kiwiadams
Members-
Posts
131 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kiwiadams
-
zależy czy robione przez weta z uprawnieniami zkwp czy nie bo to spora różnica w cenie.
-
heh tylko kilku się poparzy a reszta obejdzie prawo co do paragrafu...Dziki kraj.
-
jedźcie do Grudziądza na konsultacje do Jacka Mederskiego. Powinien to zdiagnozować i coś doradzić.
-
uzasadnij proszę. uważasz że każda związkowa hodowla to perełka godna naśladowania ? Patologia niestety nie rozgranicza tego.
-
e-e różnicowanie na związkowe i niezwiązkowe nie ma sensu. problem jest inny są hodowle złe związkowe i niezwiązkowe, tylko że związkowe dostają handicup mimo poważnych zastrzeżeń.Nie popieram pseudo ale też zwalczam pseudozwiązkowe....
-
Dlaczego tak regularnie odbywa sie tu krytyka (a bardziej pomówienia) hodowli czyżby kogoś jakość psów i podejście do hodowli kolało w oczka ? Osobiście zwiedzaliśmy hodowlę i tak naprawdę ze świeczką szukać takiej drugiej. Insynuacje i pomówienia odnośnie zaniedbanych i niesocjalizowanych psów należy włożyć mmiędzy bajki... Widać komus strasznie zależy aby zniszczyć tę hodowlę w tym gronie. tylko po co ? nie ten target :D nie ta jakość i nie ta cena. too fast too harder
-
Dziwisz się ? Związek swoimi działaniami od wielu lat kopie sobie grób a w zasadzie sarkofag. Zamiatanie spraw pod dywan powoli kłuje w oczy. Abstrahując od nowych "stowarzyszeń" ale związek na to sobie zapracował wieloletnim przymykaniem oka na patologie często gorsze od pseudo. Gorsze- bo pokazujące kowalskiemu że bardzo mało różni psa z pseudo od psa z pseudo_hodowli związkowej rodowodowego bo... tu już sobie dopiszcie, "przykładów" jest na pęczki.
-
Jak działają schroniska? Z chęci pomocy zwierzętom? Dla zysku?
kiwiadams replied to bernardyn's topic in Organizacje
W schronach jest kiepsko bo nie ma jednolitej polityki adopcji tak jak np. w Niemcowni. W tymczasach (i tak dobrze że są) panuje kult jednostki ponad dobrem ogółu. Jeżeli zmieni się podejście tymczasów to schroniska siłą rzeczy też ruszą dzięki wsparciu tymczasów. Trzeba wyjść ze stagnacji. Jeżeli chodzi o statystykę to działając globalnie w porozumieniu można zrobić cuda. Fundacje/tymczasy generujące obrót poprawiają wizerunek i odbiór społeczny, dzieki temu zainteresowanie psem ze schronu jest większe. W połączeniu z "nową" ustawą mozliwości są ogromne na zmianę wizerunku społecznego "psa bezpańskiego" ps. Erica jakoś zamilkłaś...- 56 replies
-
- adopcja psów
- koty
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
nagraj psa na video / skypem i zobacz co sie dzieje w domu może ktoś po złości wali w szyby albo drzwi
- 4 replies
-
- gryzienie
- szczekanie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
cholera wygląda to tak jakby jakiś syf (jakieś płyny procesowe np. olej hydrauliczny) dostawał się na procesie produkcji... Nic to napisz kiedy kupiłaś karmę i o ile masz jeszcze worek spisz z niego numery i napisz w tym wątku. Ja swojego przypadku nie zostawię od tak. BTW. Ma ktoś może dostęp do spekrometru lub chromatografu ?
-
Jakby ktoś miał głowę na karku to kupił by 3 startery i aktywował połączenia bezpłatne w obrębie sieci.. t-mobie, orange, play i zapłacił za to góra 70 zł. z zapasem na kilka miesięcy. Rzadko który pseudo ma plus bo to droga sieć
-
A ja jestem głęboka zaniepokojona royalem. Kupowałam weterynaryjną junior over 2 months pies jadł bezproblemowo, 3 dni temu otwieram worek inny zapach inna konsystencja. [B]PIES WYMIOTUJE[/B] dalej niż widzi... Odstawiłam ta karmę i kupiliśmy co innego i problem zniknął. Ciekawe co jest z ta karmą ? Miał ktoś podobny przypadek ?
