-
Posts
5558 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weimaromaniaczka
-
Kasiorka dla [B]dziewczynek[/B] w drodze :-) Bardzo bym prosiła o potwierdzenie na wątku bazarku jak już dotrze :loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225176-Zako%C5%84czony!Rozliczam-znowu-Wiosna-w-pe%C5%82ni-rower-czeka-do02-04-g-22-00?p=18963682#post18963682"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225176-Zako%C5%84czony!Rozliczam-znowu-Wiosna-w-pe%C5%82ni-rower-czeka-do02-04-g-22-00?p=18963682#post18963682[/URL]
-
Kasiorka dla Axelka w drodze :-) Bardzo bym prosiła o potwierdzenie na wątku bazarku jak już dotrze :loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225176-Zako%C5%84czony!Rozliczam-znowu-Wiosna-w-pe%C5%82ni-rower-czeka-do02-04-g-22-00?p=18963682#post18963682"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225176-Zako%C5%84czony!Rozliczam-znowu-Wiosna-w-pe%C5%82ni-rower-czeka-do02-04-g-22-00?p=18963682#post18963682[/URL]
-
[quote name='DONnka']No, wydaje się takim bardzo pozytywnym psiakiem :loveu: [B]A uchole jak najbardziej owczarkowate[/B] :razz:[/QUOTE] No a jakie niby miały by być :mad: cały jest owczarkowaty! No prawie cały ,bo wzrok z ostatniej fotki to ma jak "rasowa wyżlica" :eviltong: A teraz sprawy ekonomiczne :-) poproszę o numer konta gdzie mogę przelać obiecaną połóweczkę dochodu z mojego bazarku ,bo go właśnie podliczyłam :-) i naszemu [B]Onkowi[/B] Axelkowi ze [B]wzrokiem wyżlicy[/B] przypadło [B]650 zł[/B] :bigcool: A teraz zmykam w bety bo mam przed sobą dziś jeszcze 1200 km a mi się wcale nie chce :tard:
-
Cudne wieści! Będzie dobrze! Trzymamy kciuki!
-
[quote name='DONnka']Jestem :) Burza rzeczywiście poczyniła na wątkach spore spustoszenie :roll: Zrobię zatem małe resume, żeby było wiadomo, na czym stoimy ;) O tym, że Kama pojechała do domku już wiecie :multi: W ubiegłym tygodniu w czwartek Anja2201 zrobiła wizytę p/a dla Kiary Wizyta wypadła fantastycznie i w piątek Kiara pojechała... :):):) Mamy już relację z nowego domku :multi: I tu pewne zaskoczenie ... :razz: Kiara, która w DT sprawiała wrażenie jakby nigdy nie mieszkała w domu i nie łaknęła zbytnio kontaktu z człowiekiem okazała się ... przytulanką i kanapowcem :razz: Nie odstępuje swego Pana na krok :) Nawet w nocy sprawdza po kilka razy, czy Pan jest w pobliżu ;) Najchętniej spałaby z Nim w łóżku,[B] ale od biedy zadowala się własnym posłaniem tuż obok[/B] :)[/QUOTE] Ciekawe jak długo???? :eviltong:
-
Ikarek za TM....odchodził kochany....potrzebny....
Weimaromaniaczka replied to danavas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli jednak koniec zbliża się już nieodwołalnie i wcześniej niż wszyscy mieliśmy nadzieję. Ale swoje ostatnie chwile Ikarek spędza w poczuciu bezpieczeństwa i miłości człowieka a to jest najważniejsze. -
To się cieszę,że dotarły mam nadzieję,że obie paczuszki. A co do Groma i miejsca jego pobytu to myślę,że wy wiecie najlepiej co jest dobre dla Groma. Miejmy nadzieję,że adopcja zakończy się pomyślnie ale póki co to Magdę już dobrze poznał,nabrał zaufania więc może najlepiej było by to dalej pogłębiać.
-
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
Weimaromaniaczka replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Też jestem u Capri, zapisałam na fb i porozsyłałam dalej . A nikt nie szukała tej suni? Nie było ogłoszeń? -
Kropelki dotarły,zabezpieczyłam,zapakowałam w dwie osobne koperty i puściłam w drogę do Magdy. [B]malibo57[/B] Pocztexem to ja tu nie mam możliwości wysyłać. Poszło więc priorytetem ,i z tego co wiem to listonosz po prostu wrzuci do skrzynki.Tak wysyłałam do tej pory fanty z bazarków i wszystkie docierały bez problemu,tylko to trwa około tygodnia.
