Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. [quote name='katarzyna005']To niedobrze skoro nie wiadomo kto był sprawcą tego zajścia. Czasami nawet niewinna zabawa mogła okazać się znamienna w skutkach. Mam nadzieję, że nie jest to wielka rana u Emilki i szybko się wszystko zrośnie. Słyszałam, że bardzo za sobą tesknią.[/QUOTE] Raczej stawiałbym, że Emilka zaczęła bo już widziałem jak czasem odreagowuje na kumplu, gdy obok przechodzi nielubiany przez nią pies. Rana już prawie zagojona:)
  2. Dzisiaj jest już lepiej:) O tyle lepiej, że zaczął machać ogonem...no i zmienił spojrzenie:) Dostaje środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Co więcej można zrobić? Ewentualnie rozpocząć jakąś kuracje Arthroflexem czy innym podobnym. Albo ludzkie suplementy z glukozaminą itd...
  3. Jest osowiały, ogon ma przy ziemi. Porusza się normalnie, choć już nie biega jak zwykle. Tylne łapy, widać, że słabsze niż zwykle. Mimo, że patrzy na ludzi "z byka" to jednak pragnie bliskości. Niestety tu jest problem. Zwykle gdy podejdzie to (niedotknięty) zaczyna piszczeć, mruczeć i wydawać inne dźwięki połączone z podgryzaniem nogawek w szybki tempie jakby atakował, co nie czyni spotkania jakoś przyjemnym. Nie zawsze jednak tak robi.
  4. [quote name='terra']Zbyt szybko się ucieszyłam, że koty zdrowe, chociaż była znaczna poprawa po pierwszym podaniu leków. Wrzaskun nadal smarka i kicha, ale już mu tak nie świszcze w płucach. Za to Baal dalej sika z krwią :([/QUOTE] Dobrze, że mają Ciebie. Zaopiekujesz się, zawieziesz do weta, dopilnujesz. Niech wracają do zdrowia:glaszcze: :glaszcze: [quote name='terra'][B]Maciek[/B], kłopoty precz, tego życzę serdecznie i dziękuję za mizinka dla stadka, równie przekaż swoim.[/QUOTE] Dziękuję w imieniu swoim i zwierzaków:) Ty również posmyraj swoje stadko:laugh2_2:
  5. W końcu przypomniało mi się o policzeniu Kreonu. Jest jakieś 5 opakowań, co powinno wystarczyć do końca czerwca:) Z łapami bez zmian:shake:
  6. Kto by nie był:evil_lol: Jaka ona jest biedna:-(
  7. [quote name='dana']Chłopaki Murzyniaki się buntują ;), że my tu tylko o naturze, a to Muszkieterowie (jeszcze się obrażą :obrazic:) są najważniejsi :D.[/QUOTE] Chyba nikt nie kwestionuje ich rangi na tym wątku:p [quote name='dana']Uszy w górę i leśny bieg z piłeczką :multi:. [url]http://i57.tinypic.com/23j6fxx.jpg[/url] [/QUOTE] Co za beztroskie życie:) [quote name='dana']Murzynek czasem w ciągu dnia wybiera się sam na górę, celem sprawdzenia, czy własne :multi: łóżeczko jest na pewno na swoim miejscu :D. [url]http://i62.tinypic.com/2qd09w7.jpg[/url] [/QUOTE] Po raz kolejny jest:) Widzę, że ogon taki zadbany:) Często go czeszesz?
  8. [quote name='Tola']Moja Tola miała udar, było żle; – teraz niedowład ustąpił , daje już radę bez sterydów.[/QUOTE] Całe szczęście, że się jej poprawiło. Niech zdrowieje... [quote name='Tola'][B]Maciek[/B] – nasza molosowata Iwa miała podobne problemy jak Morgan jeszcze jak była w hoteliku , brała leki, ale bardzo pomógł jeden z nich. Nie pamiętam nazwy, ale jak trzeba to postaram się przejrzeć wątek. Dobrze, ze chociaz Bajutek odpuścił tej zimy. [/QUOTE] Super, że Iva dom znalazła:) Na wątku mało kto w to wierzył;) Co do nazwy tego leku to nie trzeba. Dzięki:) Chyba, że wpadnie Ci przy okazji bo w końcu teraz też masz wiele spraw na głowie. Póki co, Morgan dostaje zapisane leki, a co będzie dalej, zobaczymy:roll: [quote name='terra']:) pozdrawiam i miziam[/QUOTE] [quote name='Tola']Pozdrawiam cieplutko, mizianka dla wszystkich zwierzaków, o których piszecie się na tym wątku.[/QUOTE] Dziękuję i Wy również wygłaskajcie swoje psiny i kociastych ode mnie:p [quote name='dana'][B]Maciek[/B], cieszę się, jeśli choć troszkę Ci pomogłam ;).[/QUOTE] Nie takie troszkę:roll: Bardzo dziękuję:) [quote name='dana']Jak się teraz czuje Morganek :loveu:, mam nadzieję, że leki wreszcie będą skuteczne :lol:.[/QUOTE] Dzisiaj zawołany przebiegł od bramy do drzwi, czyli jakieś 30 m:) Oczywiście nie wymagam biegania;) Na razie nie chcę się cieszyć. We wtorek zobaczę na spacerze jak sobie radzi:roll: Blokady miały zadziałać już od weekendu i chyba coś się dzieje:) Teraz tak zauważyłem, że to już prawie miesiąc od poprzednich fotek:roll: Niedługo zrobię, ale na razie mam kilka innych kłopotów na głowie...
