Jump to content
Dogomania

Jean

Members
  • Posts

    917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jean

  1. Wrażliwego, czy suchego? Moja Safira z rodzinnego domu, ma suche oko. Nie produkuje łez, leczy się już półtora roku, generalnie nie ma na to leku, mozna zaleczyć, ale nie wyleczyć. wiec do konca życia sztuczne łzy ma wpuszczane.
  2. Hej! My już po wizycie. Safira strzeliła focha i niestety całą wizyte praktycznie przespała. Tyle co przychodziła zajrzeć do dużego pokoju, to Luna chciała jej dawać buzi - taka odważna jest :) Spanie już lepiej - kładzie sie między 22 a 23 i śpi do 6 rano. Jak wstaje to tylko na siusiu i do łóżeczka spowrotem swojego. Czekamy na sobotę i pierwszy spacerek. Obawiam się tylko, czy nie zmarźnie. Może kupic jej ubranko? I sie pochwale, Nasza Luna 9.12 będzie miała 2 msc, a już umiemy siadać, leżec i dawac łapkę na komende :)
  3. Jean

    Gdynia :))

    A może ktoś z Gdyni ma szczeniaka chętnego na igraszki? Moja Luna to maleństwo i szuka koleżanki do zabawy :)
  4. Hej, ja też postanowiłam się wypowiedzieć. Nasza Luna też zostaje sama dokładnie 7,5h w ciągu tygodnia, weekendy mam wolne, więc nie jest sama. dodatkowo pracuje połowe miesiąca, połowę będę w domu. Mam nadzieję, że mimo to, uda nam się nauczyc ją załatwiania na dworze. Luna jest moim 3-cim szczeniakiem. Dwie poprzednie Sunie wychowywane w domu rodzinnym, w podobnych warunkach (mama w pracy, ja w szkole) wyszły na 'ludzi' ;) Lunka jada o 7, 9 (tu dostaje wiekszą porcje) + suche, potem 17 i 20. Nie zjada wszystkiego na raz, wiec nie wygląda aby była zagłodzona. Zabawek ma mnóstwo, ale podejrzewam że wiekszość samotnego dnia przesypia. pozdrawiam :)
  5. gryf80 dziekuję za podpowiedzi :) Nie wiem czy zdołam nie brac Luny jesli będzie płakać przez Safi. Ciężkie to, bo mam miękkie serce ;) Z jedzeniem i przygotowaniem dzieci, to jasna sprawa. Wulkan nasz wieczór wygląda tak, że ja wracam o 17, Luna bawi się ze mną godzinkę (tak jakby jak jest sama, nie spała :>) , potem idzie na godzinę spać, wraca mąż z pracy to znów ma 2h aktywności, idzie spać i koło 22 jeszcze chwile sie bawi z mężem, bo ten później się kładzie. Z komend nauczyliśmy się już siadać. Ale faktycznie codzienne nauki trzeba wprowadzić. Spacery będą za 2 tygodnie i tu męża zatrudnimy na prawie cały etat ;) Dzięki! mam nadzieję, że uda mi się jej wyregulować dzień. Wracając do Safiry, to obawiam się jej reakcji chyba najbardziej.. nie chcę jej stresować, a jednocześnie boję się o Lunkę.
  6. Na początku się przywitam, jakoże nowa jestem :) Witajcie! Od 2 tygodni jesteśmy wraz z mężem właścicielami szczeniaka - suni. Luna urodziła się 9.10. Była juz dwa razy odrobaczana i raz szczepiona. Więc w końcu za 2 tygodnie lekarz pozwolił nam wyjść na pierwszy spacer. W związku z naszą Małą, mam kilka pytań. Po 1. W sobotę wybieramy się na imieniny do mojej mamy. Bedzie z 10 osób dorosłych + 3 dzieci + duży pies (Safira) (w połowie mój, tylko został w domu rodzinnym). Luna miała już styczność z Safirą i ich pierwszy kontakt nie był raczej udany. Luna zaczepiała Safi i chciała się z nią bawić, ta jednak warknęła na nią nie przyjemnie i skończyło się 'płaczem' naszego Malucha. Luna jest znacznie, znacznie mniejsza - to kundelek, nie będzie wysoka. W związku z tą wizyta, zastanawiam się czy ją zabierać. Będzie to teren Safiry, będzie dużo ludzi, a Lunka to taka moja przylepa, nie mogę się ruszyć bez niej, wędruje za mną jak cień. Teoretycznie czytałam, że teraz jest najlepszy okres na socjalizacje i budowanie w szczeniaku tego, aby nie był bojaźliwy, tylko otwarty do ludzi / dzieci. Planujemy potomstwo za czas jakiś wiec chciałabym aby lubiła i nie bała się dzieci. Z drugiej strony obawiam się reakcji Safi. I tego, że nie będę mogła skupić się na rozmowie, bo cały czas będzie domagała się swojej uwagi. W ciągu tygodnia mała zostaje 8h sama, więc proszę o poradę - zabrac ją? Druga kwestia - to jej spanie. Wiem ze jest mała i dużo śpi w dzień, bo niestety zostaje długo sama. W nocy budzi się co 2-3 czasem 4 godziny, jest wyspana, chętna do zabawy. Budzi nas, piszcząc. Łóżko jej w ciągu dnia jest na przedpokoju, w nocy śpi przy naszym łóżku. Wyganiamy ją, karzemy spać (próbujemy nauczyć rozróżniać, że jak ciemno, to nie ma zabawy, tylko się śpi). Lunka nie wychodzi jeszcze na dwór, więc tłumaczę sobie, że jak będzie wychodzić, to będzie po wieczornym spacerze bardziej zmęczona.. Ale może macie jakieś sposoby na takie 'wybryki'? Trzecia kwestia. Mąż uważa, że Luna mniej go lubi. Tłumacze Mu, że każdy pies wybiera sobie własciciela, którego bardziej lubi. Mała wie, że ja jej na więcej pozwalam, że zawsze ją wytulę. Ja daje jej jeść. Jakie argumenty przemówią do męża, albo co zrobić, aby Lunka pałała do niego większą sympatią? Dziekuje za pomoc. Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...