karolkamadry
Members-
Posts
1657 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by karolkamadry
-
[quote name='nukujek']Dzieci, które w niedziele wyprowadzają psy, nazywają ją Gniewka;-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/233/1001297x.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5035/1001297x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/267/1001399vm.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/97/1001399vm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] ja nie moge tego ogladac bo faktycznie popelnie zbiorowa adopcje:( Jesze biedniesza niz Nuka. Igiełko działaj kochana:)
-
Dziewczyny, z tego co zauważyłam, to Nuka bezwzględnie cudownie czuje się na ogrodzie i brzuszki robi notorycznie; na dworzu je i pije jak kazdy normalny pies. W domu póki co ma wielkiego wielkiego stresa, ale strach ma wielkie oczy :) Niestety lub stety wykapałam ją dzisiaj, bo jej perfumy nie bardzo zgrywaja się z naszą nutą zapachową. I teraz się suszymy:)
-
[quote name='danusiadanusia']to ze szczęścia:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( cudne zdjęcia, magiczne przeistoczenie psa, który 7 swoich lat był na łańcuchu, a teraz co widzę - sunia jeżdżąca autem, mordka uśmiechnięta, na zabawę ją zebrało to jest i psie szczęście:loveu::multi:[/QUOTE] Dzisiaj od Nukujek dowiedziałam się, że w schronisku była od 2002 - czyli 9 lat!!!
-
Frodo z łojotokowym zapaleniem skóry już w DS
karolkamadry replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Ja też trzyma za Ciebie kciuki, oby Ci się udał tak jak Nuce, która do mnie w nocy przyjechała 750 km, po 7-miu latach w schronisku. :) -
Dziękuję Dziewczyny za cenne informacje, sytuacja jest bardzo opanowana, i nic na siłę, z tymi miseczkami to dobry pomysł zaraz Nuce zabiorę tą z jedzeniem i za jakiś czas podam znowu. Tutaj mamy takie warunki lokalowe, że możemy dziewczyny co jakiś czas separować, żeby za bardzo się obie nie denerwowały i spokojnie pospały - jedna na dole, druga na górze:) Miska od samego początku przyzwyczajana była do siedzenia na górze w pokoju Zuzy więc dla niej to norma. Po schodach sama nie zejdzie, bo za strome a ona malutka, chociaż wczoraj ją tak ciekawość zrżarła, że slizgiem zjechała na dół:) Śmiechota mała. Bedziemy razem na spacery chodzić, bo wtedy czują się obie bardzo dobrze. Z kapielą poczekam, bo naprawde babeczka ma dużo stresu, a szczerze mówiąc nie znam psa, który to lubi aż tak bardzo. A nie wiem czy NUKA w ogóle była kąpana i wie co to wanna i woda. Ja jestem pełna optymizmu i radości. Zobaczycie, że niedługo będą zdjęcia jak Nuka razem z Miśką śpią razem jak siostry:)
-
[quote name='nukujek']cudownie:iloveyou::iloveyou:dziękuję Wam wszystkim za szczęście, spokój i miłość dla naszej trzyłapki:loveu: łezka się kręci w oku...ze szczęścia oczywiście;) karolka pisz co u Was i wrzucaj czasem fotki, żebyśmy mogły ładować baterie na dalsze działanie:evil_lol: Dziękuję Karolinko za sms-a w nocy:p Odczytałam i spałam spokojnie:-)[/QUOTE] Obiecałam przecież, to dla nas wszystkich były nerwy, nie mogłam nie pisać:)
-
[quote name='aida']Zdjęcia rewelacja. Teraz dopiero widzę jak bardzo Nuczka pasuje do Was. Dwa liski i dwie młode pańcie. Widok cudo......... Nie wiem czy dobrze widzę ale chyba Nuczka ma uśmiechnięty pysio[/QUOTE] Może to tak wygląda:) Ona jest bardzo zestresowana... Ale czas to nasz lekarz:) Najsmieszniejsze jest to, że na spacerze z Miśką ida sobie razem, ale w domu, Nuka szczerzy na nią kły i nie dopuszcza jej w ogóle w swoje rejony. A Miśka zdziwiona, bo się chce bawić...No nic będziemy się adaptować i zgrywać razem:) Nuka na razie nie bardzo chce jeść, troche pije, ale za to jak pilnuje swoich miseczek:)
-
[quote name='danusiadanusia']:multi::loveu: kurcze rewelacja, a pańcia jest super!!!! :multi:Zuza, ale z Ciebie piękna dziewczyna :loveu::loveu::loveu:no i już jestem spokojna, bo psiaki rzekomo upodabniają się do swoich właścicieli a ten obraz mnie utwierdził, że będzie ok!;);)[/QUOTE] Będzie będzie:) Zuza właśnie wyczesała Nukę, bo kąpiel zrobimy jej za pare dni, nie chcę jej za bardzo teraz stresować.