  9. [quote name='dana'][B]Maciek[/B], bo trzeba je najpierw oswoić :D. Na poważnie, to nauczyłam się :multi: odpowiedniego podchodzenia do saren. Lisy i zające są bardzo płochliwe i bardzo szybko uciekają, trzeba uważać, żeby nie zobaczyły człowieka, tym bardziej psiaka. Ptaki, to wiadomo, pofruną sobie wysoko i błyskawicznie ;). [/QUOTE] Już Cię widzę jak idziesz skrywając się za krzakiem, który niesiesz;) [quote name='dana']Dobre fotki natury wcale nie jest tak łatwo zrobić ;). Jestem fotografem - amatorem :lol:. Taki profesjonalny fotograf ma do tego celu odpowiedni sprzęt i co najważniejsze, ma na to dużo czasu ...[/QUOTE] Właśnie jestem w trakcie czytania książki "Fotografia Przyrodnicza" (i mam nadzieję, że czegoś się nauczę:p) i tam opisują ile to czasu potrzeba na samo przygotowanie się do podróży, zbadanie terenu i zwyczajów zwierząt, na które dostało się zlecenie. Już nie wspominając o tym by zrobić taką fotkę, jaką sobie wyobraziło. Np zrobienie poniższego zdjęcia... [URL]http://images.nationalgeographic.com/wpf/media-live/photos/000/687/cache/zebra-head-kenya_68764_990x742.jpg[/URL] ...zajęło 3 lata:crazyeye: (OK, nie tego zdjęcia bo oryginału nie mogę znaleźć, ale jest bardzo bardzo podobny:roll:)
  10. [quote name='danusiadanusia']dlatego powiedziałam sobie, że ja nie zadzwonię do tej pani a jak pani zadzwoni to ją tak przemagluję, że odechce się jej adopcji!!, wychodzę z założenia, ze lepiej teraz niż potem zwrot:( nie mam szacunku dla osób niesłownych i jeśli mówi, że kocha zwierzęta to nie może to być miłość na pokaz!!!, albo adopcja zwierzaka odbywa się na zasadzie .. przyjmuję nowego członka rodziny z pełną świadomością i późniejszymi konsekwencjami :) albo niech psiak siedzi w schronie...[/QUOTE] Masz 100% racji:)
  11. [quote name='danusiadanusia']właśnie o tym mówię.. w tym przypadku jest identycznie, najpierw zgoda a potem pytanie.. a właściwie po co to? przecież w Lublinie tak nie ma!...[/QUOTE] Przyznam szczerze, że nie ufam zbytnio tym osobom bo są dla mnie nieprzewidywalne. Nie żebym odradzał adopcję, ale po jakimś czasie może się odmyślić albo kto wie co. Znam jedną taką, która adoptowała psa, późnie się okazało, że jej córka ma alergię to oddała go znowu do schronu. Nagle zapomniała o alergii i przygarnęła go po raz drugi. Alergia się nasilała to go gdzieś wydała w "dobre ręce". Po kilku miesiącach robiła córce jakieś badania, które stwierdziły, że alergii już nie ma i znowu ma jakiegoś psa, ale innego. Córka jednak objawy ma. Na razie mają tego psa, ale nie wiadomo jak długo. Tyle ile mogłem to pomagałem z poprzednim psem, ale nasz kontakt już się urwał...
  12. Leki tyle działają, że nie jest gorzej. Niestety ciągle go boli lub przynajmniej jest taki nieswój. Z tym, że Barni to trochę panikarz jeśli chodzi o ból więc może już nie jest tak źle, tylko zapobiegawczo taki jest podenerwowany.
