-
Posts
516 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiapsiaki
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
zobaczcie jaka kochana i siedzi w schronie;(;( [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/100520/Szczeniak-do-adopcji/[/url] -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
kasiapsiaki replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
zobaczcie jaka kochana i siedzi w schronie;(;( [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/100520/Szczeniak-do-adopcji/[/url] -
[quote name='Martika@Aischa']Banerek dla chłopaka : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225143-Pół-roczny-Snafi-szuka-pilnie-DT!!Potrzebne-deklaracje-na-hotel-POMOCY/page4"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3767/snafi.jpg[/IMG][/URL] Kasiu nic się nie płaci i każdy kto tylko ma ochotę może nosić banerek Snafiego w swoim podpisie :) częstujcie się cioteczki :)[/QUOTE] Dziękuję kochana:loveu: śliczny banerek:) ale mam problem:( nie da się przez baner wejść na wątek? a nie mogę dodać do sygnaturki linka bo mi pisze,że za dużo znaków...:( co mam zrobić?
-
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
kasiapsiaki replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
[quote name='wolf122']Brrrrr widzę ,że intencje Kajki zostały naprawdę źle zrozumiane i przez nieopatrzne moim zdaniem komentarze dwoje ludzi tak wiele robiących dla zwierząt czyli Kajka i Donvitow się niepotrzebnie ścięło :angryy: A przecież obydwoje mają na celu to samo czyli dobro suni. Nie będę tu wchodził w kulturę wymiany zdań,bo to nie wątek o bon tonie ale proszę o wstrzemięźliwośc,bo zamiast pomagać suni zniechęcamy mogących pomóc:angryy:.[B]Ja jestem chętny na wszelkie sugestie,porady i nawet[/B] [B]gdy myślę inaczej jestem wdzięczny za wszelką inicjatywę i pomysły oraz dzielenie się doświadczeniem.[/B]Decyzje i tak podejmuje osoba odpowiedzialna za zwierzę ale trzeba być otwartym mając na myśli dobro zwierzęcia. DNneczko jestem Ci bardzo wdzięczny ,że robisz to dla suni,bo tym samym robisz mnie przyjemność:eviltong:-dziękuję Ci bardzo:loveu: Basieńko byłbym bardzo Ci wdzięczny,tylko muszę pomyśleć nad tekstem.Może później coś napiszę,postaram się wstawić jak najszybciej:cool3: Witamy kolejne Dobre Serducha:loveu:[/QUOTE] Dokładnie przecież wszyscy mamy wspólny cel- ratować zwierzaki!! Im więcej osób nam coś podpowie tym lepiej.Wiadomo,lekarz każdy dobry,ale zależy w jakiej dziedzinie...Więc myślę,że trzeba każdego wysłuchać,kto ma pojęcie na ten temat i przemyśleć...Tu chodzi o życie biednej istotki. -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
kasiapsiaki replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
[quote name='wolf122']Brrrrr widzę ,że [B]intencje Kajki zostały naprawdę źle zrozumiane[/B] i przez nieopatrzne moim zdaniem komentarze dwoje ludzi tak wiele robiących dla zwierząt czyli Kajka i Donvitow się niepotrzebnie ścięło :angryy: A przecież obydwoje mają na celu to samo czyli dobro suni. Nie będę tu wchodził w kulturę wymiany zdań,bo to nie wątek o bon tonie ale proszę o wstrzemięźliwośc,bo zamiast pomagać suni zniechęcamy mogących pomóc:angryy:.[B]Ja jestem chętny na wszelkie sugestie,porady i nawet[/B] [B]gdy myślę inaczej jestem wdzięczny za wszelką inicjatywę i pomysły oraz dzielenie się doświadczeniem[/B].Decyzje i tak podejmuje osoba odpowiedzialna za zwierzę ale trzeba być otwartym mając na myśli dobro zwierzęcia. Dokładnie przecież wszyscy mamy wspólny cel- ratować zwierzaki!! Im więcej osób nam coś podpowie tym lepiej.Wiadomo,lekarz każdy dobry,ale zależy w jakiej dziedzinie...Więc myślę,że trzeba każdego wysłuchać,kto ma pojęcie na ten temat i przemyśleć...Tu chodzi o życie biednej istotki. -
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
kasiapsiaki replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
piękna niunia,serce pęka jak pomyślę ile cierpiała...;( -
[quote name='wolf122']Naprawdę śliczny psiaczek:loveu:Dobrze,że Ci się udało Kasiu,bo ja sam nie wierzyłem szczerze mówiąc,że on jeszcze jest w tamtym domu.A pajac okazał się pajacem do kwadratu,bo teściową oczernił a wygląda na to,że pies dzięki niej żyje jeszcze.Pisałem już nieraz ,że z kasą niestety u mnie ciężko i w tym temacie nie mogę pomóc ,niestety.Chyba,że coś koło 10-tego mi wpłynie na konto i nie pójdzie wszystko na bieżąco:oops:Trzymam kciuki jak wszyscy za Domek dla psiaczka,oby szczęśliwy:multi:[/QUOTE] Dokładnie Wolf teściowa okazała się lepszym człowiekiem niż ten skurw...!! najważniejsze,że pies żyje,ale dom jest bardzo pilny na prawdę!on jest taki cudowny...Żebym miała możliwość go przetrzymać;(
-
[quote name='Martika@Aischa']Ależ on jest Kasiu piękny:loveu: śliczny psiak :loveu::loveu::loveu: Wierzę że szybciutko znajdzie domek ....zaraz zamówię mu banerek tak na szybciutko. Cioteczki czy ktoś wystawi chłopakowi choćby skromny bazarek na pokrycie kosztów leczenia. U mnie problemy z autem i pustki na koncie :([/QUOTE] ja nie bardzo wiem jak to wygląda z banerkiem ile się płaci za to i wtedy wszyscy możemy mieć taki banerek??
