-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
[quote name='Marinka']Mi przez chwilę zabiło mocniej serducho...zadzwonił telefon...numer kompletnie mi nie znany...Pierwsza myśl...ogłoszenia...tel. w sprawie Argo...Szybko jednak oklapłam. Dzwoniła pani z telewizji kablowej...proponując jakąś ofertę...Kiedy jednak usłyszała, że ja w ogóle nie wiem co to telewizor i telewizja zaniemówiła...więc szybko się pożegnałam i rozłączyłam...[/QUOTE] trza bylo krzyczec ze podpiszesz umowe ale jak ona podpisze umowe i adoptuje Argo;) A noz widelec marzyla o psie od dawna ale tak sie zajela sprawa wizji ze zapomniala?;)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
o patrz tak rozsylalam ze zapomnialam o Raniasku:oops: wybacz mej roztrzepanej glowie.. -
Ja to jak ja wkorzystuje Milosza do granic mozliwosci ale dzisiaj juz padl na amen. Wiec odpada dalsze forsowanie go bo jutro mi kompletnie padnie na twarz. No myslalam ze z kolnierzem przejdzie a tu czapa. Dalej trza pilnowac. Basha wcale nam nie ulatwia:evil_lol: Wiecie co jest najlepsze ze royala to wciaga nosem tak szybko ze miska nie zdazy nawet zostac dotknieta. ba nawet nie zdazy jej oslinic za specjalnie:) Najwazniejsze ze je i pije i robi kupe i sika. to juz polowa sukcesu a nocne czuwanko to pryszcz. Bo jakbym jeszcze miala go cewnikowac to ja nie wiem co ja bym zrobila:shake:
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
no wlasnie a wielka szkoda. Gdzie ci kochajacy ksenke;) -
zreszta tak sobie teraz mysle jak ma to wygladac skoro cerowany byl az 3 razy? Pierwszy raz kastracja drugi raz jak w amoku szalal a dwie baby z poczekalni na nim lezaly a trzeci raz na kolejnej narkozie. Tak naprawde musze jeszcze raz podziekowac tztowi ze zachowal zimna krew i wetowi ktory zareagowal no i jak spotkam dwie panie z poczekalni. Liste do podziekowan mam dluga i nie wiem kiedy sie im wszystkim za to odwdziecze. No i przyszlej rodzince za kontakt pomoc i wsio. Ale do tego napewno dojde jak basha dojdzie do siebie;) No i powinnam dopisac lekarza rodzinnego ktory tztowi dal zwolnienie praktycznie dla psa w innym wypadku bysmy lezeli. Jak ktos jeszcze chce sie wpisac na liste komu mam dziekowac prosze sie wpisywac;) Basha przeszedl bardzo powazny zabieg jakim jest usuwanie moszny. Taki zabieg robi sie przy guzach badz raku i w ogole bardzo zadko sie zdarza by pies sobie zrobil takie cos. Na dodatek dwa razy mial podana narkoze. Rekonwalescencja nie bedzie latwa. No ale nie mialam innej opcji jak go ratowac. Nie moglam dopuscic do tego by sie wykrwawil
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']złych wieści nie ma, a dobre mam nadzieje, że będą w piątek, jak pojedziemy do kontroli Dropsio obolały i osłabiony - mam nadzieje, że to cierpienie wynagrodzi mu odzyskany wzrok...[/QUOTE] Marysiu mocno trzymam za niego kciuki. mam nadzieje ze chociaz jemu sie uda.. chociaz moze ja nie powinnam trzymac ostatnio jak trzymalam to masz ci los sie wydarzylo. Tak wiec kaze Miloszowi zaciskac:) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']oj, rzeczywiście zapomniałam o paniach kiciach..... ale to stres po Dropsiowym zabiegu, jeszcze nie wróciłam do normalnego myślenia[/QUOTE] Rozmawialam dzisiaj z Marinka i mowila o twoich klopotach. Jak on sie czuje? mam nadzieje ze wporzadku. Bo kolejnej zlej wiadomosci nie zniose.. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Mari pomylilas sie;) Dodalas dwie charakterne kotki? Gabrysie i shakire?;) dziekuje serdecznie przyda nam sie teraz chwila spokoju:) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Wiola&Miłosz replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
czesc kseniolubom;) Przepraszam ze ostatnio nie goszcze ale wiecie co z gandalfem sie dzieje... Najwazniejsze ze ksenia po sterylce dochodzi do siebie:) -
To naprawde uwierzcie mi wyglada juz lepiej. Bylo gorzej. O wiele. Po wizycie u weta wiem jedno. Koszty kastracji znacznie wzrosly.,. A jeszcze nie koniec leczenia. Trzeba bedzie znow przysiasc nad bazarami. Dzisiaj dostal lek sterydowy przeciwzapalny i przeciwswiadowy dodatkowo antybiotyk i za kilka dni trzeba bedzie sciagnac szwy- kiedy nie wiadomo ale te zewnetrzne nie powinny dlugo pozostawac w tym miejscu. Uslyszalam ze teraz sie toreb nie szyje bo pozniej psom wszystko puchnie i robia sie jaja ktore zostaly wyciete a to ma powazne komplikacje. Chlopak dostaje royala puszki plus zakupilam suche. Wreszcie kupke walnal.
