Jump to content
Dogomania

NataZG

Members
  • Posts

    264
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NataZG

  1. Po tym jak moj kocur mial ogromne problemy z ukladem trawiennym i zadne specjalistyczne karmy , mokre, suche, przezute przez wielblady, nic nie pomagalo, dopoki powoli nie przestawilismy sie na BARF, gdzie przeszlo jak reka odjal, jestem fanka:-) Polecam! Oj bedzie, na rekach, na kolanach, ja tez przylepa jestem;-)
  2. [quote name='Marylin']Wspaniałe wieści i... wspaniała Animalia :oops: Dziękujemy, że opiekunka (wirtulana jak sądzę) naszego Leosia, zaadoptuje Julcie. Świetne wieści. Julcia - gratulacje! Może kiedyś Cię spotkam w Kopenhadze-bywam a nie widuję tam za dużo psiaków więc może, może... Moi znajomi z Danii mają sporo znajomych z Zielonej... ale czyżby świat był tak mały?! No chyba nie :-)[/QUOTE] Wspaniala Animalia, zgadzam sie!;-) Opiekunka wirtualna dla Leosia, i gosc od czasu do czasu, bo ten pyszczek mieszka teraz w hotelu zaraz pod Zielona Gora. Zapraszam w odwiedziny jak bedziesz w Kopenhadze, koniecznie:-))))
  3. [quote name='Pyrdka']Rozpieszczaj i kochaj bardzo mocno. Julcia wybredna w jedzeniu. Puszeczki Animonda są super, ale juz sucha karma bleeee. No i lubi psie smakołyki. Bardzo podoba mi się Twój avatarek( cosik znajomy):lol::lol::lol: Światowa dziewucha z niej będzie:evil_lol:[/QUOTE] Zobaczymy czy da sie Julcie na BARF przestawic - jesli nie, damy rade jakos inaczej, ja tez bym suchej karmy jesc nie chciala hihi. No i na pewno bedzie sobie podrozowac ze mna weekendowo, bo ja dlugo w jednym miejscu nie daje rady usiedziec;-).
  4. [quote name='Pyrdka']Witaj Nata u Juleczki. Mówię już na nią moja duneczka kochana.:lol: Julisia jeszcze u mnie troszeczkę pomieszka;) Musimy babiszonka dobrze przygotować do drogi. Nata pamietaj, że ja nie jestem dobrym dt. Wszyscy to potwierdzą. Rozpuszczam swoje tymczasy jak dziadowski bicz.:evil_lol:[/QUOTE] Hihi dom w pelni polski, bo to tylko ja, no i bedziemy i tak z Juleczka smigac czesto Kopenhagi do Zielonej Gory, zeby Mamcie moja i tlusciocha kota odwiedzac:lol: Nie ma problemu, Pyrdka, ja jestem wychowana przez Mamcie, zeby swiezej wedliny w lodowce nie ruszac, bo to dla zwierzatek;) Bede godnie Twoja tradycje podtrzymywac i rozpuszczac mala jak sie da:evil_lol: A Julisie znalazlam, bo wspolpracuje troche z Animalia (Leos to moj podopieczny, jesli ktos kojarzy) i dziewczyny z Animalii wrzucily link z kruszynka na ich sciane. I tak przepadlam jak ta pysie zobaczylam:oops: Dziekuje za wszystkie slowa mile<3
  5. Jestem, jestem, dziewczyny!:-) Tak szybciutko, bo juz pozno, a rano pobudka wczesnie i w droge, ale wpadlam sie przywitac i wyslac wirtualne buziaki dla Julenki. Domek jest, ogromne lozko pelne poduch i kolder do nurkowania dla pyszczka futrzastego tez, potwierdzam na 300%. Musimy tylko z Pyrdka uporac sie w kwestii formalnosci, paszportu psiego, micro chipa itd a ja musze wolne w pracy zorganizowac, zeby na spokojnie malenstwo odebrac i od ktoregos grudnia Juleczka bedzie miala swoj DS ze mna. I sasiada cocker spaniela do harcow jak ja wysiade;-). sciskam i pozdrawiam - Nata
×
×
  • Create New...