  13. [quote name='danka4u1']Stety czy niestety;),Maćku- w tym samym...;)ale taką przyrodę jak u Dany obserwuję nie przez okno i nie na spcerze z psem, tylko za posrednictwem tego wątku.Piękny kraj!!!;):multi:;)[/QUOTE] Ja też nie mam tego na co dzień. Zwierzęta są, ale jakoś mniej i bardziej płochliwe:roll:
  14. [quote name='danusiadanusia']też tak sobie pomyślałam, wiesz ludzie robią różne uniki:( a tak liczyłam na ten domek....[/QUOTE] Uniki unikami, ale znam kilka osób, które nie pamiętają co mówiły, czy na co się zgadzały, jeszcze pare dni temu:shake:
  15. Jestem na zaproszenie:)
  16. [quote name='terra'][B]Maciek, dana[/B], bardzo dziękuję za słowa wsparcia i życzenia zdrowia dla mojej gromadki :) Maćku, to nie była jedna wizyta u weta, Wrzaskun był leczony synergalem przez dwa tygodnie na kk. Leczył go wet ze wsi obok mojej, oceniam go dobrze, ale nie ma praktycznego doświadczenia, bo po postu ludzie kotów nie leczą, nie szczepią, nie kastrują. Nie ma też możliwości wyk. badań na poczekaniu. Dlatego pojechałam do Zakopanego. Baal zapewne zaraził się od Wrzaskuna. Jak Wrzaskuna znalazłam miał 5 tyg. i był dziczkiem z kk, właściwie umierał. Po 1 dniu leczenia poczuł się na tyle dobrze, że zaczął miauczeć. Bez przerwy, przeraźliwie, przez dzień i noc aż stracił głos. Musiałam go zamknąć w innym pokoju, bo nie dało się spać. Nawet myślałam ,że po leczeniu go wypuszczę jak się nie oswoi, bo gryzł jak wściekły. Ale po tygodniu odpuścił :) Pozdrawiam danę i Maćka i miziam Wasze stadka :)[/QUOTE] Zdrowia życzę:p Bardzo ciekawa historia:) Niedawno nawet był bazarek do tego przeznaczony:p Teraz już wiem skąd to imię:D Tak będziemy sobie na wzajem przesyłać mizianka dla zwierzaków:p Proszę, przekaż je ode mnie:)
  17. [quote name='dana'][B]Maciek[/B], dziękuję :lol:. Oby to już był rzeczywiście koniec zimy. Tych tablic nastawiali ostatnio sporo, ale myślę, że to dobrze, niech ludzie wiedzą ;). Co masz z tym netem, że tak Ci ślimaczy ? [/QUOTE] Na pewno idzie wiosna. Nie patrzyłem dzisiaj na termometr, ale na prawdę było ciepło:) Te 10*C (jak u Ciebie) to minimum, a do tego słońce:p Mam mobilny internet i zwalnia mi w godzinach szczytu oraz tak jak mu się zachce:shake: Znowu uraczyłaś nas fotkami natury:thumbs: Wielokrotnie ostatnio widzę klucze gęsi/kaczek:) Zazdroszczę tych ptaków w ogrodzie. U mnie wyjątkowo prawie nie ma, choć karmnik opróżniają regularnie:evil_lol: A jak są to w krzakach i nawet fotki zrobić się nie da:roll: [quote name='danka4u1']Jak weekend? Bajeczny?;) Biegniemy z Oskarkiem na spacerek:multi::multi:Ciemno, ponuro i deszczy sobie kropi..:shake:[/QUOTE] Aż nie do wiary, że mieszkamy w tym samym kraju;)
  18. [quote name='Havanka']Przynajmniej jeszcze raz tyle samo zdrowia i cudownego życia Zuleczko ![/QUOTE] Dołączam się do życzeń:)
  19. [quote name='tu_ania_tu']a do innych psów jaki ma stosunek? koty macie?[/QUOTE] Do suń to tak jak pisałem wcześniej. Samców nie lubi. Koty mamy, ale nie do zjedzenia:) Aktualnie mają koci katar. Jaś też ma mieć?;) Jeśli nadarzą się warunki (lub potrzeba) to oczywiście sprawdzimy.
  20. [quote name='Bejotka']Ale ten młody podobny do Bugiego - niczym syn!! :)[/QUOTE] Faktycznie:)
  21. [quote name='Ajula']Maćku jestem rozczarowana :mad: Na innych wątkach wypisałeś dziś laurki na temat mądrości, grzeczności, opanowania, czystości innych psiaków - lecę więc na wątek Azorka poczytać jaki on mądry i wspaniały, a tu nic.... popraw się szybciutko :nono:[/QUOTE] Chciałem napisać, ALE o tym, że Azorek jest grzeczny, ładnie chodzi na smyczy, lubi (jak by na to nie patrzeć;)) ludzi, sunie też, nie niszczy, nie brudzi, itd to już wiedzą (z poprzednich postów) wszyscy więc to tak jakbym napisał, że Azorek jest psem:) Z wielkich nowości to tyle, że jest w trakcie zmiany na letnie futro, a obecne wychodzi mu..."kępami" to zbyt delikatnie powiedziane;) Jak go dzisiaj przez chwilę przypadkowo zacząłem ręcznie skubać to się wystraszyłem i musiałem się przyjżeć czy nie jest już łysy w tym miejscu:p
  22. Azorek ma nową koleżankę. Niunię z Animalii:) Ładnie się dogadują.
  23. Dzisiaj wypisuję najlepsze cechy Wendy: - przyjacielskość wobec ludzi (coraz rzadziej burczy na nieznajomych:)) i psów (samców) - czystość - wesoły charakter
  24. Dzisiaj wypisuję najlepsze cechy charakteru Dory: - przyjacielskość wobec ludzi (i niektórych psów) - czystość - spokój
  25. Dzisiaj wypisuję najlepsze cechy charakteru Sidneja: - przyjacielskość wobec ludzi i suń - czystość - uszanowanie wyposażenia boksu:)
×
×
  • Create New...