-
Posts
751 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wollygator
-
Po operacji kręgosłupa w pełni sprawny Norbi szuka domu!
wollygator replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/psy/norbi/norbi-1.jpg[/IMG] -
Przypominam o Suni... pięknej, cudownej, radosnej i bardziej odważnej :)
-
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
wollygator replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
w nowych domkach: PIEGUSKA, SEBEK, BATON, CHATKA, LOLA, KOFI, ZEUS, KOLBA, WIŚNIA -
Ufo żyję w schronisku już 12 lat!! Szukamy DT/DS! Pomocy!
wollygator replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Pięknisia... [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/ufo/ufo-2.jpg[/IMG] -
Szarik ma chore ślinianki, potrzebuje domu i twojej pomocy...
wollygator replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Szarik też potrafi być cudownym towarzyszem przejażdżek rowerowych... Jak na swój wiek jest bardzo wytrzymały :) -
Mango - w typie wyżła niemieckiego szuka nowego domu!!!
wollygator replied to Ag_konin's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/psy/mango/mango-3.jpg[/IMG] Piękny Wyżeł nadal czeka na swojego człowieka... -
[IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-auto-4.jpg[/IMG] Sunia nadal czeka na swojego człowieka, z którym mogłaby podróżować :)
-
Sunia polubiła jazdę samochodem, prawie tak bardzo jak przebywanie w domku... CO TO ZA TRZASKI???? [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-dom-a.jpg[/IMG] SKORO NIC SIĘ NIE DZIEJE, TO PO CO MNIE BUDZĄ?! [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-dom-b.jpg[/IMG] ...to dwa miejsca, które są dla niej nowym schronieniem. Nie mamy problemów z wsiadaniem do auta - wystarczy otworzyć drzwi :) TO GDZIE JEDZIEMY? :) [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-auto-1.jpg[/IMG] WIATR W NOZDRZACH TO JEST TO, CO SUNIE LUBIĄ NAJBARDZIEJ... [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-auto-4.jpg[/IMG] TO MOŻE SOBIE USIĄDĘ... [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-auto-6.jpg[/IMG] A MOŻE JEDNAK POLEŻĘ... :) [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-auto-5.jpg[/IMG] A KUKU ;P [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/sunia-dom/sunia-auto-7.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-dom2.jpg[/IMG] Sunia i półdziki kotek :) [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-dom3.jpg[/IMG] osiągamy małe sukcesy... :) Sunia zawołana przychodzi do nas rano, wchodzi powoli na wyrko i daje się bardzo mocno wygłaskać :) Na razie szukamy "czegoś" co spowoduje, że Sunia będzie chciała pokonać większość leków... do tej pory wiemy, że lubi wszystko co jest z masłem... ;p więcej zrobi dla kawałka chleba posmarowanego masłem, z szynką i serem... niż dla "czystej" kiełbasy... kiełbasa posmarowana masłem, też jest lepsza niż sama kiełbasa... Spacery tylko wtedy, gdy musi :) załatwia się dwa razy dziennie - a wyciągamy ją pięć/sześć razy... Co do ogłoszenia - to oczywiście, że warto spróbować... ale nie wiem czy ogłoszenie bez zdjęcia przyniesie jakikolwiek odzew... Sunia potrzebuje po prostu czasu do tego żeby przywyknąć - nie sprawia żadnych problemów. Załatwia swoje potrzeby na dworze. Większość czasu, jeśli się jej nie zachęci, bądź czasami nie zmusi, spędza na swoim posłaniu. Zaczyna domagać się dłuższego głaskania, gdy tylko odsunie się rękę, ona się przysuwa i daje znać że to za mało i chce jeszcze :) Najlepiej gdyby trafiła do spokojnych osób, które potrafią poczekać na przywiązanie się do nich i okazywanie radości. Może mieszkać w bloku, ale lepiej by było gdyby był on w spokojnej części, nie przy ruchliwej ulicy (np. w środku osiedla).
-
...adopcja Suni niestety się nie udała, więc Sunia jest "pod opieką schroniska" i szuka nowego domku! w ramach tego, aby kolejna adopcja zakończyła się sukcesem... ;) Sunia przyzwyczaja się do domowych warunków u mnie (weekendy spędza z Szamanem)
-
[IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-dom.jpg[/IMG] ..śpię...twardo śpię... przy odpalonym telewizorze, hałasie na klatce schodowej, kaszlu domownika... ODPOCZYWAM! :)
-
[quote name='si_bcw']najbardziej szkoda, bo to tak naprawdę błahy powód a nie da się wytłumaczyć, że właściwie czegoś takiego jak niezaakceptowanie domu przez psa jak człowiek sobie ubzdura coś innego... nam tak kotka Donna wróciła po dobie, i Sisi, po niecałej dobie. też z wytłumaczeniem, że są nieszczęśliwe i żadne tłumaczenia nie pomogły. zależy od nastawienia i na ile człowieka traktuje psa/kota jak człowieka... paradoksalnie, często im większe serce, tym trudniej do takiego człowieka dotrzeć. trzeba jednak mieć nadzieję, że nie ma tego złego i że Sunia znajdzie dobry dom. a wiadomo jak ona do kotów? wróciła już do schronu? bo może jakiś przełom jeszcze nastąpi i nie wróci? z Pyszczolina tak przecież było;)[/QUOTE] Sunia ma gdzieś koty :) Jeszcze nie wróciła do schroniska, od czwartku jest u mnie (odebrałam Sunie, jak tylko Pani do mnie zadzwoniła). Po wielkim stresie dzisiejsza noc przeszła spokojnie. Sunia leżała na boku - W KOŃCU! :). Budziły ją tylko jakieś większe trzaski. Dzisiaj rano pierwszy raz podeszła sama, z machającym ogonkiem, położyła łepek na kolanach i nie chciała odejść. Ja się odsuwałam ona się przysuwała :))) To pierwszy "sukces" - niech Pani żałuje - ile tych sukcesów mogłaby doświadczyć gdyby tylko dała Suni u siebie w domu "spokój", swobodę i poczekała...
