-
Posts
4452 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lula2010
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
lula2010 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina02']Dzwonili do mnie w sprawie pekińczyka a ten już znalazł domek i pani się pyta czy mam innego pieska ja mówię tak amstafkę a pani o nie to ta rasa :shake:[/QUOTE] ......to cudowna rasa....moja ma juz 12-lat ,ludzie sie nasluchali ,rece opadaja na takie stwierdzenia....kciuki za domek dla Kasi trzymam :eviltong: -
.....wczoraj ,po dlugiej chorobie odszedl nasz Przyjaciel.....liczylismy sie z tym ,ale bardzo to nami wstrzasnelo.....szczegolnie mna....w srode pogrzeb...zegnaj Andrzeju.... [*]
-
[quote name='magdabroy']Agata, szybka jesteś :evil_lol: Ale bardzo się cieszę, że je wzięłaś :multi: Oczywiście szkoda mi pozostałej dwójki, ale... :-( [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-MXJI98_V9Ak/UF83pgfRB2I/AAAAAAAAGSg/pXoygi00kzE/s640/IMG_6493.JPG[/URL] musisz mi wybaczyć, ale od dnia dzisiejszego moim ulubieńcem w Twojej galerii będzie ten koteczek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Już go kocham :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jak wrócisz od weta, to napisz jak się psiaki zachowały na dzień dobry ;)[/QUOTE] naszym ulubiencem tez bedzie ta koteczka(szczegolnie meza);nie znam sie ale czy rudy kocurek nie bedzie znaczyl terenu?znajomej kot nawet po kastracji znaczyl....niech sie zdrowo chowaja ,myszy lowia i zdobeda akceptacje psiakow
-
to tak jak u nas....ok 6 rano do ciemnej bulwy dolacza biala(laduje na mnie jak helikopter ),a po chwili gramoli sie astunia i kladzie mi sie na nogi.....
-
nowy stroz domu(2koteczki)juz w domu?astka cory nie toleruje ZADNYCH zwierzat ,a spala z krolikiem ,spi tez z grzywka(bo jej),ale cora nad tym musiala popracowac,byl tez na pare dni kotek-znajda i tez nie ruszyla,ale na "obce"rusza z impetem,bo nie toleruje;nasza kocia uspokoila sie jak zachorowala na nerki,a jeszcze bardziej ,gdy zachorowala nam na raka pluc....my sie cieszylismy ,ze kocia wreszcie lagodna ,nie broi,przychodzi na zawolanie,mizia sie i ze przyszlo jej to z wiekiem,a to choroba w niej siedziala....:shake: byla z nami 11-lat,dla mnie za krotko.....
-
[quote name='agaga21']na pewno się da, etna to myślące stworzonko ;) gamoń byłby pewnie wniebowzięty gdyby znów jakieś małe coś wyżywało się na nim:diabloti: lucynka pewnie by była zazdrosna ale ona jest niegroźnie zazdrosna. szczerze mówiąc najbardziej przeraża nas niszczenie kanap czy wieszanie się na firankach...ponoć koty to lubią:roll:[/QUOTE] potwierdzam co do firanek-persica uwielbiala sie po nich wspinac:diabloti:,a jeszcze bardziej bujac sie na obrazkach powieszonych na scianie :evil_lol:synus jak zjezdzal z Poznania do bydzi (jak studiowal),to zdejmowal obrazy ze sciany ,bo Niunia uwielbiala spac z nim w lozku,ale jak jej odbilo ,to latala w nocy po meblach albo hustala sie na obrazkach;no ale ona byla przez nas rozpuszczona na maksa i niezwykla jak na persice ,bo podobno persy sa lagodne i tylko spia a ona atakowala np sasiada lub sasiadke jak sie jej nie spodobali ....czy tez innych ludzi nas odwiedzajacych....
-
aha i moja persica i syjamka maja (mialy )drapaki,moja miala nawet pieniek z lasu ale czasem patrzyla na mnie i darla np kanape czy tez tapete(podobala jej sie szczegolnie taka z kuleczkami ze styropianu):mad: :diabloti:,naroznik zdarla do plyty pazdziezowej...:evil_lol:,no i wymienialismy sprzety co jakis czas na nowe:shake:
-
nie mialam nigdy kota oprocz persicy,ale syjamka mojego syna tez" tnie" pazurami kanape albo przynajmniej nitki zaciaga/wyciaga :diabloti:,synowa je igla zaciaga na miejsce ,a kotka je wyciaga i tak sie bawia....:evil_lol:moze koty wychodzace tepia pazury na dworze ,drzewach-nie wiem-nie znam sie na kotach,pogadaj z jakims kociarzem
-
....biedula,weci co mowia?
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
lula2010 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
....widocznie to nie byly te domki i ludzie KASI.... -
no i koty faktycznie chodza po wszystkim i wszedzie(przynajmiej moja persia tak miala) ,ze np mojemu synusiowi zjadala z talerza lub sama otwierala sobie jogurt,smietanke czy tez inne mleczne pysznosci....no i niemilosiernie darla pazurami kanapy,fotele i meble,mimo ,ze dbalismy o jej toalete (w tym pazurow):mad:Niunia byla typowo domowa kotecka,jak przyszydl sasiad ze szczurem domowym to go powachala,prychnela i z odraza odeszla.....ale jak widziala ptaki za oknem to jej szczeka" chodzila" i klapala pyszczkiem :diabloti:
-
u nas astunia zyla,mieszkala z persica;ale persica miala rok jak przyszla astunia i to kocia dawala w kosc suni :evil_lol:;mysle,ze male kocie na zasadzie malego szczeniecia psy zaakceptuja,tym bardziej ,ze jestes w domu i metoda nagrod za to ,ze psiaki nie rusza kota cos zdzialasz,ale o ile astunia dala pomiatac soba "swojej "koci ,to innych nie tolerowala i tak ma do dzis;obie bulwy zreszta tez :diabloti:
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
lula2010 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
wiadomo cos? -
[quote name='agawa9']ale cisza u kluski-jak makiem zasiał:sleep2: jak tam 2 plaskate qpry dzisiaj z ranka??zmarzły bardzo???[/QUOTE] podpisuje sie pod powyzszym pytaniem :eviltong: