Jump to content
Dogomania

Kejciu

Members
  • Posts

    23596
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Kejciu

  1. ale naszym zwyczajem nic nie powiemy by nie zapeszyć :D
  2. Prosimy o trzymanie kciuków - coś " ruszyło " :D
  3. Akcja się udała - wróciłam po północy i nie miałam gdzie zaparkować u siebie samochodu - nastawiali bloków a nie ma miejsc do parkowania. Oczy Alfika już dużo lepiej - w lecznicy cudo nie pies mega grzeczny - ale niestety w siusiaku nadal masa ropy - odbyło się tzw. płukanie 3 strzykawkami, dostał dwa zastrzyki i przedłużony został antybiotyk i reszta leków. Za zastrzyki, płukanie i kolejne tabletki antybiotyku zapłaciłam 90 ale to nie koniec - najlepsze jest to że w czwartek znowu muszę go przywieźć na płukanie i kastracja odłożona w czasie :( nie wiem jak to ogarniemy może tym razem Ziutce uda się dojechać do Różana :( będziemy kombinować... pocieszające jest to że Alf czuje się lepiej, mniej się wylizuje więc leki działają ale na kastrację jeszcze za wcześnie :( Wieczorem jak się poogarniam postaram się powrzucać zaległe zdjęcia, paragony bo uwierzcie mi na nic nie ma czasu - dzisiaj spałam 4 godziny i siedzę w pracy do 17 w domu będę po 19 i jak znaleźć czas na wszystko :(
  4. na zooplusie kupiłam dla Alfreda taką fajną kość ciekawe czy do soboty dojdzie i czy uda nam się zawieźć z Ziutką w sobotę bo się do niego wybieramy :-) Alf i Tata już w drodze - zawsze boję się " przepakunku " ale dałam tacie niebieskie szelki w samochodzie mają mu dodatkowo założyć
  5. Alfred zostanie dzisiaj przez Olę dowieziony do Różana tam przejmie go mój tata i przywiezie do naszej lecznicy - ja mam drugą zmianę dzisiaj więc bym sama nie zdąrzyła pojechać a mój tata zwolni się z pracy i pojedzie po niego. Potem sama go odwiozę ale już do Oli bo ona nie da rady tak późno wyjechać bo dziecko i jest sama bo mąż na noc do pracy więc jakoś dam radę. Nienawidzę jeździć po nocy tamtą trasą bo a to nam łoś wyszedł jak z Ziutką jechałyśmy, a to dziki, sarny i nawet lis... Ciekawa jestem czy jest poprawa po podawaniu tych leków i czy kastracja w czwartek będzie mogła się odbyć :)
  6. Cieszą dobre wieści i że nóżka się goi :)
  7. Poszukuję książki: " Diagnosyka kliniczna zwierząt " http://www.empik.com/diagnostyka-kliniczna-zwierzat-opracowanie-zbiorowe,p1062246283,ksiazka-p oraz " Zabiegi diagnostyczne i leczenie u psów i kotów" Susan M. Taylor
  8. on ma herpes wirusa - prostata nie jest powiększona jest z nią wszystko wporządku - musimy zaleczyć stan zapalny od tego dostał leki antybiotyki i suplementy i we wtorek musimy go przywieźć na kontrol - jeśli się polepszyło to najprawdopodobniej zabieg kastracji i tak trzeba będzie przełożyć ale we wtorek się okaże - trzymajcie proszę kciuki
  9. hahaha niby " zwykły " kawałek materiału a ile radości!!! :
  10. Przytulam ....i życzę siły aby to " udźwignąć " Ewuniu :*
  11. Najważniejsze że jest bezpieczna :-) i szczęśliwa :)
  12. Kupię gadżety, maskotki związane z bajką DOBRANOCNY OGRÓD :-)
