Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. [quote name='Juldan']Maciek, jest jakiś odzew z ogłoszeń? Idę na spacer z moją bandą i biorę się za pisanie nowych tekstów do ogłoszeń... oby mi coś sensownego do głowy przyszło...[/QUOTE] Nic mi nie mów... Nie licząc tego telefonu z Barlinka tydzień temu to jest po prostu ZERO. Są ogłoszenia w necie + plakaty w okolicy, a telefonów brak. Utrzymanie 4 szczeniaków w hotelu też mało nie kosztuje. Chwilowy kryzys... Jeśli chodzi o teksty do ogłoszeń to na pewno coś wymyślisz bo na ich temat jest tu zaledwie kilka zdań:-)
  2. Dzięki wielkie! Chociaż nie jest to może najlepszy widok. Same Bidy:-( Ale aż dziwne, że na ostatnim zdjęciu pozwolił sobie oprzeć o siebie głowę:-)
  3. [quote name='Merys']Dziękujemy Ci bardzo Maćku :)[/QUOTE] Nie ma za co:-) [quote name='Cantadorra']Jak widać nie tylko Bambu nie pospał tej nocy, ale i Maciek też :)[/QUOTE] Wstawanie w środku nocy dla Bambu to przyjemność:-) Właśnie miałem telefon od Aki! Bambul już w domu:-) Państwo nacieszyć się nie mogą, a on nieco zestresowany, ale też pewnie szczęśliwy:-) Apetyt ciągle ma - już wciągał parówki:-) Wszystkiego najlepszego Bambulu na nowej drodze życia:lol!: P.S.: Wiem, że to mało ważna informacja jak na te okoliczności, ale muszę o tym napisać tak dla formalności bo wcześniej zapominałem. Jego nadesłana wcześniej karma skończyła się 10 maja i od tego czasu dostawał hotelową. I tyle:-)
  4. [quote name='AgnieszkaO']Śliczna. Ona jest taka chudziutka/drobna czy to może malamuty moich znajomych są takie zapasione;) i dlatego wydaje mi się taka mała?:)[/QUOTE] Rzeczywiście wydaje się malutka do innych malamutów, a zwłaszcza samców:-)
  5. I moja rola się tu kończy:-) Przekazałem Bambula Aki na stacji benzynowej w Poznaniu. Ogólnie w samochodzie był bardzo grzeczny i obyło się bez najmniejszej niespodzianki:-) Leżał całą drogę. Rozprostowanie kości:-) : [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/6969/dscf5006m.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3708/dscf5007x.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7862/dscf5008j.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9900/dscf5010k.jpg[/IMG] I przesiadka w taksówkę do Łodzi:-) [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/4985/dscf5011w.jpg[/IMG]
  6. [quote name='from_wonderland']A czy i kiedy sunia będzie miała coś robione z tymi guzkami?[/QUOTE] Żadnych szczegółów jeszcze nie znam. [quote name='paulina02']I jak tam mała jest z Suzi w hoteliku....[/QUOTE] Taiva wyleguje się jeszcze w domu:-) Suzi trochę wyje, a po za tym obgryza drewnianą belkę w boksie bo chce wyjść. Niech jeszcze poczeka trochę... To te fotki: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6214/dscf5005j.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/551/dscf5003b.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/1633/dscf5002x.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8267/dscf4987l.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9905/dscf4984f.jpg[/IMG]
  7. [quote name='MaDi']Siedze jak na szpilkach.[/QUOTE] Zapraszam do trzymania kciuków na bieżąco. Bambula budzę o 3:00. Nie wyśpi się:evil_lol:
  8. Suzi wczoraj była u szczepienia. Jest już w hotelu:-) Może zdążę jeszcze wkleić dzisiaj jej nowe fotki... [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5650/dscf4983h.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Pyrdka']Maciek, czy maluchy juz w hotelu? Jak sobie radzą?[/QUOTE] Tak:-) W południe ze mną przyjechały. One zdają się niczym nie przejmować. Zwłaszcza Emi. Oczywiście była na początku nieśmiałość przez zmianę miejsca, ale po 15 minutach już rzuciły się na miskę z jedzeniem:-) Frida po przekroczeniu progu hotelu, przeżyła szok i popuściła:-) One na prawdę są ładne i grzeczne. Tylko pozostaje czekać aż ktoś to doceni...
