Jump to content
Dogomania

barbarela

Members
  • Posts

    177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by barbarela

  1. odwiedzam i pozdrawiam psinkę
  2. zagiądam do Zinki, oby badania wyszły dobre
  3. zaglądam do Melby, ciesze się że zdrowieje
  4. witam, trafiłam tu przez przypadek. poproszę o nr konta prześle dla Melby 50 zł trzymam kciuki
  5. witam u Bingusia, identyczny jak moja Dalia
  6. ja, też przekazuję swoją deklaracje na Binga. czy konto do wpłaty zostaje to samo?
  7. przykra wiadomość, ale najważniejsze że nie był na koniec swoich dni sam.
  8. witam, do mnie też można wysyłać, nie zaglądam zbyt często, ale jak tylko dam rade to będę pozdrawiam
  9. witam, paczke z fantami wysłałam dzisiaj. pozdrawiam i trzymam kciuki za Zinkę
  10. witam, chętnie oferuję fanty m.in. nowiutki kożuch proszę o adres wysyłki
  11. witam, bardzo mi przykro ze Doykowi sie nie udało, ja podtrzymuje swoje wplaty. wysłałam Murce 20 zł za maj i informuje ze wplaciłam tez za marzec i kwiecień mimo ze nie jest to ujete w poscie rozliczeniowym. jezeli ktos by zechciał zrobic dla Doyka bazarek to moge przesłac odzież w dobrym stanie ale małe rozmiary, 34,36,38
  12. na gamtree jest ogłoszenie nr referencyjny 462992396 ktos chce oddac cavaliera dwuletniego bo wyjezdza za granicę
  13. bardzo przykre wieści, ale myślę że Warka nie cierpiała umierając we śnie.
  14. bardzo smutna wiadomość, słowa więzną w gardle
  15. A ja patrząc na Dalię jak się do mnie tuli , jak chodzi za mną po mieszkaniu przypominam sobie nasze pierwsze spotkanie kiedy była niewidoma. Warczała na mnie a kiedy chciałam ją pogłaskać to omal nie odgryzła mi ręki. A gdy była już u nas i po dwóch dniach mąż przyprowadził ją do mnie do pracy tak sie ze mną witała że nikt nie wierzył że jest u nas od dwóch dni. Teraz widać po niej że jest szczęśliwa i spokojna. Wie że ma swój dom na stałe i jest kochana, a ona kocha nas.
  16. Dołączam kilka zdjęć Dalii i Kejsi [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2056/dsc00159ep.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1083/dsc00158xh.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7716/dsc00155so.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8093/dsc00151oy.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/8663/dsc00141xt.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/8159/dsc00054k.jpg[/IMG]
  17. Kejsi /cavalier/ w styczniu została wyrzucona w pudełku ze siedmioma szczeniakami z likwidującej się pseudo hodowli, w tym okresie w Krakowie kilkanaście cavalierów zostało porzuconych. Kejsi była na łużyckiej przed psim hotelikiem, skąd odwieziono ją do schroniska. ze schroniska wyciągnęła ją sąsiadka mojej koleżanki. Z niej jak i szczeniaków wychodzily robaki. Kejsi była cała w strupach po których usunięciu miała całe łyse plecy. Miała zapalenie uszu i oczu. szczeniaki bardzo szybko rozeszły sie do ludzi bo rasowe i za darmo, a matki chorej nikt już nie chciał. Jak kolezanka mi o tym opowiadała żal mi się zrobiło i postanowiliśmy ją zabrać. Dziasiaj miała ściągane szwy bo robiliśmy jej sterylkę. Pytałam lekarza kiedy można wysterylizować Dalię, żeby nie miało to ubocznych efektów po ostatniej narkozie. nie ma przeciwskazań żeby zrobić zabieg przed nastepna cieczka w listopadzie.
  18. [quote name='Jasza']Ja też jestem oczywiście. Byłam na urlopie, stąd ... Barbarela - tego się nie spodziewałam!!! Bardzo, bardzo proszę o zdjęcia Dalii!!! Jak zniosła zabieg? Był w Krakowie? Jak Wam się żyje? Cavalierka jest z Wami??[/QUOTE] Dalia miała zabieg w czerwcu w Krakowie u dr Stefanowicza. Wszystko przebiegło pomyślnie, na początku nie mogła przyzwyczaić się do kołnierza ale potem doszła do wniosku że to nie takie złe bo przynajmniej wszystkie psy się jej boją. Jak dr Stefanowicz pozwolił ściągnąc kołnierz to w pierwszej chwili sama wsadziła do niego głowę z powrotem.Cavalierka Kejsi jest z nami od lutego była w okropnym stanie ale już jest ok. nie rozumiała co sie do niej mówi, uczy się od Dali jak okazywać radość jak się witać zaczyna rozumieć jak sie żyje w domu gdzie jest przytulana i się o nią dba. Nic ją nie boli i nie ma wiecznego obowiązku rodzić i zajmować się szczeniakami. Oczywiście Dalia rządzi, ciągle za coś ją karci, nieraz za nic ją kąsa. Odkąd Kejsi jest z nami można je zostawić same w domu, wcześniej Dalia nie została sama nawet na 5 min. Zdjęcia wyślę jak córka wróci z wakacji bo ja nie umiem./środa lub czwartek/ Pozdrawiam
  19. Teraz już wiem dla czego Dalia na samym początku jak ją wzięłam biegła do dużych psów a jak widziała je z daleka nie mogąc ich obwąchać to popłakiwała. na osiedlu jej miłością jest duży wilczur taki czarny jak ona, jak się spotkają zawsze dają sobie buzi, wygląda to niesamowicie. wiedząc że Dalia żyła w gronie wzięłam dla niej wyrzuconą z pseudo hodowli cavalierkę, myślę że jest jej rażniej chociaż nie okazuje tego.
  20. [quote name='gosia2313']A to ja jeszcze dodam, że ten pies od Duni, który zaraz przy schronisku uciekł do lasu to podobno ma dom, ktoś się tam nim zajmuje :-) Więc jest raczej bezpieczny i nie błąka się nigdzie :)[/QUOTE] To dobrze że ktoś się nim zaopiekował, może reszcie też się poszczęściło bo tam chyba były jeszcze dwa pieski?
  21. niesamowity jest odzew i to tak szybki, jestem zaskoczona
  22. chciałam poinformować jeżeli ktoś przez przypadek tu zaglądnie że Dunia a właściwie to Dalia bo takie imię teraz nosi jest po operacji i widzi na oba oczka
  23. wysyłam deklarację na lipiec, i proszę ponownie o wpis deklaracji za czerwiec. na str. 17 jest wpis że pomyłkowo na przelewie wpisałam maj.
×
×
  • Create New...