karolina&sasza
Members-
Posts
782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karolina&sasza
-
Zapisuje :). Gdyby właściciel się nie znalazł mogę porobić ogłoszenia.
-
Szorti,szorstkowłosy młodziak JUŻ W NOWYM DOMU!!!
karolina&sasza replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję :). Śliczny zawadiaka z Szortiego:) Oby chłopak szybko znalazł domek! -
Charls z Myślenic już w swoim domu :)
karolina&sasza replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Przystojniak!!! -
Tysio - Westie wrócił do swoich właścicieli.
karolina&sasza replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
No cóż... Westy jak to westy-Sasza też za kotami nie przepada :). Super że uszka już lepiej, oby chłopak szybko doszedł do siebie. Może coż z pana "wyjdzie" i okaże się wspaniałym właścicielem dla Tysia :) -
Śliczna perełka!
-
Tysio - Westie wrócił do swoich właścicieli.
karolina&sasza replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Jestem u Tysiulka. Jeśli byłaby potrzeba mogę pomóc w ogłoszeniach a jek na razie trzymam kciuki za Tysia. -
Mam nadzieję na jakieś fotki Kazia z nowego domu.To jest dowód na to że ślepemu psu można znaleźć dom!
-
A ten dt dla kudłacza w Nysie? Bo coś ucichło.
-
Ringo, wrócił z adopcji :(, pomóżcie znaleźć nowy dom
karolina&sasza replied to diatryma's topic in Już w nowym domu
A ten telefon to z jakiego domku? -
Podnoszę...
-
[quote name='aga.k']Ten owczarek szkocki to ok. 2-3 letnia sunia. Bardzo przyjazna. Jest przygotowany dla niej tekst i zdjęcia do ogłoszeń. Ona jeszcze jest na kwarantannie, a pan kierownik mówił, że jest nią zainteresowany jeden z pracowników.[/QUOTE] Super! Oby znalazła dom, to jeden z naszych tarnowskich psiaków z głowy!!! :D
-
Te dwa Ślepaczkopodobne były w chyba trzecim albo czwartym boksie w tej skośnej odnodze.
-
[url]http://www.zsok.tarnow.pl/?501,boks-nr-xiv[/url] wydaję mi się że to ten pies ale na tej stronie pisze że to pies a nie suczka. Hmmm... W każdym razie ta sunia była bardzo do tego psa podobna. No chyba że się kierownik na płci nie zna... Ta suczka była bardzo wystraszona nie chciała wyjść z budy,Taka rudo-biała, mała. Ten bullowaty to koszmar. Martwię się o niego strasznie. Niestety co ze Ślepaczkiem nie wiem, tak jak pisałam, w jednym bosie były dwa takie pieski bardzo do niego podobne ale oba miały brązowe oczy bez tego charakterystycznego niebieskiego zabarwienia jak przy zaćmie. No i boksie były z chyba dwoma innymi psami (chociaż może z jednym) ale żaden nie byłvpodobny do tego psa który był w boksie ze Sebciem i kudłaczem. Ale to może być wynikiem przeniesienia. Owczarek szkocki przymnie agresywny nie był tylko biegał w kółko wzdłuż boksu.
-
Ja już po wizycie w schronisku. No więc: Gdy wysiadłam z z samochodu nie zobaczyłam nikogo. Dopiero po chwili zobaczyłam pracownika idącego w stronę mini-wybiegu dla psów. Poszłam oglądać psy zaczynając od odnogi która idzie po skosie od innych boksów. Szczerze mówiąc były dwa psy bardzo podobne do naszego kudłacza w tym samym boksie ale wyglądały jakby bardzo dobrze widziały i miały brązowe oczy a nie tak jak na zdjęciach nasz kudłacz no i były w boksie z innym psem niż powinny. Znalazłam cztery bardzo adopcyjne psy: czarna młoda suczka z raną na nosie, będąca w jednym boksie z czarnulą inna sunia, pies w typie owczarka szkockiego i takiego niby jamnika długowłosego. Im też trzeba by założyć wątki. Podeszłam w stronę wybiegu, stali tam pracownik, kierownik, w środku wybiegu natomiast jakaś pani i taki piękny, rudy alaskan malamute. Pan kierownik bardzo pięknie się przywitał i zapytał czy szukam czegoś konkretnego , ja akurat patrzyłam na kociarnię. Bardzo miły pan kierownik (chyba po tym artykule) wpuścił mnie do kociarni. Udzielił informacji że ta pani przychodzi chyba 2 razy w tygodniu (nie pamiętam dokładnie) i pracuje z psami behawioralnie.Następnie podszedł do państwa którzy byli zainteresowani pewną suczką. Pan kierownik wszedł do boksu a suczka w popłochu uciekła do budy. Pan kierownik wyciągnął ją na siłę i zaczął głaskać. Państwo zapytali się czy suczka nie jest ciężarna. Pan kierownik odpowiedział że być może,że gdyby państwo byli zdecydowani to można zrobić badania, że faktycznie w ciągu dwóch tygodni bardzo przytyła itd,itp.Mnie tylko ciekawi czy udzieliłby takiej informacj gdyby ci państwo sami się o to nie zatroszczyli. Na niektórych budach wisiały zasłonki i do tych bud psy też wchodziły. Zaniepokoiły mnie dwa psy: jeden bullowaty a drugi coś na kształt rottka. Oba bardzo wycofane. Dobra na razie tyle bo się troszke rozpisałam:lol:.
-
Jutro pojadę do schroniska, zobaczę co u naszego Ocipunka. Denerwuję mnie to że na stronie gdzie są wypisane psy znajdujące się w schronisku jest podana tylko płeć, wiek, kolor i długość sierści.Nie ma w ogóle opisu charakteru itp. Porównując ze stronami innych schronisk :roll:. No ale niby skąd mają znać charakter skoro w ogóle nie przebywają z psami!!! [url]http://www.zsok.tarnow.pl/?psy-w-azylu,23[/url]
-
Właśnie przeczytałam w gazecie TEMI artykuł o tarnowskim azylu i bardzo zaciekawiła mnie wypowiedź pani Beaty Rząsy-Janas, która uważa że " tarnowski azyl dla psów jest jednym z lepszych tego typu obiektów w Polsce" No cóż... Chyba się nie zgodzę...