  10. Niektórzy mnie kojarzą z innych wątków, ale się znowu przedstawię: Jestem jednym z opiekunów z hotelu, gdzie przebywa Sara i będę Wam podrzucał o niej info:-) Do rzeczy: Sunia, jak wiecie, jest bardzo przyjaźnie nastawiona i żądna pieszczot:-) To co stało się w jej poprzednim domu to mam nadzieję jakiś chwilowy kryzys spowodowany stresem. Niestety dość często można ją zobaczyć, a raczej usłyszeć wyjącą:-( A tu kilka dzisiejszych fotek: [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/9574/dscf4939f.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/674/dscf4938ns.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1224/dscf4937t.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3365/dscf4930s.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6826/dscf4929.jpg[/IMG]
  11. Dzisiaj małe były u weterynarza na szczepieniu przeciwko nosówce i parwowirozie: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/272/dscf4982.jpg[/IMG] Emi znowu w samochodzie pokazała, że jest najodważniejsza. Podczas kiedy tamta trójka siedziała wtulona w siebie, to Emi cieszyła się jazdą. Z resztą z niej chyba wyrośnie istny tatuś bo już z wyglądu go przypomina. Dzisiaj rozwiesiłem u nas w mieście ogłoszenia szczyli. Zobaczymy co z tego wyniknie..
  12. Ode mnie to pewnie ostatnia fotka z hotelu. Myślę, że zrobię jeszcze jakieś z transportu. Nareszcie:-) [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6852/dscf4841h.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Penny']Chociaż Maciek znając Ciebie Ty do miasta się nie przeprowadzisz - dla Baja to oczywiście dobra wiadomość :)[/QUOTE] 24 lata mieszkania na osiedlu powoduje, że czasem chciałoby się tam wrócić, a i Baj wtedy by nie narzekał bo mieszkałby w mieszkaniu:-) [quote name='agusiazet']Dostałam umowę, podpiszę i odeślę:)[/QUOTE] Dzięki! I formalności stanie się za dość:-) [quote name='Tola']A moze Baj mieszkał kiedys w mieście, chodził na spacery i nie straszny mu uliczny zgiełk? Warto sprawdzic; może będziemy krok do przodu z wiedzą o przeszłości Bajutka:cool3:[/QUOTE] Coś w tym jest. Nie bał się chodzić przy samej ulicy gdzie jeździły samochody, mijających go ludzi itd. Z resztą dużo osób się za nim oglądało, a jeśli szli z dzieckiem to oczywiście było "jaki ładny piesek":-) Na inne psy słabo reagował, a już na pewno nie z agresją. Do tego jeszcze chciał zębami zaprowadzić porządek na chodniku jak jakiś dzieciak przejechał obok niego na skuterku. Jestem z niego dumny:-) A co do tej wiedzy o jego przeszłości to masz może jego fotki ze schroniska lub inne, niepublikowane?:-) Albo czy może ktoś z Was ma? [quote name='Penny']Bardzo możliwe. Od Maćka wiem, że Bajuś był dzisiaj grzeczny w mieście.[/QUOTE] Tak jak napisałem wyżej - wszystko fajnie, ale było małe ALE. Normalnie nie reagował na rowery, ale kiedy już wracaliśmy do samochodu to przejeżdżał kolejny dzieciak na rowerze, a Bajutek rzucił się na niego. Tzn chciał się rzucić, ale w porę go powstrzymałem:-) Nie wiem o co chodziło - może zmęczenie, a może rozdrażnienie tym całym zamieszaniem. Jeszcze długo po tym oglądał się za nim do tyłu. Musiał na prawdę mu czymś podpaść...