  13. Zaglądam do Rokusia i serdeczne myśli przesyłam dla Ewuni i Semika :(
  14. Kurcze naprawdę ciężka sprawa z tym zagojeniem :(bo i miejsce niewygodne. Ale psy są pomysłowe - moja Saba po operacji w kołnierzu nie mogła lizać łapy więc co wymyśliły ?obok niej kładła się Pepsi i lizała... :)
  15. Gdyby ktoś jeszcze zechciał kupić ciasteczka dla Tyczuni to podzielimy koszty wysyłki i wyślemy jedną paczuszką:)
  16. Kastracja odbędzie się 22 września w mojej lecznicy późnym wieczorem, teraz zostało nam zorganizowanie transportu do mnie - pewnie przyjedzie też Gucio na kolejną konsultację do behawiorysty :-) ( jeszcze nie wiemy na 100% ale możliwe że w ten czwartek Gucio też będzie miał zajęcia w " szkole " wtedy Ola mogłaby przywieźć i Alfreda i pokazałabym tego siusiaka Alfowego doktorowi bo może to jakiś stan zapalny czy cuś:( 22.09 Będę musiała przenocować dwa bąbelki u siebie chyba że coś z Ziutką wymyślimy :-) W piątek 23.09 muszę wybłagać urlop po zabiegu aby na spokojnie móc odwieźć Alfa do hoteliku bo w czwartek po nocy nie będę miała możliwości Dla mnie osobiście zawsze najgorsza jest pierwsza noc po zabiegu - ewentualnie gdyby Alfred nie zgadzał się z moimi kotami - spróbuję poprosić dziadka i wtedy noc spędzilibyśmy w Modlinie i rano od razu z Modlina za Ostrołękę - ale to nie jest takie proste bo i kotom trzeba dać, moje psy wyprowadzić i rano znowu kotom i rano z psami... więc całe przedsięwzięcie logistyczne hehee zresztą każdy kto ma zwierzaki to wie jak to jest :-) Mamy z Ziutką czas jeszcze na zorganizowanie tego tak aby było jak najprościej :)
  17. I ja ciągle o Polci myślę - odświeżam non stop ogłoszenia na olx....ehh
  18. Małgosia złota kobieta - znam znam już dłuższy czas - właśnie moja tymczasowiczka Koko jest poniekąd wzięta do mnie na DT za jej pośrednictwem :)
  19. Zaglądam do Muszki :-) Maryś a ta ranka bardzo okropna jest czy już właściwie niewiele widać i podgojona ?
  20. Ola napisała mi sms że Alfredowi z siusiaczka tak jakby ropka się zbiera. Dzwoniła do swojego weta i kazał przemywać rywanolem. Będę chciała umówić kastrację u mojego doktora - jedną noc jakoś może z trzema kotami go przenocuję - nie wiem dlaczego ale nie mam żadnego zaufania do innych lekarzy niż swój... i najzwyczajniej się boję że coś pójdzie nie tak... Postaram się jak najszybciej ogarnąć kastrację - mimo tylu ogłoszeń nie zadzwonił ani jeden telefon w sprawie adopcji.... a zdjęcia przecież ładne i przyciągające wzrok i nic :(
  21. Mattiliu Alf ma już 6 wersji ogłoszeń na różnych portalach i kilka wyróżnionych :) czekamy na telefony :)
  22. niech spada na bambus ! :)oczywiście ta " pani "
  23. Kochani bardzo dziękujemy!!! pierwszy raz zbieramy deklaracje a mamy zabezpieczone dzięki Wam już dwa miesiące pobytu Alfa w hoteliku. Bałam się że będziemy wysyłać przypomnienia z prośbą o wpłaty a jesteście tak zdyscyplinowani że właściwie każdy wpłacił już dwie deklaracje :-) Pierwszy przelew będę robiła do dnia 23.09 za sierpnio wrzesień, następny 23.10 za wrześnio październik :D
  24. Zaglądam i kibicuję :)
×
×
  • Create New...