Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. To już na stałe u Was zostaje?:)
  2. [quote name='Maciek777']Szkoda, ale może to i lepiej. Może lepiej szukać z dziećmi od 10 lat... Corso nie jest psem dla wszystkich. Lepiej mieć silny charakter, to wtedy jest bardzo posłuszny i pozwala na wszystko. Co nie znaczy, że trzeba szukać jakiegoś tyrana:roll: [/QUOTE] Po konsultacjach, jednak doszliśmy do wniosku, że Corso nie nadaje się dla dziecka. Ogólnie jest przyjaźnie nastawiony, ale przez wzgląd na jego skłonności do przekierowania agresji nie powinniśmy ryzykować bo może to się źle skończyć. Domy z dziećmi sobie zdecydowanie odpuśćmy:shake:
  3. [quote name='Lu_Gosiak']Macku a co to za szkolenie ma w ofercie hotel? Kto je prowadzi?[/QUOTE] Szkolenie w zakresie ułatwienia sobie na wzajem życia z psem:-) Prowadzi je wykwalfikowany szkoleniowiec o zainteresowaniach behawiorystyką:-) [quote name='mdk8']mam nadzieję,że DS nie zrezygnuje....[/QUOTE] Jak możesz tak pisać?:roll: Rinuś tylko musi przejść z trybu "killer" na tryb "maskotka":-P
  4. Właśnie. Wygląda na to, że on chce zwrócić na siebie uwagę, tylko pytanie w jakim celu? Do zabawy czy aby zdominować? O ile wierzy ktoś w teorię dominacji bo zwolenników i przeciwników jest mniej więcej po połowie. U nas bardzo rzadko podgryzał i z tego co pamiętam to tylko w zabawie. Inaczej jest się samemu obronić, a inaczej ma to zrobić dziecko lżejsze od Rina... Mam pewne rozwiązanie: Potraficie nauczyć psa komendy uwaga/patrz (czy jakkolwiek ją nazwać), że pies patrzy nam w oczy gdy stoimy lub idąc przy nas? Mój ośmioletni labek załapał to perfekcyjnie w 10 minut. W ten sposób możecie z nim przejść z dowolnego punktu A do B w domu i na mecie dać mu przysmak. Później wystarczy nauczyć dzieci tego dziecinnie prostego gestu i bezpiecznie przejdą z nim w dowolne miejsce domu i dadzą mu przysmak po paru metrach. Wystarczy tylko w kilku miejscach w domu pozostawiać na stole czy szafie małe pojemniczki z karmą. Wtedy gdziekolwiek Rino będzie chciał podejść do dziecka to one może blefować, że coś ma w dłoni i przejdzie z Rinem do pierwszego lepszego pojemniczka i go nagrodzi. Rinuś szybko się nauczy żeby eskortować dzieci bo to się opłaca:) Napisałem to dość nieprecyzyjnie bo mam nadzieję, że znacie tą komendę i wiecie jak to przeprowadzić. Inaczej musiałbym się rozpisać 5 razy tyle:) Chyba, że jesteście chętni na lekcje typowe szkolenia krok po kroku, na miejscu w domu - hotel ma w ofercie szkolenie;)
  5. [quote name='Agnieszka103']Bruna faktycznie świetnie wygląda. Co do Serdelka, to czy nadal bywa głośnym psiakiem? :) Pytam, bo pamiętam, jak potrafił przez baaaardzo długi czas szczekać na innego starszego jamnika, który nic sobie z tego nie robił tylko spokojnie spał (nie wiem jakim cudem :) ) Serdelek w ten sposób chciał zwrócić na siebie uwagę śpiocha :)[/QUOTE] Serdelek zakopał się na całą zimę choć hotel jest ogrzewany:roll: Jednak wcześniej lubił sobie poszczekać, choć bez przesady. Natomiast sam jego szczek jest bardzo zabawny - przypomina trąbienie tą urodzinową rozwijaną trąbką;)
  6. Labi powoli przybiera na wadze. 25 marca ważyła 25,4 kg. Niedługo pora kolejnego ważenia...
  7. Wcześniej myśleliśmy by przenieść Wendy do Czakiego, ale jednak nie będziemy rozdzielać takiej fajnej pary, jaką jest Wendy i Azor:)
  8. I były sobie czerwone szelki... Niestety klamra się rozleciała (czyt. Wendy zapewne jej pomogła) i Azorkowi została sama obroża:roll: Zobaczymy czy pójdzie coś z tym zrobić...