-
Jak działają schroniska? Z chęci pomocy zwierzętom? Dla zysku?
kiwiadams replied to bernardyn's topic in Organizacje
Zacznijmy od tego czym są obecnie adopcje. System obecnie działających adopcji to wypisz-wymaluj program komputerowy we wczesnej wersji beta. Tyle że na wersji beta się skończyła ewolucja. Tzn Działa ale tylko w szczególnych przypadkach, jest pozbawiony skutecznych mechanizmów bezpieczeństwa, a te które zastosowano stwarzają poważne problemy w jego użytkowaniu zwykłemu zjadaczowi chleba. Nic dziwnego ze zwykły zjadacz chleba idzie po inne rozwiązanie po to aby nie frustrować się błędnym działaniem takiego programu. Krótko od strony adoptujacego: 1 chcemy mieć psa 2 internecik ogłoszenia 3 może adoptujemy psa ? 4Tak to dobry pomysł 5znaleziono ogłoszenie z ciekawym psiakiem opis pasuje, zachowanie pasuje, typ rodziny pasuje 6 telefon... i.. stos wscibskich pytan zamiast informacji o psie, jego zwyczajach, przedstawienie psa jako czegoś nie do ogarnięcia. Podanie najdroższych sposobów utrzymania i opieki... i na deser ... "oczywiście trzeba się liczyć z kontrolami przed i po adopcyjnymi... 7potencjalny adoptujący dzwoni do pseudo, dostaje informacje o psie, o "rasie",o wymaganiach rasy w sposób zwięzły i jasny. zapada decyzja. Pseuduchy górą! Jak widać pierwszą rzeczą do zmiany jest zunifikowanie sposobu rozmowy z potencjalnym chętnym. Dostarczenie informacji których rzeczywiście potrzebuje adoptujący w tym momencie jest kluczowe do dalszego finału w punkcie 6 a nie 7. Decyzja o tym czy ktos adoptuje psa w bardzo małym stopniu zależy od samego psa. Zależy ona od tego jak taka rozmowę przeprowadzi podnoszący słuchawkę. Nikt normalny w pierwszych kilku zdaniach nie daje listy wymagań bo taka rozmowa jest nie do zaakceptowania przez drugą stronę. Kolejna sprawa do zmiany to cel wizyty przed adopcyjnej, taka wizyta powinna być przeprowadzona o ile to możliwe z psem którego adopcja dotyczy. W zasadzie powinna to już być wizyta adopcyjna. Wielu ludzi tego nigdy nie zaakceptuje, tego aby ktoś obcy pchał się do ich domu. W tym przypadku podczas informacji telefonicznej przedstawienie trzech wizyt kogoś obcego odstrasza bardzo. Taka wizyta powinna się odbyć na terenie neutralnym gdzieś na mieście/wsi, dam sobie głowę uciąć że wielu adoptujących zaprosi wolontariusza samemu do domu aby tam w spokoju wypełnić papiery... Nagle problem wchodzenia na czyjś teren z buciorami sam znika. Kolejna sprawa umowa - powinno to być dosłownie kilka punktów 3-4 max. Wyłączność zwrotu do fundacji/schroniska ( w zależności kto adoptuje), zakaz handlu, zakaz usypiania bez przyczyn medycznych potwierdzonych przez weta. Zapewnienie jedzenia dla psów, zapewnienie opieki weta, oświadczenie ze w przypadku braku kasy na leczenie skorzystają z pomocy fundacji. Zakaz łańcucha i trzymania w zamknięciu (klatka, kojec) i tyle do tego plik informacji o psie oraz adresów gdzie mogą pogłębić swoją wiedzę Wymyślanie kolejnych punktów to