-
Posts
4452 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lula2010
-
super zdjecia:-)zwierzaczki widac szczesliwe :-)
-
[quote name='monia&nero']Biedulka. Ach skąd te choróbska się biorą i dlaczego atakują nasze psiaki? A to juz pewne?[/QUOTE] trzeba by robic testy na alergie jak u ludzi;zawsze tak z Lula jest ,ze nastepuje swiad skory przed lub po cieczce o ile kwitna lub byly koszone trawy,wiosna...nuzenca i inne wykluczono,ostatnio bylo juz ok po pczyszczeniu gruczolow okoloodbytowych;pokarm Lula dostaje dla alergikow;czekamy teraz na 3 cieczke ,po ktorej mala zaraz sterylizujemy:-)
-
[quote name='monia&nero']a co to jest AZS?[/QUOTE] Atopowe Zapalenie Skory:( pytanie tylko na jakim tle...
-
Bekunia ma wyjeta czesc szwow(reszta w czwartek,bo jeszcze jest maly obrzek):(;Lula -oczyszczone gruczoly,podany preparat na pasozyty wewnetrzne i zewnetrzne oraz zastrzyk przeciwswiadowy(podejrzenie o AZS) :(
-
cudna Mala:-)teraz juz tylko moze byc lepiej:-)trzymam kciuki:-) (moje 3 sunie zaciskaja lapy);-)
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
lula2010 replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za wynik USG:-)bedzie dobrze:-) -
czy wiadomo cos nt zdrowia Polarka?moje 3 sunie i ja zaciskamy za Kocia lapy i kciuki:-)
-
co sie dzieje z Kociem?napiszcie prosze jak ktos znajdzie chwilke;trzymam kciuki!
-
Beka coraz lepiej ,Lula zadowolona ,bo ojce wczoraj i dzis w domu i zajmuja sie nia,tylko nia:-),a tak w ogole to obie bulwy zmeczone,bo od 13-ej do 15 -ej byly z nami na spacerze nad Kanalem Bydgoskim i u kotecki(TM)poniuchac kamien ,pod ktorym spi;tylko oczywiscie zapomnielismy zabrac aparat fotograficzny :(,potem na spacerku byla staruszka (ale nie tak daleko i nie tak dlugo jak bulwy),a teraz cala trojka smacznie chrapie:-)
-
uff,jak dobrze ,ze sunieczka juz po operacji:-)trzymam kciuki za zdrowie Malutkieji zeby w przyszlosci dobry domek sie znalazl:-)
-
zapomnialam napisac ,ze mlodsza bulwa ,Lula, obrazila sie na meza ,bo dluzej wital sie z Beka niz z nia po przyjsciu z pracy :( maz wolal ja ,ale wbila sie w kojec,byla bardzo smutna i patrzyla na ojca swego z wyrzutem:-)ba, wolala byc sama na fotelu niz przy nas :(,a i mezowi bylo smutno,ledwo co zaszczycila nas swoja obecnoscia w lozku na noc:-)jednak przeprosiny ojcow zostaly dzis przyjete i mala nie schodzi z kolan tatusia swego;-) dzis bylismy tez na imprezie rodzinnej ,a te dwie niedobroty (Beka i Buba ),wylizaly Lule (z zazdrosci chyba),tak ,ze miejscami malunia nie ma siersci....i to by bylo na tyle;-)
-
dogo "wariowalo" wiec wczoraj nic nie moglam napisac;robilam buldoziom toalete i zauwazylam,ze Bekuni wraz z ropa "wyplynal" jeden szew:(,przemylam wszystko woda utleniona i pedem do weta;,ktory sprawdzil czy nic zlego sie nie dzieje,czy mala nie ma ropy w brzuszku ,czy nie zrobila sie przepuklina;na szczescie wszystko ok,mala zostala posmarowana w chorym miejscu antybiotykiem,ale szwy beda zdjete w poniedzialek;Bekunia broi ,ma apetyt,nie ma temp:-)
-
zdziwilam sie niezmiernie,ze nic sie nie zmienilo odnosnie wykonywania tego zabiegu:( ;mnie tez lekarka tlumaczyla ,ze lepiej dla dziecka,jak jest male,bo szybko zapomni i latwiej je utrzymac,ale przeciez mamy juz xx| wiek a metody te same...trzymam kciuki za Lenusie i Ciebie,zeby obylo sie bez zabiegu:-)
-
jest dobrze i juz zawsze musi byc dobrze!:-),ale czesc tego "dobrze"to zasluga Was wszystkich tu na forum :-); swoimi wpisami podtrzymywaliscie mnie na duchu w walce o zycie malej bulwiaczkowej dziewczynki:-)a teraz o czyms innym;wczoraj persica (TM) skonczylaby 13-lat:( jest smutno,ale zostaly wspomnienia i zdjecia ;no i czesto odwiedzamy ze zwierzyncem miejsce ,w ktorym spi ,bo to nie daleko od nas w lesie...;troszke gorzej ze zdrowiem naszej 12-letniej Buby;mimo lekow i witamin widac ,ze tylne lapki znow ja bola,coraz czesciej w dzien spi przykryta i znow w czasie snu zmoczyla sobie legowisko(2X),ale wyniki w normie jak na jej wiek,wiec moze to tak jak ze starymi ludzmi:raz ok ,raz zle...zobaczymy co bedzie dalej...
-
co tam u Bombata?
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
lula2010 replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
co tam u Malenstwa?pozdrawiamy:-) -
wiem cos o tym...12-go kazdego miesiaca przypomina mi sie persiczka ,zreszta codziennie ja wpominam,zastanawiam sie czy obie bulwy tez by sobie podporzadkowala jak Bube;czasem to nawet slysze jak miauczy ,grzebie w kuwecie ,czuje jak dotyka mnie lapka w nocy po twarzy,albo jak mosci sie blisko szyji...czesto tez chodzimy z psiakami na jej grob(bo to nie daleko nas),ale na poglaskaniu kamienia sie konczy,bo nie chce by ktos podpatrujacy pomyslal,ze nie wiadomo kto czy co zakopane i odkopal albo i rozrzucil gdzies to co z niej zostalo...dla nas kociczka byla czlonkiem rodziny...i zawsze bedziemy ja i o niej pamietac:(