-
Jestem Parys...czekamy na wieści z nowego domu....
Wiola&Miłosz replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Ale czy ty masz do Mnie o to pretensje? Napisalam tylko to co uwazalam za stosowne. Podalam wam alternatywe do wyjasnienia sprawy. Nic wiecej nie moge w tej sprawie zrobic. Niestety nie mam wplywu na to co sie dzieje z psiakiem ani na pania Karine. jedyne rozwiazanie jakie mi przychodzi do glowy to skontaktowac sie z Agnieszka. -
Kochana teraz to wyglada fantastycznie. Podczas kastracji i tego co sie stalo po niej nie mialam czasu zrobic zdjecia. Juz 3 doba mija i sie goi. Ewidentnie go to dzisiaj wkurza bo laz z miejsca na miejsce i kombinuje. Ale zaraz jedziemy do weta i cos dostanie na to by go nie bolalo to raz a dwa dalej antybiotyk i cos przeciw swiadowego
-
U boczka o gaciach;) Tu o pupach;) proponuje polaczyc dwa bo i tu i tu pod kreska. Danavas nie pomoge ci finansowo bo nie mam jak.. Ewentualnie moge pospraszac ciotki moze jakas sie odezwie i cos rzuci
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
Wiola&Miłosz replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
No dokladnie. Dlatego wina lezy po obu stronach a bure dostaje Karmelcia za wszystkich. Mam nadzieje ze wszyscy wyciagniecie tu lekcje. Szkoda ze obkupiona takim wydarzeniem -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
Wiola&Miłosz replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52'] Ps inaczej jest jak pies ucieknie bo jest lekliwy ,a inaczej jest jak ucieknie pies dziki ,nic nie znajacy ,ktory juz jako szczeniak byl dziki ,od szczeniaka siedzial 5 lat w schronisku -dobrym i nic nie uczyniono na miejscu zeby nawiazac kontakt z psem,juz nie mowiac o socjalizacji.[/QUOTE] Dlatego uciekla bo jest jaka jest ale osoby oddajace psa tez sa moim zdaniem winne. A co do psow dominujacych myslisz ze Boczkens ktory przebywa u karmelki albo cyryl takie sa? Pijesz do astow ktore sa u niej? Ja slyszalam ze psy sa normalne i nie sa agresywne wiec takie domniemanie jest bez sensu -
Jestem Parys...czekamy na wieści z nowego domu....
Wiola&Miłosz replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='bakusiowa']Zaufała jej. Madry polak po szkodzie jak mówi przysłowie. Jak Budrysek przeczyta to co napisałaś to zobaczymy co zrobi.[/QUOTE] Wszedzie na kazdym watku bylo napisane ze Aga zalatwia sprawy Kofeiny Rozsylala dziewczynom karmy, obroze, leki ktore zostaly po Kofeinie i byly obiecane na dogo. Nie chce mi sie wierzyc ze Budrysek nie widziala ani jednego apelu Agi o kontakt wszystkich tych ktorzy mieli niepozalatwiane sprawy z nia. To tyle w tym temacie z Mojej strony. Jak cos piszcie do Agi. Ona zapewne odpowie wam na wszystkie pytania