Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Na razie trwa zapoznawanie żeby ta dwójka mogła razem zamieszkać:-) Jednak w tym związku to Fanta będzie dominująca, ale Corso nie ma nic przeciwko:-) [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/7448/30062012107.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/7953/30062012111.jpg[/IMG]
  2. Jeśli Fanta zaakceptuje Corso to będzie miała współlokatora:-) Trwa zapoznawanie... [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/7448/30062012107.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/7953/30062012111.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Akrum']Czy gdyby Twój Bajo był na drugim końcu Polski, to nie pojechał byś po niego??[/QUOTE] Jasne, że bym pojechał:-) Mojego poprzedniego postu nie pisałem w swoim imieniu, tylko opisywałem pewną grupę ludzi, która jak się okazuje, jako jedyna czyta ogłoszenia tych szczyli:-) Pewnie, że jest coś takiego jak miłość pd pierwszego wejrzenia do psa na zdjęciu i to są ludzie, którzy najbardziej nadają się do adopcji danego psiaka, ale niestety większość woli proste, szybkie i tanie rozwiązania. Oprócz ogłoszeń w necie - sunie mają jeszcze plakaty. Z poprzedniej serii nie było ani jednego telefonu, ale teraz są inne zdjęcia i lepszy opis - dzieło Penny:-) Jak dla mnie to wystarczy żeby sunie miały tylko jedno wejście na tablica.pl i niech adoptuje trójkę:-)
  4. Może jakoś dziwnie myślę, ale przecież psów jest "jak psów" i po co wydawać 300 zł na transport jak można sobie załatwić jakiegoś psa od sąsiada? Wszystkie są ładne i kochają tak samo. Oczywiście zdarzają się ludzie, którzy decydują się na jednego jedynego psa i pojadą po niego bo nie chcą innego, ale jak na razie to tych szczyli ludzie nawet z dostawą do domu nie chcą:-( Na prawdę tego nie rozumiem bo to złoto w porównaniu do niektórych szczeniaków z jakimi miałem kontakt.
  5. Już wszystko wiem:-) Przyjechali Państwo z dwójką dzieci. Przeszli się z nią na smyczy, a później wypuścili na placu wokół hotelu. Sarą są ZACHWYCENI:-) Najchętniej zabrali by ją już dzisiaj. Mówili, że w drodze powrotnej kupią już miski i karmę:-) Zrobiła na nich wrażenie swoim spokojem i oczywiście urodą:-) Mówią, że mieszkają w Poznaniu blisko lasu więc będzie gdzie z nią chodzić:-) Państwo też powiedzieli, że wracają do domu wypełniać ankietę i umawiać się na wizytę PA:-)
  6. [quote name='sylwija']o rany, trzymam kciuki. A fajni ??[/QUOTE] Nie mam pojęcia:-) Słyszałem tylko, że ma być cała rodzina i rzeczywiście teraz w tle słyszałem głos dziecka:-)
  7. Właśnie dzwoniłem do hotelu. Potencjalnie przyszłe Panciostwo Sary, są u niej w odwiedzinach:-)
  8. [quote name='Boogie']To jutro będziemy z karmą, tak koło 17:30-18?[/QUOTE] Pasuje:-) Penny wtedy będzie...
  9. Wasza karma się kończy. Wystarczy jeszcze na parę dni. Co dalej?:-)
  10. [quote name='masza44']No jak uważacie, to Wy tutaj decydujecie. Ja miałam szczeniaka po którego właściciele przyjechali do Krakowa z Warszawy, miałam, też sunię po którą przyjechali z Jeleniej Góry, jak komuś bardzo zależy na psie to potrafi i pół polski za nim przejechać. Czasem też udaje się transport kombinowany z innym psem/kotem, ale nie zawsze. To trzymam kciuki za ogłoszenia papierowe.[/QUOTE] Chciałbym żeby te szczyle miały takie szczęście:-) Chyba, że by się ludziom odmawiało gdyby sami nie chcieli przyjechać lub zwrócić kosztów przejazdu...
  11. Chyba Sarze minęło bronienie miski:-) Kiedy je z Brunem to czasem zamieniają się miskami, czasem Sara odchodzi od swojego jedzenia i zagląda do miski Bruna kiedy on je, a niekiedy na odwrót i nic się nie dzieje:-) Sara cały czas jest karmiona na smyczy, ale jeśli tak dalej będzie się zachowywała to smycz nie będzie potrzebna:-)
  12. [quote name='Pianka']a w innych sytuacjach nie zachowuje się agresywnie? tylko miski?[/QUOTE] Z tego co widziałem to jeszcze tylko w jednej sytuacji. Po przydzieleniu go do boksu z niewykastrowanym samcem. Tamten próbował go zdominować (wiadomo w jaki sposób) i Brunon stracił cierpliwość. Jednak wcześniej dawał mu kilka jasnych ostrzeżeń. Czyli w sumie normalka. On nie jest typem agresora - wręcz przeciwnie - jest jednym z nielicznych hotelowych psów, które dogadają się ze wszystkimi:-)
  13. Chwilowo Mundek został sam w boksie bo Koma pojechała dzisiaj do domu:-) Teraz na Mundka kolej:-) A przy okazji - jak tam sprawa z jego kastracją wygląda? P.S.: [B]paulina02[/B] - Twój banerek "nie działa"...
