Dopiero teraz patrzę,myslę,rozmawiałam z kilkoma osobami ale tam jedynym rozwiązaniem jest znalezienie domu bo schron to nie rozwiazanie.Tylko skąd brać te domy??Kurcze jestem teraz uwiązana w pracy codziennie po 11 godzin i brakuje mi doby dosłaownie,Pytam,rozsyłam...echh...coraz więcej tych psich nieszczęść:(