Jump to content
Dogomania

seeseid

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by seeseid

  1. Witam 2 tygodnie temu zakupiliśmy szczeniaka rasy cairn terrier. W momencie odbioru szczeniaka od hodowcy piesek był w wieku 9 tygodni. W tej chwili ma 11 tygodni. Jest to nasz drugi pies. Pierwszy to również cairn terrier - wiek 3,5 roku. Pierwsze kilka dni układało się idealnie. Nasz starszy pies polubił młodego z wzajemnością. Szczeniak załatwiał się na specjalne podkłady. Przychodził i do tej pory przychodzi na zawołanie. Po czterech dniach od przybycia do naszego domu, zaczął chodzic na spacery głównie w celu zapoznania go ze światem i nauczenia załatwiania potrzeb poza domem. Wszytko szło bardzo dobrze, załatwiał się na zewnątrz za co był nagradzany. Po tygodniu wszystko się zmieniło. Szczeniak zaczął się zachowywac jak opętany. Nie ma mowy o tym, aby załatwiał potrzeby na zewnątrz, a jest wyprowadzany po przebudzeniu, po piciu/jedzeniu/po zabawie, średnio co około 2 godziny. Tylko w nocy ma 6-cio godzinną przerwę. W przeciągu 2-3 minut od powrotu do domu załatwia się gdzieś na środku. Podkłady, które wcześniej mu pasowały teraz tak jakby nie istnieją dla niego. Wcześniej biegł go nich ile sił w nogach, a teraz kompletnie je ignoruje. Oprócz tego załatwia się w swoim i w starszego psa posłaniu i w miejscu gdzie je. Jak przychodzi i widzi, że miski z jedzeniem jeszcze nie ma to po prostu załatwia się w to miejsce. Jak widzi, że starszy pies jest na kanapie, a on jest za mały żeby na nią wskoczyc to sika przy kanapie. Wie, że ma zakaz wchodzenia do sypialni i jak się nie chce go tam wpuścic to sika pod drzwiami. Oprócz tego stał się bardzo agresywny w stosunku do starszego psa. Zabawa zabawą ale starszy pies jest tak mocno kąsany/gryziony przez młodego, że ciągle słyszymy skowyt tego starszego. Szczeniak jest non stop karcony przez starszego, ale to nic nie pomaga, a wręcz zaostrza sytuację. Prawdopodobnie my sami gdzieś popełniliśmu błąd wychowawczy nie zdając sobie z tego sprawy. Tym bardziej, że pies zmienił się w zasadzie nagle, tylko że teraz jego zachowanie się tylko pogarsza. Szczeniak jest spokojny tylko jak śpi w swoim kojcu. Przez reszte czasu po prostu zachowuje się jak istota wyrwana z dziczy, która tylko załatwia się, gryzie i ujada i nie zna kompletnie żadnych zasad życia psiego, Teraz jak o tym myślę to moge chyba stwierdzic, że ten pies po prostu dziczeje. Bardzo proszę o jakieś porady jak poradzic sobie z takim niesfornym psem.
  2. Witam, Mam pytanie dotyczące podróży z psem liniami lotniczymi Lufthansa. Dokładnie chodzi mi o przelot psa w luku bagażowym. Mamy już rezerwację dla nas i dla naszego terriera. Piesek ma rezerwację dla psa rozmiaru średniego gdzie maksymalne wymiary klatki wynoszą 80x55x55. W troszkę mniejszą klatkę też by się zmieścił ale tu gdzie mieszkam (Belgia), mniejsze klatki, które są w sprzedaży są znacznie mniejsze i niestety dla naszego psa za małe. Jedyna klatka, która spełni wymogi stosunku rozmiaru psa do rozmiaru klatki, jaką jesteśmy tutaj w stanie kupić, ma wymiary 81x55,5x58. I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś się może orientuje czy przy tak minimalnym przekroczeniu wymiarów klatki możemy mieć jakieś problemy na lotnisku przy odprawie? Dokładnie chodzi mi o to czy linie lotnicze mogą odmówić przewozu psa? Jeśli ktoś się może orientuje w tym temacie to bardzo proszę o informacje bądź podzielenie się doświadczeniami :)
×
×
  • Create New...