Jump to content
Dogomania

karolina1981

Members
  • Posts

    135
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolina1981

  1. tak juz sunieczki nie ma w schronisku, i mam nadzieję, że nie bedzie musiala juz tam wrocić!!!
  2. dzwonilam do weta i: wczoraj miala wyciągniętę te śrubasy i dzisiaj bedzie miała operację, bo nie mógl od razu jej operować. Mówił, że czuje sie dobrze, leży sobie i caly czas merda ogonkiem, a do innych psów , jest bardzo spokojna i w ogóle mowił, że jest rewelacyjna:), ale bardzo sie o nia martwi bo suńka bedzie potrzebowała teraz duzo milości:(
  3. dzieki ronja, bedę czekać na informacje od Ciebie:)
  4. Witam Was sloneczka, juz jestem:) Boni wczoraj pojechała do podobno dobrego ortopedy, mówie podobno bo to sie dopiero okaże. Po wykonaniu RTG okazało sie, że suńce po tym pierwszym zabiegu w tylnej łapce zlamała sie śruba, wygladalo to okropnie nie wyobrażam sobie bólu jaki musiala przeżywać. Z łapki zrobila sie straszna olbrzymia spuchnieta bania. A z kolei w przedniej lapce ten kon.wał tak wlożył śruby, że w stawie lokciowym nie miała możliwości wyprostu i gdyby się już to zrosło to Boni nie mialaby mozliwości wyprostować łapusi:( Porpostu ja osoba, która się nie zna, widziałam, że jest to wykonane tragicznie. Tak więc suńka musiała mieć robione wszystko od początku w inny sposób, zastosowali podobno jakąś inną metodę, bo na śruby juz nie było miejsca tak ją urządził tamten wet. Dzisiaj popołudniu dzwonię do weta i wszystko napiszę. Po tym drugim zabiegu suńka juz naprawde musialaby mieć dobą opiekę.
  5. lecę odezwe sie dopiero jutro raniutko bo nie mam popoludniu kompa, wlaśnie skończylam pracę, w której sie tak napracowałam dzisiaj ze masakra:) szef chyba nie jest zadowolony:) buźki
  6. do Cantadorra, dziekuje bardzo:), staram sie jak mogę byle suńce znaleźć coś dobrego:) buziale dla Was i Waszych kocich i psich mordeczek:*
  7. jutro rano dam nowe wieści, mam nadzieje że dobre:)
  8. ja tez sie zastanawiam kto jej zrobil takie cudo na łapkach, ale mam nadzieje, że wyjdzie z tego. Dzisiaj jedzie juz do innego weta, zalatwilam bardzo dobrego ortopedę w Kaliszu, jak on zobaczył Boni ( tak ją nazwalam):) to sie przeżegnał. Dam info jak bede juz cos więcej wiedziala, ale dopiero jutro rano bo dzisiaj popoludniu nie bede miala dostepu do kompa
  9. musi sie udać, ja już szykuję karme dla Boni ( tak ją nazwalam), miseczki i wszystko co potrzebne:)
  10. PP sie nie odzywa:( może wieczorkiem sie odezwie czekamy
  11. dzwoniłam do myszy1 o nr do Ronji, niestety nie podała mi, poza tym mówila, że nie ma miejsca a jeszcze do takich kalek to juz wogóle
  12. podnoszę mordeczkę:) piszcie proszę podnoszenie
  13. Jeżeli chodzi o karmę, leczenie, rehabilitacje, to oczywiscie zapewnię byle miała dobrą opiekę.
  14. dziękuję Wam wszystkim za pomoc, ja nie jestem tak bardzo w tym wszystkim zorientowana jak Wy, nie znam duzo takich osób, i napewno Wasza pomoc jest dla mnie bardzo wazna i dla suńki też, która czeka juz własnie na zabieg, dziekuję:)
  15. dzwonilam do Teriera, tak jak mi pisalaś są podczas przeprowadzki i Pani chcialaby żeby psinka juz była troszke podleczona, a Yamanji nie odbiera bede próbowac.
  16. do Cantadorra -tak przeslij mi numerk i zaraz dzwonię
  17. tak, czekam może PP zadzwoni, zaraz do niego napiszę. Wiem napewno sie przyzwyczai, nie dziwie sie jej, że szczeka, ja gdybym leżała taka skrepowana pewnie już bym wszystkich powybijala:). W schronisku znalazla sie po wypadku, a wlaścicieli nie ma, tzn. nikt sie zgłosil do schronu:(
  18. ok, oczywiście biore to pod uwagę, ja też staram sie o pieniążki na DT, wszystko byle miala opiekę
×
×
  • Create New...