Jump to content
Dogomania

Wiola&Miłosz

Members
  • Posts

    5156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wiola&Miłosz

  1. co tam jak tam ? Denna cos pogoda:)
  2. Nigdy w zyciu nie napisalam ze ksenia ma byc zabawka! Ksenia byla zabawka przez 3 lata wystarczy. I nikogo nie staram sie tu obrazic. Jak grochem o siane. Ulv- no to powiedz mi gdzie znajdzie sie taki czlowiek? Od 3 lat sie nie znalazl. Ludzie kochaja pieski idealne. Po co komus pies problemowy. Brakuje pasjonatow pracy z psem. Wiec pytanie jest jedno. Ile jeszcze chetni darczyncy beda placic za psi hotelik. A co w momencie kiedy przestana? Zreszta jakie to psie zycie? Brak kontaktu z innymi ludzmi- bo strach Brak kontaktu z psami bo nie wiadomo co sie stanie Kaganiec na spacerach ... Co to za zycie? I kolejne pytanie jak zaprosic znajomych do domu chociazby na pogawedke? Skoro wiem ze ksenia jest w domu i bedzie chciala znajomych zjesc. Jesli to jest histeria to tak jestem histeryczka.
  3. Jaq mam za wielkie chetnie oddam przyjme nzadmiar z tylka:D
  4. [quote name='piescofajnyjest']no to cudownie:) ze sie bija o Dziewczynke:)[/QUOTE] Psina jak to cie nie bedzie:o oiszalalas?
  5. danavas podeslij mojemu rudzikowi jakis domek;) On tez maly i bezproblemowy na chwile obecna;) Nie badz wisnia;) :D
  6. Ciotki ktora ulozy teksciora;) Numer do danavaski juz znam ale jakies konkrety?;)
  7. Mowisz ze powinnam go umowic na kastracje??:cool3: Ale Agus ja nie bede miala zadnego innego z niego pozytku po:-(
  8. jak ustale to dam znac poki co nic nie wiem. Zadzwonie do niej jutro
  9. myslalam ze urok ale skoro mowisz ze zab to pewnie tak jest:eviltong: Ja sie dzisiaj niestety juz klade;) Cos sie nienajlepiej czuje:) Milego uzupelniania;)
  10. Cioteczko Marinko:) Przydalo by sie lasce wydarzenie na fb;) Bo te z pierwszej strony jakies takie nieaktualne;)
  11. Oj lepiej tak niz inaczej:) Babo to dobre wiesci:) Oby wiecej takich happy end-ow;)
  12. tylko ja sie czuje zazdrosna:) Jakby nie patrzac ja mu wiecej czasu poswiecam:)
  13. ty nawet nie wiesz jaka. Majkel mnie w ogole olewa:) Lasi sie tylko do tzta ale ja juz wsykumalam dlaczego. Watrobke mu ugotuje smakolyki daje. Wiesz taka milosc przez jedzenie ale tez nie zawsze. Wczoraj Majkel zobaczyl asta sasiadow zaczal biec po schodach i obroza mu sie wysunela. Myslalam ze ucieknie a on sie schowal zadzwiami na dole i jak tzt kleknal to ten mu wskoczyl na kolana ze strachu i sie przytulil. Ja oczywiscie doginalam z tobim . Wiec jakas tam milosc jednego do drugiego i na odwrot jest. Choc nie powiem jak tzt wyjdzie z wyra i chce wrocic to maly potrafi szczeknac:)
  14. :D no coz;) Ja ci powiem szczerze ze moj tzt jest gorszy ode mnie. To on mowi ze ja Tobiego rozpieszczam. Ale za to Majkelowi to on by wszedl do dupki bez... no:)
  15. Powiem ci ze to wyszlo z czasem jak zaczelam go ignorowac- zobaczyl ze im wiecej miauczy tym gorzej dla niego:)
  16. ano co racja to racja;) Koty siedza i czekaja na parapecie:) Majkel kwili co chwile a Tobi wie ze jak bedzie ryja darl nic nie dostanie wiec udaje ze spi:)
  17. troszke- pamietaj co napisalas cioteczko:diabloti:
  18. tz smazy placki ziemniaczane i ma dwoch najlepszych przyjaciol w kuchni:cool3: przyjaciolki tez przyszly:cool3: pies i kot przyjacielem czlowieka:evil_lol:
  19. Evel- masz racje w zupelnosci. Nie wiem nad czym tu gdybac. po prostu jest zle wychowana i tyle..:)
  20. No wlasnie ja czekam na moment az zrozumiecie. Dobitnie napisala Evel ze nie ma rasy nad rasa a pies jest psem i trzeba bylo go traktowac od poczatku jak psa. Zaprowadzic w razie problemow do behawiora czy szkoleniowca i dolozyc wszelkich staran by sprawe zakonczyc a nie przenosic z kata w kat. Piszesz mi ze ja utrudniam pomoc psu? Nie badz smieszna;) Wlasnie probuje zrobic cos by pies zle nie skonczyl. A pogadanki i moralniaki zostaw sobie sama dla siebie;) I rozlicz sie ze swojego sumienia.
  21. I kto tu jest niesforny- Wy ciotki a tak gadalyscie na mnie;)
  22. Oj tam niech bedzie grzeczny:) Juz za duzo watkow szpacicieli jest:)
  23. a juz myslalam ;) Moja mama kupila sobie kiedys strigi w jakiejs tam galeri a ze zglodnialysmy to poszlysmy do knajpki cos zjesc. No i wrocilysmy do domu ja mowie mamo pokaz mi te gacie a matka TY ja ich zapomnialam. W auto i spowrotem. Pan kelner mial kupe radosci jak mamuska opisywala mu torbe z zawartoscia w srodku:)
  24. zreszta moim zdaniem wypisywanie po raz kolejny szereg bledow nie ma zadnego znaczenia w tym momencie. Bylo- minelo. Od malego nikt nie pomogl kseni. Nikt. Nikt nie doprowadzil do konca sprawy a odpowiedzialnosc za psa byla przerzucana z rak do rak.
×
×
  • Create New...