  9. Sara mieszka już z powrotem w swoim boksie. Nic się nie stało. To ze względu na wygodę dla nas, a przy okazji i tak większość czasu jesteśmy w hotelu więc ma z nami tam częstszy kontakt:)
  10. Czaki został sam. Niunia przeprowadziła się do Tuptusia, z którym znajduje wspólny język. I dla Czakiego znajdzie się ta jedyna;)
  11. Brunowi ubywa współlokatorów. Tzn wyprowadzają się do innych boksów. Teraz ma ich tylko trzech: - Serdelka (jamnika), którego prawie nie ma bo zrobił sobie norę w pościeli i prawie z niej nie wychodzi, - Bolka (niewiele większy mix), który też głównie tylko leży, - Pimpusia (największy i młodociany mix) nieco ożywia towarzystwo, ale z racji wieku on też się wyprowadzi jeśli znajdzie się sunia z wolny boksem;)
  12. Barni po Świętach nieco rozleniwiony, ale już wraca do siebie. Dzisiaj cały czas zaczepiał Dakotę do zabawy, ale ona jakoś nie w humorze była:roll: Barni był ważony 30 marca i wyszło 33,7 kg.
  13. Maja niekiedy zajmuje posłanie Sidneja, a co wtedy on ma zrobić? Zwija się w kłębek, jak kot, i jakoś mieści się na jej miejscu;)
  14. [quote name='piescofajnyjest']jak tam Zekkus? znalazl jakies pisanki w sniegu?[/QUOTE] Patrząc na te warunki to raczej pod choinką;) Całkiem możliwe, że będziemy musieli szukać nowej koleżanki dla Zekkusia bo Megi jest zamówiona:) Tyle, że zachorowała więc musi jeszcze dojść do siebie. Ma bardzo miłego i nie uciążliwego współlokatora więc ciągle sobie razem mieszkają:)
  15. Póki co, ZERO telefonów:( Corso nie chce być sam w boksie. Zaczął nawet koc wynosić na zewnątrz, czego wcześniej nie robił. Jednak on ma swój powód - kładzie się w tedy na nim na dworze - taki zimowy piknik;)
  16. Samik nie tylko na wadze pokazuje, że jest cięższy. Można to zwłaszcza odczuć kiedy skoczy łapami na plecy;) Jest na prawdę bardzo bardzo fajny i szkoda nam będzie oddawać go do ewentualnego DS:) Przy jego ostatniej adopcji już się tak pusto w hotelu zrobiło:roll: I moment, na który wszyscy czekają - kupy!;) Nieco bardziej się rozjeżdżają pod własnym ciężarem niż dotychczas, ale wciąż śmiało można powiedzieć, że to ciała stałe;)
  17. [quote name='magdyska25']A jak tam Sami sie miewa po świętach?[/QUOTE] Nie zażartuję, że zjadł jajka, sałatkę i babkę bo znowu ktoś stwierdzi, że mu to zaszkodzi, jak te ości z karpia na Boże Narodzenie;) Sami w bardzo dobrej kondycji umysłowej - mieszkanie z Herą mu służy:) Od poniedziałku nie dostaje Stress Outu i jak na razie to bez różnicy w zachowaniu:) Nawet można karmić go z ręki - tzn nie tak jak inne psy bo nie weźmie. Jednak można włożyć mu chrupka pod faflę to wtedy pogryzie...chrupka, nie rękę;) [quote name='magdyska25']Ogłoszenia- trochę pozmieniałam zdjęcia i nie pomyślałam, że ramka zasłoni psanatorium.pl Mam nadzieję, że przez to Maciek mnie nie ukatrupi.[/QUOTE] Właśnie tak długo tu nie odpisywałem bo musiałem dużo meliski wypić by się uspokoić;) Lepiej, że ramka zakryła cały napis, a nie pół:) Sami jak malowany;)
  18. [quote name='caryca26']Maciek777 daj znać jakie wyszły koszty za weta to wpłacę razem z opłatą za marzec.[/QUOTE] I nie zdążyłem;) Sidnej już przestał brać leki. Czy ma to wpływ na jego wytrzymywanie przez noc? Może trochę. Widocznie pewnie mu za długo. W ewentualnym nowym domu pewnie i tak będzie miał później robiony wieczorny spacer:)
