-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
Na przedpokoju jest mala kaluza i slysze " Wiolka Majkel sie zesiural " Ja: majkel w domu nie sika to pewnie woda z butow M: No przeciez widze ze to sczoch Ja: Majkel byl godzine temu na spacerze to nie sik M: Sik i ja nie bede tego sprzatał Ja: Nie musisz. Laski bez Godz pozniej M: Wiola sluchaj z butow obcieka woda. Gdzie jest duza szmata po czym sprawdzam przedpokoj a to dokladnie ta sama plama co byla wczesniej ktora ochoczo i twierdzaco nazwal psim szczochem...
-
[quote name='danavas']Ziober.... i co jedziesz w innym terminie??? ja jutro dryndne do Karmelci... foty miały byc i nie dała...chyba ja podam na CK... po raz drugi...[/QUOTE] Ziober??yyyy aga co ty chlejesz?:)
-
[quote name='Lu_Gosiak']mysle, ze Jola poleci jakiegos swojego zaprzyjaznionego weta i nic sie nie stanie - kastracja to nie jest niewiadomo jak trudna operacja - to prosty zabieg - sama przy tym asysowalam to wiem co mówie...natomiast nie dziwie Ci sie bo Basha to byla maskara - natomiast to nie jest wina szwów zew. tylko psa, ktory tak zareagowal na narkoze[/QUOTE] To akurat wiem;) Gosia ale jak ja troszke popanikuje to bubie od tego tuszy nie ubedzie:eviltong: A wracajac do buby to bardzo sie ciesze ze nie sprawia zadnych klopotow:):) kochany grubasek:loveu:
-
[quote name='Lu_Gosiak']witamy Kaludyno na watku i dziekujemy za info:loveu: i czekamy z niecierpliwosci ana fotki Buby z domku!! mysle, ze szwy zewnetrzne nie jest to taki wielki problem, wszystkie inne jakos to przezywaja i nie maja po tym traumy;)[/QUOTE] No a jak cos sie stanie? Ja po bashy nawet zostaje obecna w gabinecie w trakcie zabiegu.. Tak wiem jestem spaczona....
-
czesc czolem;) co tam u miska slycac?
-
Klaudyna- bardzo sie ciesze ze dolaczylas do naszego grona:) Jak nie bedziesz sobie mogla poradzic ze zdjeciami wrzuc mi na maila [email]sobierajka154@wp.pl[/email] Malgosiu- ano dlatego ze to szwy zewnetrzne sa po tym wiadomo torba pucnie i pies popieprza w kolnierzu a chodzi o to by przeszedl maksymalnie lagodnie to:) Zreszta jak przyjada do Mnie to sie nie obraze;)
-
[quote name='ewu']Rozumiem Twoje zdenerwowanie ale przeczytaj może wszystko po kolei:) Jeśli chodzi o pomoc to myślę,że każdy pomaga w sposób dla siebie możliwy. Ponieważ nie mam warunków na przyjmowanie piesków do dt, nie prowadzę hoteliku , nie mam zabezpieczeń, kojców- dlatego tego nie proponuję. Pomagam jak mogę- wożę pieski pociągiem na własny koszt -czasem przez pół Polski, rozsyłam wątki, nie jestem krezusem ale dzielę się z psiakami każdym zarobionym groszem, przygotowuję fanty na bazarki ,płacę masę deklaracji na pdt, szukam dt- tyle mogę...[/QUOTE] Ewu nikt nie ma zamiaru Cie z niczegokolwiek rozliczac.. Ale zrozum nasze zdenerwowanie. Niestety wszyscy ccielismy dobrze a wyszlo jak wyszlo... To nieodpowiednie miejsce dla Szakala. Niestety. Choc tymus jest najwspanialszym DT
-
[quote name='ewu']Wiolu szkoda , że się obrażasz, starałyśmy się pomóc psiakowi , cieszyły , zebrano sporo pieniędzy na transport... [B]Porażka nas zasmuciła i mamy prawo się dziwić( dziwić a nie atakować...). Bardzo doceniam i szanuję Wasze starania[/B].[/QUOTE] Ewu ja jestem daleka od obrazania sie... Ale nie rozumiem czego nie rozumiecie.. Szakal cocby pojechal i na koniec swiata a sprawialby jakikolwiek problem to niestety ale musialby wrocic. Chec pomocy ok.. Ale jesli wcodzi w to jakiekolwiek zagrozenie to trzeba reagowac za wczasu.. Lepiej by bylo gdyby wrocil za tydzien czy za dwa? No nie.... Tymus ma w pip psow, wszystklie starawe. I nie moze byc absolutnie tak w moim mniemaniu aby musial rozwalac swoje dotycczasowe zycie z powdu szkala. Alfa- do domowego hoteliku z innymi psami i dziecmi sie raczej nie nadaje. Co wsadzimy go w boks? Bez sensu.. Moim zdaniem lepiej by bylo dokarmiac go u tej rodzinki i w miare pomoc im by nie generowac niepotrzebnych kosztow.. Ludzie sa biedni i troszke nienormalni ale nie sadze by psu zrobili krzywde.
-
[quote name='ewu']Nie było mowy o powarkiwaniu skoro pies był niebezpieczny to inna sprawa. Pisano o tęsknocie a nie o agresji ...Nie jestem Kasandrą, przyjęłam to , co przeczytałam.[/QUOTE] No wlasnie troszke jestem zla ze nie napisano wszystkiego od a do z.. Ja rozmawialam o calej sytuacji z Becia i becia powiedziala jasno ze decyzja nie zostala podjeta pocopnie to raz, dwa chlopak nawial i znalezli go w rowie jak sobie nie wiem odpoczywal? Spieprzyl im bardzo daleko a oni ganiali go po sladac. Ruszyl na rucliwa ulice... On jest w pol slepy jak go nastepnym razem cos pierdylklo to komu by sie oberwalo? Tymusiowi? Stad taka a nie inna decyzja. I powtarzam nie jest pochopna...
-
Joaska ja mam to w dupie;) Same sie nakrecaja az sie nawkrecaja tak ze zaczna w to wierzyc;) Czesc misiaku- dzisiaj latam jak na miotle;)
-
[quote name='ewu']Pisała,żeby psa pilnować bo nie trzeba być geniuszem ,żeby przewidzieć ucieczkę. Oczywiście nie ma mowy o czyjejś winie, psy uciekają tak bywa... Nie to jest problemem... Szakal się znalazł i super, ale czemu wrócił...????????????:shake::shake::shake::shake:[/QUOTE] Ewu decyzja byla przemyslana.. wrocil bo tez powarkiwal. Przypomne ze tymus ma male dziecko i nie ma mowy o jakimkolwiek ultimatum. Ja osobiscie tez bym nie ryzykowala w zaden sposob. Przypomne ze to miejsce bylo zalatwiane warunkowo to raz a dwa ze umowa byla jasna ze jak bedzie wszystko ok ma DOZYWOTNI DT... Niestety ale nie bylo ok wiec szakal wraca. Co tu jest Ewu niezrozumiale?
-
Moje drogie... Moze i macie racje ale niestety Tymus nie mogl ryzykowac w zaden sposob. Malo tego zastanowmy sie co by bylo gdyby sie zgubil i nie odnalazl. Tym razem dziewczyny z Tymkiem znalazly go kilkanascie kilometrow dalej. Co by bylo gdyby kolejny raz zwial.. i nie daj Bog sie nie znalazl? Szakal wraca do domu.... A Tymek nic zlego nie zrobil..