-
[quote name='caryca26']No ale nie była fantazyjnie rozkoszna , nie merdała ogonkiem i nie podawała łapki...Brak słów poprostu...[/QUOTE] i to chyba idealne stwierdzenie...
-
[quote name='sharka']I nawet nie siusiała w domu...[/QUOTE] nie siusiała, nie zrobiła kupki, nie pogryzła nic...
-
[quote name='Ag_konin']Ja już nawet nie komentuję... Po 5 dniach...[/QUOTE] ..po czterech :(
-
zależy jak do tego podejść... Sunia faktycznie przeżywa wielki stres - śpi na stojąco, siedząco, każdy ruch powoduje że zrywa się na równe nogi... Nawet jak się położy, to głowę i tak ma w górze i czuwa... Każdy ruch, trzask, telewizor, otwarcie szafki, drzwi, drzwi do lodówki powoduje że Sunia chowa ogon pod siebie i ucieka. Po przyjściu ze spaceru tam gdzie się jej odepnie smycz tam stoi przez dłuższą chwilę i nie wie biedna co ze sobą począć. Z tej strony rozumiem, że Pani która bardzo chciała Sunie, chciała jak najlepiej dla niej (gotowała jej jedzonko, kroiła kiełbaski i karmiła z ręki) nie może patrzeć jak ona "cierpi" i uważa że przyzwyczajenie do schroniskowych warunków jest dla niej lepsze... Faktycznie bardzo ciężko się na to patrzy. Jednak w pierwszej naszej rozmowie informowałam Panią, że Sunia jest wycofaną psinką. Wtedy usłyszałam, że poprzedni piesek czasami nie opuszczał jej na krok (wchodził z nią do łazienki), że z tym sobie poradzi, że to lepiej, że jest spokojna, bo na spacerze nie pociągnie i nie przewróci nowej właścicielki... Uważam że Pani MOGŁA/POWINNA dać jej więcej czasu... Komentarz na Facebook'u który umieściła znajoma tej Pani, która zaadoptowała Sunię: >> Niestety... Sunia nie zaakceptowała domku. >> Oczy smutne mówiły "dlaczego mnie tu zabraliście, gdzie jestem...". >> Wycofana, skulona lezała w swoim kąciku, jakby przepraszała, że zyje. >> Zdaję sobie sprawę z tego, że długa praca dałaby efekty. >> Ale p. W. jest osobą starszą, bez doświadczenia, bez sił. >> A ja nie mogę więcej już pomagać.... moja sunia 9.letnia jest chora. >> Druga sunia ma 12 lat i jest jeszcze trzecia trzyletnia bokserka "specjalnej troski". >> Mam cichą nadzieję, że Sunia lepiej bedzie sie czuła u siebie, tam spędziła 7 lat. >> Ech, ryczeć mi sie chce... Żal...
-
...no i się nie udało :( Sunia wraca do schroniska...
-
...Sunia spędziła noc w swoim posłanku, nie zsiusiała się w domku, Pani Wandzia (właścicielka :)) pomieszała jej suchą karmę z kurczakiem i Sunia chętnie zjadła całą porcję. Jeszcze jest troszkę smutna, ale łagodnie macha ogonkiem. Zapoznała się z suczką synowej Pani Wandzi, powąchały się i położyły w pewnej odległości w jednym pokoju. Cała rodzina jest Sunią zachwycona :) W czwartek odwiedzę małą i będziemy ją kąpać. Do czwartku - brak wieści oznacza dobre wieści :)
-
Sunia będzie domowym psiakiem :) i będzie spędzać czas z miłą, starszą Panią... ...byłabym bardzo zadowolona, gdyby nie malutka igiełka, która psuje mi radość, że Pani obawia się że Sunia będzie jej siusiać w mieszkaniu... Wczoraj Pani była Sunią zachwycona - po przyjeździe Sunia zrobiła siusiu przed domkiem, po godzinie wyszliśmy na dwór znowu zaznaczyła teren :)... Sunia jest bardzo pojętną psinką i mam nadzieję że wszystko się szybko ułoży :) Prócz siusiania w domu, Pani nie miała żadnych obaw :) ...stały kontakt między nami jest - gdyby coś będę pisać :)
-
Żyleta, nieduza, slodka parowka.. ZTM
wollygator replied to R-oy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żyleta jest cudowną, prze-łagodną psiną :) -
Trzymajcie kciuki... Jutro Sunia jedzie poznać swój nowy dom i nową właścicielkę... :)
-
[IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-8.jpg[/IMG] Z kolegą z boksu - Szamanem [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-9.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.konin.pl/images/suczki/sunia/sunia-10.jpg[/IMG]