-
[B]oto nasz kochany Snafi[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1430/0605d7172f4a0e82med.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1464/b2f83ae304b862a0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1464/733c9ab821d6993emed.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1482/d246f29bb93d755dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/258/30ab8c935ebf37eamed.jpg[/IMG][/URL]
-
Misiu był dziś u weterynarza z Madzią,nie jest dobrze,konieczna będzie kastracja chyba...,ale to Madzia napisze dokładnie co i jak,bo nie chcę pomieszać. Przedstawiam rachunek za dzisiejszą wizytę: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1463/eed509540b09f6f2med.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcie mało widoczne,ale napiszę co tam jest: badanie USG, czyszczenie uszu pod narkozą, preparat do uszu [SIZE=2]Clorexyderm Oto[/SIZE] Wizyta 150zł. [SIZE=3] Zamówiłam Misiowi Arthrofos na stawy 3 opakowania po 90tabl. Pomożecie zapłacić [B]88,50zł[/B]??[/SIZE] [SIZE=3]29,50zł x 3op.= 88,50zł + przesyłka,ale za przesyłkę ja zapłacę.[/SIZE] [SIZE=4][B]PROSIMY O WSPARCIE KAŻDY GROSIK SIĘ LICZY[/B][/SIZE]
-
już jestem cioteczki!! przepraszam,że wczoraj nic nie napisałam,ale późno wróciliśmy,a jeszcze ogłoszenia robiłam Snafiemu. A dziś byłam w pracy od rana:( Psiaka zabraliśmy bez problemów,oczywiście tego gościa,który go adoptował nie było-nie przyjechał do domu teściowej. Teściowa wraz ze swoim partnerem nas wpuścili do domu. Powiedzieli nam,że zięć,który adoptował psa głodził go,pies był sam zamknięty w mieszkaniu bez jedzenia bez spacerów-po prostu sam!! W końcu Ci ludzie się zlitowali i go stamtąd zabrali. Pies był w bardzo złym stanie. Miał zapalenie płuc,lekarz wet. powiedział,że jeszcze dwa dni i było by po psie!! wyobrażacie sobie??;( ja bym tego skurw zabiła własnymi rękami. Mam paragony i opis od lekarza-więc wiem,że to nie jakaś ściema. Mówili zięciowi,żeby zadzwonił do mnie jak już się źle działo żeby oddał psa,a on mnie cały czas okłamywał. Tyle,że że z czasem czułam że coś jest nie tak,ale nie mogę w to uwierzyć...że taką bezbronną istotę tak potraktował. Po zabraniu psa pojechaliśmy do hoteliku Emiś-jednak się nie udało. Kojce mają za szerokie szpary pomiędzy prętami,a po drugie powiem Wam,że on się tak panicznie bał,że myślałam,że mi serce pęknie,tak się wyrywał.Bał się ilości psów szczekających. To był dla niego horror. ( Oczywiście Emiś bardzo bardzo dziękuję,że chciała nam pomóc,mimo że tyle psiaków chętnych do hoteliku,a że nie wyszło to inna sprawa). Na szybko ktoś nam załatwił na chwile dom u pewnej Pani,której owczarek odszedł. Pani się zgodziła przetrzymać Snafiego w kojcu,ale jej mąż nie bardzo...i była awantura.Prosiłyśmy tego Pana,żeby się zgodził na jakiś czas...I pies został,Pani go wzięła później do kotłowni i tam sobie siedzi. Ale musimy go jak najszybciej stamtąd zabrać. Jest mi strasznie przykro,taki młodziutki i już tyle musi cierpieć:( on potrzebuje domu ciepłego z człowiekiem u boku...