tworzenie martwych ustaleń i odstraszanie ludzi bo zły i tak zrobi swoje nie ważne co się napisze. wizyty po adopcyjne tez na terenie neutralnym. Wydawanie psów wyłącznie sterylizowanych i kastrowanych Myślę że taka liberalizacja zwiększy ilość adopcji co najmniej o kilka tysięcy procent, zwroty powinny znacznie zmaleć procentowo do tego co jest teraz. [B] Poszanowanie drugiej strony to kluczowa sprawa. [/B]Ewentualna decyzja na nie ze strony osoby która adoptuje psa może być podjęta w każdej chwili procesu adopcji. Już na etapie ogłoszenia powinna być informacja do jakiego domu pasuje, jaki ma charakter. [quote name='Erica']Dokładnie tak! JUż dzisiaj pisałam o tym samym na wątku o nowelizacji ustawy. "Dostać" psa jet zwyczajnie za łatwo i tyle. Ja przez Dogo adoptowałam w sumie 3 psy. Wywiady i wizyty przeszłam i jakoś nie czułam się camelem z tego powodu. No ale jeśli komuś pytanie o szkolenie psa czy o to co zrobi jeśli zaczną się schody wychowacze wchodzi na ego...[/QUOTE] Tak tylko że takich pytań w pierwszej chwili nie zadaje pseudo. psa łatwo dostać od pseudo dlatego "wszyscy" idą do... pseudochodowcy a nie adoptują i błędne koło się zamyka. dlatego pseudo znów wygrywa i znów kryje suki. Psy siedzą w schronie i w DT i nic się nie zmienia. To trochę jak nie wpuszczanie klientów do sklepu i narzekanie na brak utargu z powodu chytrego działania konkurencji Generownie kolejnych schodów przy adopcji to woda na młyn dla pseuduchów- 56 replies
-
- adopcja psów
- koty
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jak działają schroniska? Z chęci pomocy zwierzętom? Dla zysku?
kiwiadams replied to bernardyn's topic in Organizacje
ok dzieki za info. Ada- jeje masz racje poza jednym, Kaszą i pyrami/ziemniorami bardzo często żywią w schroniskach i kiepskich tymczasach , przykład musi iśc z góry.. Z drugiej strony wymagania do żywienia tylko np. eukanubą woła o pomstę do nieba. A takie rzeczy spotykałam często. Nie każdego stać akurat na jedną z najdroższych i wcale nie najlepszych karm na rynku. Więcej napiszę w odpowiedzi na post erici ale to trochę potrwa - warto pomyśleć zanim coś ważnego się napisze.- 56 replies
-
- adopcja psów
- koty
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
obiekt przyjazny psom - co powinien posiadać w ofercie?
kiwiadams replied to anuula's topic in Podróże i wypoczynek
Minimalizacja ilości kabli, przedłużaczy etc. Ten prysznic najlepiej tak aby psa można było wytrzeć/wysuszyć bez demolowania połowy obiektu. Współpraca lokalnego weta mile widziana z hot line 24h Pytanie podstawowe to zadupie czy coś ala małe miasteczko. Mozna dogadac się z behawiorystą i w trakcie turnusu zrobić miłą "niespodziankę" w postaci wieczornej pogadanki. Oczywiście bez dodatkowej opłaty (autoreklama dla behawiorysty na np. indywidualne spotkanie w następnym dniu.) W każdym razie pomysł na biznes rewelacyjny, mający szansę na wielki sukces ! -
Jak działają schroniska? Z chęci pomocy zwierzętom? Dla zysku?
