Witam,
ja też miałem taki problem, gdy rodzice adoptowali 2 letniego kundla. Bał się dużej grupy ludzi. Mam dużą rodzinę, więc wszyscy chicieli go zobaczyć i się pobawić.
Prawdopodobnie ten psiak był wychowany bez kontaktu z grupą ludzi. Pewnie był tylko on i właściciel.
Ale udało nam się go nastawić do ludzi. Wymagało to cierpliwości. W miarę jak coraz częście wychodziliśmy z nim w odwiedziny, w końcu to jest członek rodziny, zaczął sie przyzwyczajać do ludzi. Oczywiście obcych ludzi się boi ale, ma mały kontakt z obcymi, bo lata sobie po podwórku przy domu.
Pozdrawiam,
Daniel
Mam kilka ciekawych artykułów na temat psów na stronie:
[url]http://carmenmojpsiak.blogspot.com/[/url]