-
Wyżeł ?Sznaucer?Karma , albo schron ! POMOCY !!!
Weimaromaniaczka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję psiaka. -
[quote name='malibo57'] Mogę prosić o link lub nazwę tego preparatu? Podmienię swojemu psu, a i Osiołek potrzebuje.[/QUOTE] Nazywa się po prostu Coenzym Q10 a tu jest link [URL="http://animals.newfoodcorp.com/DE/prod/7696/Katze/CoEnzyme-Q10.html"]http://animals.newfoodcorp.com/DE/prod/7696/Katze/CoEnzyme-Q10.html[/URL]
-
[quote name='Kajka_72']motyleqq zartujesz prawda? :crazyeye: Joteska napisala: To z pewnoscia nie jest sikanie "terytorialne" :shake: Sunia jest chora. Jest jakas dysfunkcja zdrowotna, ktora to powoduje. Moze warto suczce zrobic usg bo sikanie po trochu 26 razy w ciagu jednej godziny , normalne nie jest....[B].tym bardziej , ze dawno jest po sterylce , a rany sie nie goja :( [/B] Powodow takiego stanu moze byc kilka....trzeba to zdiagnozowac bezwzglednie.[/QUOTE] No właśnie to jest najbardziej niepokojące. Bo nawet biorąc pod uwagę,że sunia nie jest w warunkach "cieplarniano-domowych" to jednak minęło 25 dni od zabiegu. Myślę,że bez USG się nie obejdzie. Stan sierści i skóry to teraz raczej sprawa drugorzędna, bo prawdopodobnie na wcześniejsze komplikacje nałożyły się teraz jeszcze zmiany hormonalne a to może potrwać nawet do 3-4 miesięcy nim się wszystko ureguluje. Przy problemach ze skórą już mnie nic nie zdziwi, najlepsza kumpela mojego Suczyska jest uczulona na... DESZCZ!!!!! Jak pada 4 dni z rzędu a ona wyjdzie bez "płaszczyka" to zaczyna się przerzedzać sierść, na końcówkach uszu robią się krwawiące ranki ,a na koniec skóra na głowie zaczyna krwawić choć jest nieuszkodzona :shake: I na to nie ma rady -po za unikaniem deszczu.
-
[quote name='malibo57']Może się spełni - może prędzej, niż oczekujemy:) [B]No proszę jak się chce i naprawdę robi coś w tym kierunku to wszystko można! Trzymam więc kciuki i mam tylko pozytywne myśli![/B] Za olejem lnianym budwigowym ( ale tylko takim) jestem 4 łapami. Podajemy go psom 2 x w roku. [B]Moja dostaje łyżeczkę co dziennie, co pańci pomaga -jej nie szkodzi ;-) [/B] Gromiś ma się dobrze - je i śpi, z krótkimi przerwami na "higieniczne" spacerki. Abażur nosi tylko w nocy, rana jest ładna, jak na usuniecie śledziony, to niewielka, pod alusprayem - Grom się nią nie interesuje, więc w ciągu dnia nie nosi abażura, który go stresował.[/QUOTE] Aluspray jest dla mnie fantastycznym wynalazkiem-nie dość,że goi się "jak na psie" ;-) to likwiduje objawy swędzenia kiedy rana się goi. Moje suczysko wcale nie potrzebowało kołnierza po kastracji i na 3 dzień skakała jak by wcale nie była cięta. Myślę,że Grom też szybko wróci do siebie czego mu z całego serca życzę!
-
Trochę pogrzebałam tu na stronach Onkowych i wielu pisało właśnie o parazytach a raczej o jednym[B] Giardia[/B] i na niego trzeba robić specjalnie ukierunkowane badania bo zwykłe go nie wykrywają i jest odporny na większość "odrobaczaczy" nawet chlor dodawany do wody tej zarazy nie wykańcza do końca. No i skoro będzie dostawała teraz RC intestina to nie pozostaje nic tylko czekać i obserwować.