kiwiadams replied to bernardyn's topic in Organizacje
chcesz napisać że opisanie konkretnych przypadków z podaniem przykładów to oskarżenia ? Może mniej zacietrzewienia by się przydało a [B]bardziej krytyczne spojrzenie na sposób działalności.[/B] W normalnych układach robi się plan działania - działa - WYCIĄGA WNIOSKI po to aby działać lepiej. Sporo osób tu piszących wyraźnie podkreśla między wierszami że "Wie lepiej", "jest o wiele mądrzejsza", "nasze działania są w 200% najlepsze" czy tez j/w "to na pewno trolle". Skoro trolli są setki tysięcy to może należy zastanowić się nad działaniami i dojśc do wniosku że liberalizacja zasad adopcyjnych i umów (nie chodzi tu o ich likwidację) znacząco poprawi ilość i JAKOŚĆ adopcji. Takie zmiany w skali kraju dają szanse dziesiątkom tysięcy zwierzaków, nie widzicie tego? Prawda jest niestety inna i rzeczywistość to negatywnie weryfikuje. Adoptującego nie interesuje forma prawna, profil działalności fundacji/schroniska, czy też ile to oni nie pomogli. Adoptującego interesuje rzeczywiście pies. Wysyłanie adoptującego do nauki o działalności fundacji to już skrajne zapatrzenie w siebie. TWA działa. Takimi działaniami jak wyżej podane zrażacie TYSIĄCE chętnych do adopcji zwierząt. Kolejne psy czekają w schronie a wy czekacie na księcia z bajki. Zejdźcie na ziemię.[B] CZAS NA ZMIANY !!!![/B] [quote name='Ciucik']Obserwuję jakiś zadziwiąjący wysyp debiutantów forumowych,którzy znienacka postanowili podzielić się z szerokim ogółem swoimi przemyśleniami, zakładając wątki z tezą.:diabloti: A na serio:[B][COLOR=red]Nie karmić trolli![/COLOR][/B][/QUOTE] sprawdź w encyklopedi lub słowniku co to jest teza. Wtedy zrozumiesz co napisałaś :D:D ps. zastanów sie dobrze czy to napewno trolle atakują. Widzenie wszędzie wroga to mania prześladowcza. Ale w sumie najlepszą obroną jest atak- tylko że nie w internecie....- 56 replies
-
- adopcja psów
- koty
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jak działają schroniska? Z chęci pomocy zwierzętom? Dla zysku?
kiwiadams replied to bernardyn's topic in Organizacje
Heh nic nowego... obecnie panuje zasada że każdy adoptujący to potencjalny psi zabójca i zwyrodnialec. Niestety problem nie dotyczy tylko jednego schronu ale ma skalę krajową ponadto tak samo jest z adopcjami z DT. Wymagania adopcyjne są wygórowane i odstraszają potencjalnych adoptujących. Wolontariusze przypominają gestapo (oczywiście są wyjątki) w swoich działaniach infiltracji środowiska bytowego adoptującego a nie osoby chcące adoptować komuś zwierzaka. Totalny brak poszanowania 2-giej strony i jej prywatności. [B]CZAS NA ZMIANY!!![/B]- 56 replies
-
- adopcja psów
- koty
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name=':**']Co do osob czepiajacych sie o problemy "adopcyjne" wszystko jest po to aby pies trafil w dobre odpowiedzialne rece, aby nowego wlasciciela bylo stac na jego utrzymanie, wszystkie te "problemy" swiadcza o czlowieku. Jezeli ja potencjalny chetny nie zgadzam sie na wizyty domowe to znaczy ze cos krece, ze chce doga niemieckiego do mieszkania w bloku. A osoby twierdzace ze lepiej zajac sie psami schroniskowymi, to pomyslcie ile tych psow ma przodkow "rasowych"? Na pewno duzo. Ludzie myslac a po co sterylizowac przecierz szczeniaki mozna utopic, wyrzucic, dac do schroniska... Własnie takie myslenie doprowadzilo do tylu bezdomnych mieszancow. A gdy psy nierodowodowe nie beda dostepne, a czlowiek bedzie chcial miec psa ( przyjaciela a nie po to aby byl ) to pofatyguje sie po mieszanca do schroniska a nie na targ po psa, ktory wyglada jak rodowodowy ale ma wiele ukrytych wad. Jak