-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
Wykonam przedluzanie paznokci metoda zelowa, acrylowa badz combo. Manicure, pedicure. Caly dochod zostanie przeznaczony na ktoregos z moich podopiecznych badz innego psa ktory aktualnie tej pomocy najbardziej potrzebuje. RZESZÓW I OKOLICE. pelne info na prv:)
-
[quote name='Ada-jeje']Opieka nad zwierzetami sie liczy, a tej tam nie brak. Dla zwierzat nie ma wielkiego znaczenia czy przed schronem sa kwiatki, czy plot jest pomalowany itd. jest to twierdza w szczerym polu przez ktora sie mysz nie przesliznie a schronisko czynne dwie godziny dziennie :angryy: Jak widac kolezanka wlasnie zwrocila uwage na wyglad schroniska a nie w jakim stanie sa zwierzeta.[/QUOTE] Po pierwsze to nikt nie mial na celu negowac twoich uwag i rad. Po drugie pochodze z Zamoscia i osobiscie nie bylam chcac zweryfikowac jak tam jest adalam pytanie. Skad ta rozbieznosc. Moja uwaga nie miala na celu zbulwersowanie co poniektorych;)
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Wiola&Miłosz replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Rumen tabs. Owszem bierze je;) Tarzanie sie skonczylo ale zjadanie kocich kup jest nie do pokonania.. -
[quote name='Charly']Oczywiście- szczególnie, bo jest to inicjatywa prywatna. TG niestety nie mają schroniska tylko umowę z Miedarami:( Na szczęście jednak psa przyjęli- Miedary to byłby dla niego wyrok.[/QUOTE] No wlasnie i tutaj stawiam znak zapytania Ostatnio na forum zloty pies dziewczyna wolontariuszka wypowiadala sie o miedarach. Poszukam to przekleje. I opinia o schronisku w Miedarach jest zupelnie inna. Mozecie mi wyjasnic skad ta rozbieznosc? Zapytana na zlotym psie sama wolontariuszka powiedziala ze mozliwe ze tak bylo kiedys. Obecnie panuja zupelnie inne warunki przeklejone: [TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="colspan: 2"]edyś, gdy schronisko było gminne faktycznie mogło być źle... teraz mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że to wspaniałe miejsce... dzisiaj tam byłam ponownie... goldenek, o którym pisałam wrócił do swojego domu... właścicielka czuje się już lepiej i poprosiła swoją rodzinę aby jej pomogli przy psie... ponieważ się zgodzili piesek wrócił na stare śmieci... mam tylko nadzieję, że teraz już będzie dobrze:) Muszę się Wam przyznać, że w schronisku mam dwa ulubione psiaki i to dwa amstafy hahaha Buster, który non stop chce być głaskany i daje buziaki :) i amstafka bez imienia jeszcze, która ma chyba depresję bo jest bardzo smutna:( ale gdy tylko wystawiałam rękę to od razu nadstawiała główkę i zadek do głaskania :) nigdy specjalnie nie przepadałam za tą rasą ale dziś wiem, że to psiaki kochane pod warunkiem, że są dobrze wychowane :) A wracając do temu schroniska, jeśli ktoś z naszego terenu ma jakieś wątpliwości to zawsze można tam pojechać i zobaczyć na własne oczy jak tam jest... psów jest ogrom i wiadomo, że zapachów ładnych nie ma, ale warunki w jakich żyją są bardzo dobre. Tak więc ja jestem dumna, że takie schronisko istnieje:) Dziewczynki, proszę o przeniesienie wątku do zakończonych, chociaż fajnie byłoby gdyby wiadomości jak jest w schronisku były dostępne dla innych[/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"]_________________[/TD] [/TR] [/TABLE]
-
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
Wiola&Miłosz replied to danavas's topic in Już w nowym domu
A myslisz akurat ze ja sie tam znam:) Dla mnie obroza to obroza:) Co prawda mam i cienkie, grube, czerwone, niebieskie ale dla mojego psa to chyba obojetne:) -
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
Wiola&Miłosz replied to danavas's topic in Już w nowym domu
jakich smyczek? Bo na bazarku widzialam obrozki ale cholernie drogie:) -
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Wiola&Miłosz replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Woda z kibla tez;) przyzwyczailam sie :) -
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Wiola&Miłosz replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Powstal problem w naszym domu. Ja juz nie wiem jak mam oduczac psa zjadac kupska. Nie wiem co go ciagnie do kup. I wyjada tylko kocie kupy!!! Dobrze ze chociaz umie okazac skruche bo jak go zlapie na goracym uczynku to spusci leb i idzie na swoje miejsce. Kupa kocia sie raczej nie zatruje- kot szczepiony i odrobaczony jest regularnie. Martwie sie natomiast ze zwirek gdzies mu bebechy zaklajstruje.