  14. [quote name='MaDi']Poproszę o kontakt do Aki na PW.[/QUOTE] Poszło!:-)
  15. Coś się dzieje:-) Czy już hotel wybrany? Tylko pytam z ciekawości, a nie żeby namawiać na "mój":-)
  16. [quote name='Akrum']Maćku, Natalia - nie zanosi się czasami na cieczkę u Lenki?? sprawdźcie proszę dokładnie czy się nie zaczyna "rozpulchniać" - wiecie gdzie :oops:[/QUOTE] Mogę się mylić, ale ja nie zauważyłem żadnych zmian. Jutro poproszę Natalię żeby spojrzała - w końcu to "babskie sprawy":-)
  17. [quote name='Tola']Na takie słowa czeka się przy kazdej adopcji:) Szczęsciarz z tego Bajutka:)[/QUOTE] No i ze mnie:-) Jutro chciałbym żeby Bajuś pomógł mi porozwieszać na mieście ogłoszenia w sprawie innych psów, ale tak się zastanawiam czy to aby dobry pomysł. W sensie czy to nie będzie nazbyt stresujące dla niego... Cały czas po polach i krzakach, a teraz po ulicy ma chodzić?:-)
  18. [quote name='MaDi']Transport wydanie go z hotelu itp. Jak zorganizować podpisanie naszej umowy itp?[/QUOTE] Ja mogę wydać go z hotelu bo to prawdopodobnie będzie bardzo wcześnie rano. Transport jest:-) [B]Aki[/B] to była opiekunka w hotelu Terier więc spokojnie - zna Bambu i bez problemu sobie poradzi:-) Co do szczegółów przejazdu i podpisania umowy to już umówicie się między sobą. Masz z [B]Aki[/B] jakiś kontakt? Jak by co to daj mi znać na PW:-)
  19. [quote name='Montana']Co słychać u Corsiaka:)?[/QUOTE] Każdy kto myślał, że kastracja zmieni jego charakter, musi jeszcze poczekać, o ile w ogóle się doczeka. Jak na razie w ogóle nie widać żadnych zmian. Od samego początku nawet nic go nie bolało bo w żaden sposób nie ograniczał swojej radości czy ciekawości. Cały czas ma kołnierz założony. Ściągany jest tylko na spacery. Musiałbym jakieś fotki mu zrobić w nim na pamiątkę:-)
  20. [quote name='MaDi']Wybaczcie ale jestem niesamowicie zakręcona i niestety mamy ciągle nowych podopiecznych. Poradźcie mi proszę jak to teraz wszystko zorganizować od A-Z?[/QUOTE] Ale co konkretnie? Możliwe, że to teraz ja się zakręciłem:-)
  21. [quote name='Aimez_moi']Aby tylko nie przesadzil z odchudzaniem.......:)[/QUOTE] Zanim przesadzi to minie jeszcze parę miesięcy:-) Jednak widać gołym okiem, że jest dużo lepiej niż zimą.
  22. Dużo spóźnione, ale: Chciałbym podziękować wszystkim, odpowiednio do zasług, za uratowanie Baja, umożliwienie mu pobytu w hotelu, opiekę nad nim, zajmowanie się jego sprawami, wsparcie finansowe, wsparcie mentalne, zgodę na adopcję i za to o czym jeszcze zapomniałem wspomnieć:-) Zwrotu nie będzie!:-)
  23. [quote name='Iljova']Może z czasem uda się i oduczy się Bajuś niepożądanych zwyczajów ;-) ...[/QUOTE] Tylko, że te niepożądane zwyczaje bardzo mu ułatwiają życie:-) Np wczoraj wieczorem, oczywiście sam wszedł mi do domu więc stwierdziłem, że niech trochę zostanie. Po czym zrobiło się już późno, mi się nie chciało go odprowadzać, a z resztą on zasnął u mnie w pokoju w kącie więc tak już został na noc. Rano się budzę, a tu Bajuś...śpi dalej:-) Myślałem, że nie poznam pokoju, a tu takie coś. Muszę stwierdzić, że bardzo się zmienił, jeśli chodzi o kulturę w domu. Kiedy go pierwszy raz zabrałem na godzinę do domu po szczepieniach to chodził nerwowo po całym domu, obsikiwał wszystko itd, a teraz jest spokojny i grzeczny. Wyjątek stanowi tylko sytuacja kiedy kot jest w pobliżu:-) Już raz przypadkowo miał z nim bardzo bliskie spotkanie w domu i skończyło się to na udrapniętym nosie Baja. Sam się o to prosił, ale nawet śladu nie ma. Dobrze, że kot jest tylko gościem w domu, z resztą podobnie jak Baj i rzadko na siebie trafiają.
  24. [quote name='xxxx52']z ta zagranica to klamia ,to byla tylko wymowka ,ze nie chca psow. ja bym im ani slowko nie wierzyla,nie sa godni zaufania.Kreca tylko kreca.mysle ,ze te psy byly w budzie i beda w budzie,dostana ochlapy ze stolu i to wszystko.beda tak biednie wygladaly jak na wczesniejszych zdjeciach. Tacy ludzie sa niereformowani.[/QUOTE] Jedno trzeba tym ludziom przyznać - psy nie były na łańcuchach ani w kojcach tylko biegały luzem po podwórku. Niestety czasem też po za nim. Ich wygląd i zdrowie na pewno się pogorszy przez brak karmy w takich ilościach i takiej jakości jak ostatnio, ale mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle jak na początku bo jednak teraz zostały im "tylko" 3 psy. Mam nadzieję, że systematycznie będą nam oddawali resztę psiaków, ale kto wie jak długo to potrwa...
  25. Bambulu, udało się:-):-):-) On jest jednym z tych psów, które są znakiem rozpoznawczym tego hotelu, ale co tam:-) Niech to zabrzmi jak chce, ale nie mogę się już doczekać kiedy wyjedzie:-) Czekał, czekał i się doczekał:-):-):-)
×
×
  • Create New...