zgłaszanie? Widze ze cos dalo bo pseudo atakuja jak wsciekle osy:diabloti:[/QUOTE] aha czyli szukamy w każdym adoptującym wroga, super... to zakrawa na ostrą paranoję. Utrzymanie prywatności świadczy o tym że nowy właściciel kręci. A może wszyscy inni to kosmici-obcy-zakamuflowani?? Nie rozumiecie zupełnie tego że można wyadoptować więcej psów bez szkody dla nich po to aby następne wyciągnąć ze schronisk. Argument o rozmnażaniu czy rodowodach jest bezzasadny wszak adoptujecie psy Podobno Zawsze PO sterylizacji/kastracji. Takie myślenie właśnie powoduje że tymczasy są zatkane a reszta psów siedzi w schronach. [B]Zmieńcie to!!! [/B] Tutaj dokładny przykład jak zniechęcić każdego potencjalnego adoptującego. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220575[/URL] tym razem w wykonaniu schronu
-
Tutaj nie chodzi o likwidację wizyt czy wykasowanie umów. Tylko chodzi o stworzenie normalnych warunków akceptowalnych przez społeczeństwo. Obecnie odbiór DT i adopcji jest skrajnie negatywny znikąd to się nie wzięło. Zapracowały na to osoby chcące najlepiej dla psów, pouczające, wiedzące najlepiej,nie szanujące drugiego człowieka. Szczególnie fanatycy są źle odbierani i niepożądani. Takie są smutne fakty. Jest to poważny problem który skutecznie blokuje możliwości adopcyjne. Dotyczy to sporej grupy osób działających w DT i wolontariacie. To Trzeba zmienić.
-
Nie karmić Trolla
-
ale ja nie jestem w związku co ty pleciesz ?? może leki nie działają...
-
post do skasowania
-
Masz rację tylko jest "mały" myk. Jak ktoś obcy pyta mnie o metraż mieszkania, ile czasu przebywam w domu, czy stać mnie na to a tamto, to mam głupie wrażenie że ktoś robi ankietę kogo okraść - tak podświadomie. To zniechęca bardzo. Negatywny wizerunek wytworzony na początku kontaktu bardzo ciężko odkręcić. To psychologia człowieka. To że tobie to pasuje, ok. Tylko że podejrzewam ok 80% innych ludzi nie. Wystarczy zajrzeć do ankiet typowych statystycznych, ponad 80% ludzi odmawia podania danych na temat zarobków, posiadanego mienia, mieszkania,nie wspominając już o sekretach życia domowego, lub zwyczajnie kłamie w ankietach. A to ankiety anonimowe... Po prostu tacy ludzie na tego typu pytania reagują wręcz furią. Nie dziwię im się. Dlatego myślę że łagodząc charakter pytań i sposób zdobywania informacji można znacznie zwiększyć ilość adopcji poprawiając jednocześnie stosunek udanych do nie udanych. Równie ważne jest samo podejście wolontariusza do osoby. Czy wiecie że pierwsze kilka sekund kontaktu wzrokowego, czy ton głosu decyduje o całym finale rozmowy ? Negatywne nastawienie można wyczuć podświadomie od razu i może ono zniweczyć nawet najlepszą szansę adopcyjną. Wolontariusz powinien być partnerem w adopcji nie nadzorcą. Nadzór=Władza Człowiek nie lubi być pod czyjąś władzą. Zresztą wielokrotnie ta władza jest nadużywana w celu inwigilacji/nachodzenia/szpiegowania adoptującego a to już jest etycznie i moralnie naganne. I zdarza się bardzo często. Trzeba otworzyć oczy i przyjąć ludzi taki jakimi są . Przygotowywać adopcje dla ludzi czyli dla tego 60% społeczeństwa zainteresowanego psem. Nie dla 1%który przemilczy wszystkie "upokorzenia". Zakładając hipotetycznie 6000 adopcji rocznie w skali kraju obecnie, można by pomóc co najmniej 36.000 psów. Niemożliwe? liczby nie kłamią. Można tylko trzeba trochę wyjść do ludzi i zobaczyć w nich człowieka. Nie potrzeba do tego ustawy.
-
Kasiek12 Tu chodzi o co innego o całokształt, można coś zmienić na lepsze, czasami wystarczy rzucić drobną kulkę śniegu aby uruchomić lawinę. a to o czym piszesz akurat czarne owce - pato znajdziesz wszędzie.