  14. Dzisiaj Wendy była u innego weta. Powodem niegojenia się łapki była pozostawiona tam nić. Szkoda, że przez takie niedopatrzenie psinka musiała tyle się nacierpieć, ale najważniejsze , że teraz może być tylko lepiej...
  15. [quote name='Pianka']Maciek, macie możliwość przetestować Bruna na koty, ja go sprawdzałam w schronisku, ale to jednak co innego. I czy Bruno pilnuje misek dalej przed innymi psami? w schronisku pilnował[/QUOTE] Pilnuje misek to mało powiedziane. Najchętniej zjadłby ze wszystkich odganiając inne psy. Dlatego trzeba go pilnować, co nie jest specjalnie trudne bo u Bruna już nie ta prędkość co za szczeniaka:-) Co do kotów to zapytam P.Asię:-)
  16. [quote name='Penny']Dostałam wiadomość od Maćka, że ktoś jest zainteresowany Luną. Szczegółów jeszcze nie znam.[/QUOTE] Nic z tego nie wyszło. Skończyło się na wymianie kilku sms'ów. Wizyta PA niezbyt mile widziana, no i jeszcze sterylizacja... Szkoda bo telefon ostatnio rzadko się odzywa w tej sprawie, a jeśli już to nic z tego nie wychodzi. [B]masza44[/B] - Penny ma racje, jeśli dom czegoś nie dołoży to nie da się jechać z nimi na drugi koniec Polski:-(
  17. [quote name='Juldan']Gadać tu wszystko, proszę... Siedzę cichutko, ale cały czas się zastanawiam i zastanawiam- zlitujcie się, proszę...[/QUOTE] Komcia dzisiaj pojechała do domu!!!!!:-):-):-)
  18. [quote name='Akrum']Dla Fridy domek się szykował w Poznaniu (jeśli dobrze pamiętam) - też nie wypaliło??[/QUOTE] Nie udało się. Później też ktoś był zainteresowany z Gdańska - znowu cisza. Wtedy był telefon o Lunę - Pan już nie zadzwonił. I tak się wszystko kończy. Najwyżej zostaną z nami te 15 lat i problem z głowy:-)
  19. Bo to już brak pomysłów co tu pisać... Zero telefonów... Zero maili... Zero zainteresowania:-( Szczyle mają się dobrze. Frida ciągle próbuje nimi rządzić, zwłaszcza przy jedzeniu. Oczywiście reaguję, ale lepiej by było gdyby ona jako pierwsza poszła do DS:-) Emi jest w tej chwili największa. Jej i Lunie w coraz to nowych miejscach sierść się wydłuża. Fotki będą już niedługo.
  20. [quote name='Penny']Maja jako domowy pies raczej nauczyła się nie robić w domu przez noc, dlatego myślę, że to Dorcia.[/QUOTE] Gdyby nie to, że Maja jakiś czas w Gorzycach mieszkała w kojcu to byłbym na nią pewien...
  21. [quote name='Penny']Pić czy nie pić, oto jest pytanie. :)[/QUOTE] Ale czy Mundzio jest w stanie odpowiedzieć na nie?:-)
  22. [quote name='paulina02']Maciek kasy z allegro nie jest wysłana , jutro przeleeje brakujące 220zł za hotelik Kasi .Jak możesz powiedz pani Asi i przeproś ją ode mnie że tak późno to zrobię .Pozdrawiam a jak Kasia się ma ...[/QUOTE] Przekażę:-) Kasia ma się świetnie! Ma apetyt, spacery itd... Prawdopodobnie jutro pojedzie jeszcze do innego weta żeby zobaczył to oko.
  23. Kolejna fotka Szariczka:-) [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/8109/sdc10456s.jpg[/IMG]
  24. Ciężko było dzisiaj o fotki bo najpierw ją męczyłem wyczesywaniem:-) Później to już tylko uciekała:-)
  25. Sid jak zwykle chętny do pozowania... [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6084/sdc10472j.jpg[/IMG] ...ale co to za mina jest?:-) [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/6247/sdc10468g.jpg[/IMG] Teraz coś nie na temat: Wszyscy proszą o pieniądze, ale dla odmiany ja proszę o zabranie tych szczeniaków do domu:-) (chociaż każdy grosz też by im się przydał:-)) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226171-Psia-rodzinka-błaga-choć-o-kilka-groszy-na-hotel[/url]! To 3 sunie ze stycznia tego roku i będą średniej wielkości - raczej niższe od Sidneja. Jesteśmy zdesperowani, jak widać, bo one mają wielkiego pecha. Często są telefony albo zapytania - domy zapowiadają się ciekawie i...cisza:-(
×
×
  • Create New...