  19. Chciałem tylko poinformować, że Lusia mieszka od wczoraj z Kubą - tym, z którym ma zdjęcia:) Wcześniej mieszkała z Tuptusiem, ale nie bardzo do siebie pasowały. Kolejne zdjęcia oczywiście będą - coś jeszcze w tym tygodniu i coś w połowie kolejnego;)
  20. [quote name='atika']W 2 minuty. Porwał z pokoju syna. Trzymał łapami na ziemi i ciągnął pyskiem. Podarł szybciej niż mąż zrobił kaszkę malutkiej. Dosłownie spuścił go z oka na czas robienia kaszki, a Rino poodrywał rękawy i kawałek przodu. No ale to tylko bluza. Gorsze jest jego podgryzanie dzieciaków i chęć pokazania dominacji. Jednak cały czas go tego oduczamy. My sobie z nim radzimy, dzieci gorzej, bo potrafi je przewrócić i podgyzać, podszczypywać. A małą gryzie po nóżkach jak siedzi w swoim krzesełku. On ma z tego zabawę, albo pokazuje swoją wyższość (przynajmniej chce pokazać). Dzieci niezbyt to cieszy. Odsuwamy go wtedy, każemy siedzieć, w ostateczności idzie za karę siedzieć na 5 minut na korytarz. Nieraz pomaga, ale on ma takie zapędy kilkanaście razy dziennie. Mam nadzieję, że go tego oduczymy. Po 3-4 dniach bycia aniołkiem, teraz niestety pokazuje różki.[/QUOTE] Rinooo!!:mad: Jeszcze kilka słów ode mnie: Jeśli podgryzanie ma miejsce w trakcie zabawy to w chwili ugryzienia natychmiast zabawa powinna się kończyć i powinno się odwrócić tyłem do niego. Nauczy się, że nie warto. Labki są gruboskórne i dlatego nie mają aż takiego wyczucia jak np owczarki belgijskie, które są do przesady wrażliwe;) Jeśli Rino chapnie to można odskoczyć z głośnim piskiem - nie ważne czy bolało czy nie, ale niech on myśli, że bolało. Oczywiście wtedy natychmiast przerwać na chwilę ewentualną zabawę. Tyle, że trzeba wyczuć czy to na niego podziała bo są psy, którym robi się strasznie głupio w takim momencie, a są psy, które taki pisk może jeszcze bardziej rozbawić. Im młodszy pies tym większa szansa, że podziała. No i choćby nie wiem co się działo dookoła nie wolno się przy tym uśmiechać bo pies wie co oznacza uśmiech i nie weźmie naszego pisku na poważnie. Oczywiście na podgryzanie nie ma jednej metody, tylko cały wachlarz więc zobaczymy czy to coś pomoże:) Możecie też go uczyć metodą klikerową, a z łakomstwem labków nie powinno być to trudne;)
  21. Ale Rinuś się pięknie prezentuje:) Czyli to jednak to o koce same w sobie chodziło...hmm...widać, sprawiały mu w przeszłości dużo frajdy:) Bardzo się cieszę, że potrafi się zachować i wstydu nie przyniósł u rodziców i teściów;) Co do adresówek to moje też mają metalowe wiszące i strasznie dzwonią. Teraz już się przyzwyczaiłem do tego, ale gdybym miał dzisiaj kupić adresówki to raczej bym wybrał te nitowane do obroży. Choć z drugiej strony, wiszące są bardziej widoczne u błąkającego się psa... I tak źle i tak niedobrze:roll:
  22. [quote name='__Lara']Czyżby traktował schronisko jako swój własny dom?[/QUOTE] Kto wie..........:)
  23. [quote name='Ewelinaaa']Maciek777 z hoteliku zrezygnujemy, bo warunki schroniskowe w Opolu są bardzo dobre. Jedynym problemem jest to,że potrzebujemy najlepiej stałego domku lub tymczasowego. Rollo musi jak najczęściej przebywać z człowiekiem, bo to daje mu szczęście, pojawia się malutka iskierka w jego oczach. Wtedy czuje,że odżywa... Jeśli nikogo nie ma, chowa się i nie wychodzi...[/QUOTE] Skoro są tam dobre warunki to się bardzo cieszę:) Niestety ja mu DT czy DS dać nie mogę. Piąty pies to przesada;) Jednak będę tu zaglądał z nadzieją, że coś się znalazło:)
  24. Dziękuję, wzajemnie:)
×
×
  • Create New...