkiem jak na nią. Jeszcze niedawno zamiast chodzić to się skuliła na ziemi, a teraz to już co innego. Zwłaszcza kiedy Muffinka biega wokół niej to Lenka sobie pewnie chodzi i wreszcie zaczyna wyciągać ogon spod szyi:-)
  21. [quote name='Akrum']A Lenka - dobrze, że nie jest już sama w boksie, bałam się że się znów wycofa.[/QUOTE] Lenka robi postępy, a to za sprawą Muffinki:-) Każdy by się rozruszał przy takim bieganiu i skakaniu. Niech Muffinka zrobi ile może dla Lenki bo od wtorku będzie rozdzielona z racji sterylki. No, a Mai szkoda, ale może akurat szczęście się do niej uśmiechnie:-)
  22. Nie żebym miał coś do Fanty, ale mogła by już sobie wreszcie iść do swojego własnego domu...:-)
  23. [quote name='Akrum']Weź sobie jakieś dobre smaczki i ćwicz z nim - jak to mówią - trening czyni mistrza :) Jeśli jest łakomczuchem - to będzie jeszcze łatwiej :)[/QUOTE] Właśnie on nie jest za bardzo przekupny. Przypomniała mi się bardzo dobra wiadomość dla wszystkich oprócz samego zainteresowanego. Corso w środę zostanie wykastrowany:-)
  24. [quote name='Akrum']Lady w swoim "domu" żyła na podwórku, tak? Czy tam miała jakiś kojec, gdzie sypiała? Skoro państwo "pozbywają" się Lady (szczeniaków - rozumiem, bo ile można mieć psów) z uwagi na swój wyjazd za granicę, to dlaczego zostawiają sobie tatusia i jednego z chłopaków?[/QUOTE] Spała czasem w domu, a czasem w pomieszczeniu gospodarczym. Kojca nie mają. Psy biegają po podwórku. Akurat to się chwali:-) Nie ma sprawy - pytaj:-) Zostawiają Leo i Azorka dla kogoś z rodziny kto je chciał. Teraz nie pamiętam czy syn czy ktoś.
  25. Ale tu cisza:hmmmm: Myślę, że od nowego tygodnia mógłbym trochę poćwiczyć z Corsem przychodzenie na lince. Pojęcia nie mam jak on się wtedy zachowa:-)
×
×
  • Create New...