-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Nie mysle ze nie:) Sama zreszta wiesz jak jest;) Zreszta mi sie nie odmawia:diabloti: wiesz myszy w domu patelnia na glowie serwis potluczony:mad: zartowalam zeby nie bylo!!!!:loveu::evil_lol: -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
To moze by tak skasowac i zrobic nowe... hm.. Wiecie co wykorzystam tzta moze:diabloti: -
Hania wyleczona, rozliczona udomowiona:)
Wiola&Miłosz replied to danavas's topic in Już w nowym domu
Psina jest piekna wiec mam nadzieje ze szybko znajdzie dom:) Danavas jak jej stan? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Helo ciotki. Kurde obiecuje jutro zalozyc fb.. Bo ja jestem asopleczna.. -
No ale to ogloszenia to moze moja wina- nie wymierzylam go w klebie. Ale jak ja mam to zrobic skoro jak tylko sie do niego zblizam on mi siedzi na kolanach i lize mnie po buzi?:) A co do Bashy- wystraszyl sie. Ja do teraz w lekkim szoku zastanawiam sie co zrobilam zle. Jakby cokolwiek sie stalo nie darowalabym sobie. No ale dobrze sie skonczylo. Obecnie pojadly pieski zaraz spacer i pozniej blogostan:)
-
Funia pierwszy raz w zyciu tak sie wystraszylam. Ja juz mialam czarna wizje. Ucieka i tyle go widzieli. Mysle auto, autobus cos go rozjedzie. Boguu dziekuje za wyrozumialych sasiadow ktorzy w kapciach z dziecmi ustawiali sie po rogach by ewentualnie go przeploszyc by nie wybiegl na ulice... A ze mna juz ok:) Meliska wypita jest ok:)
-
I wpadka sie zdarzyla. Basha wysunal mi leb na spacerze przez obroze i uciekl. Wystraszyl sie golebi ktore uslyszaly szum i odfrunely. Przez godzine biegalam za nim na osiedlu. Nie dawal do siebie podejsc. Sciagnelam wiec sasiadow wszyscy obstawili wyjsciaa z osiedla tak by nie mogl zwiac. Wzielam kielbase nie chcial. Dopiero jak zrezygnowana weszlam do klatki wszedl za mna. Horror. Pierwszy raz w zyciu tak sie wystraszylam. Na szczescie on jest kumatym psem i za opiekunem idzie bez problemu. ufff ale sie strachu najadlam. Oczywiscie od teraz chodzimy na szelkach. Nie ma mowy juz o obrozy..
-
Perła.... małe puchate coś.... w nowym domu:)
Wiola&Miłosz replied to danavas's topic in Już w nowym domu
nie gadaj ze w domku:o -
Hania wyleczona, rozliczona udomowiona:)
Wiola&Miłosz replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']jeszcze nie pisałam....mam jeden potencjalny dom ,ale po pierwsze chce sprawdzić jaka jest historia suni... bo niby się błąka już długo , według jednej z wersji od roku...ale miała na szyi obroże na pchły która nie była ani brudna ani zużyta, intensywnie pachniała, więc jest opcja że sunia podczas cieczki komuś uciekła ,a ten rok to tylko wymysł....[/QUOTE] A moze ktos wiedzial ze sie blaka znalazl i przynajmniej obrozke jej zalozyl;) ja od rana cos bredze... -
Shakira w nowym domu:):) Dziekujemy
Wiola&Miłosz replied to Wiola&Miłosz's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Jola+Rani+Sari']Miłosz wie co lubią koty! :)[/QUOTE] On robi za kocia mame;)