Jump to content
Dogomania

basiunia131

Members
  • Posts

    580
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiunia131

  1. U Kubusia, a właściwie Toro (choć dla mnie on zawsze będzie Kubusiem) wszystko dobrze. Rozmawiałam dziś z Panią Ewą i jest nim zachwycona, mówiła że jest straszną przylepą i ciągle domaga się pieszczot. Tak właściwie to zadzwoniłam żeby umówić się na wizytę PA. Jedziemy w niedzielę, już nie mogę się doczekać aż zobaczę i wyściska tą mordkę :)
  2. Pani ma zrobić zdjęcia i przesłać na maila, jak tylko odzyska aparat. A jak my się wybierzemy to na pewno pstrykniemy foteczki :)
  3. Rozmawiałam w piątek z domkiem Toro, przez tydzień nie miałam żadnej informacji i zaczęłam się niepokoić, ale zupełnie nie potrzebnie, dla mnie tydzień bez wieści to cała wieczność, a Pani po prostu była bardzo zajęta. U mojego czarnulka wszystko dobrze, przybiera na wadze, spaceruje codziennie po plaży i jest szczęśliwy. Państwo są nim zachwyceni. Raczej nie sprawia problemów, jak na razie jedyną stratą jest zerwana z okna i pogryziona roleta, no ale chyba każdemu może się zdarzyć. Dostałam kilka zdjęć mms-em, ale nie potrafię ich zrzucić na komputer, zazwyczaj mi się udaje, ale z tymi zdjęciami coś jest nie tak. Pani zaproponowała nam również żebyśmy przyjechali w odwiedziny, jak tylko znajdziemy chwilę czasu to pojedziemy, choć ja najchetniej pojechałabym od razu :)
  4. Zaglądam do Miszy, na razie nie mam jak pomóc, ale będę zaglądać.
  5. Berti futrzaku, powodzenia w nowym domku :)
  6. Tak, jestem spokojniejsza, tylko wciąż tęsknie, no ale cóż taki już los dt :) Mam nowe informacje z domku! Kubuś/Węgielek zmienił imię na Toro :) Wczoraj pojechał ze swoją Panią nad morze (najprawdopodobniej pierwszy raz w życiu), był przeszczęśliwy, biegał, ganiał mewy i bardzo pilnował się Pani. W nocy śpi w domku, za dnia jak wszyscy wychodzą do pracy, w garażu, garaż ogrzewany, suchy, najważniejsze jest to, że potrafi zachować czystość w domu i nie stwarza problemów. Wieczorami wychodzi na długie spacerki. Bardzo szybko się uczy, już zaczyna wykonywać podstawowe komendy. Tylko koty nie są zadowolone z nowego lokatora, chudną w oczach, bo Toro jak dopadnie do ich misek to wyjada do ostatniego ziarenka :)
  7. [quote name='AniaB'] Mam nadzieje, ze Kubuś jak odpocznie i sie oswoi z miejscem to do kotów pozostanie nadal obojetny:evil_lol: ... [/QUOTE] Proszę, nie strasz... Stosunek do kotów to podstawowy warunek mieszkania w nowym domku. Ale ja mam nadzieję, że Kuba się nie zmieni. U nas był dwa tygodnie i nie zauważyłam żadnej negatywnej reakcji jego na kogokolwiek i cokolwiek :) Będę starała się na bieżąco informować co u Kubusia, co do imienia nie wiem, ale na pewno się dowiem. Wczoraj miałam tyle wrażeń, że nie napisałam, co nam się przytrafiło. Umówieni byliśmy na 11, po 10 poszłam z Kubą na krótkie siku. Idziemy ulicą i nagle poczułam, że smycz zrobiła się "lekka", patrze przed siebie i widzę Kubę uradowanego biegnącego przed siebie (karabińczyk w smyczy się zepsuł :/). Myślę sobie "tylko nie teraz". W końcu zatrzymałam się i zrozpaczona zawołałam "Kubaaa" i zobaczyłam uradowaną mordę przy mojej nodze. Kochany psiak!
  8. To jest ok 100 km ode mnie więc z przyjemnością pojadę sama na wizytę pa, dam mu tylko czas na zadomowienie się :) Cieszę się, smucę, tęsknię i czuję jeszcze lekki niepokój, ale mimo to jestem dobrej myśli. Idę wypić drinka na rozluźnienie :)
  9. Ludzie zrobili bardzo dobre wrażenie, Pani z dwójką dorosłych dzieci, synem i córką. Mieszkają w domku z ogrodem, mają dwa koty, w przeszłości mieli psy różnych ras, także dużych. Ostatecznie Kuba pojechał z nimi. Umówiliśmy się, że jeżeli "coś pójdzie nie tak" to Kuba wróci do nas. Może trochę zaryzykowałam, ale miałam wcześniej kilka zapytań o Kubę, wszystkie takie, że już w trakcie rozmowy telefonicznej wiedziałam, że nie oddałabym im psa, a ta Pani kontaktowała się ze mną kilka razy, przyjechali po niego i czułam, że dobrze robię. Strasznie ciężko mi się było z nim rozstać, wiem że powtarzam to na okrągło, ale to taki cudowny i piękny pies... Dostałam już pierwszą wiadomość z nowego domku Kuby. Dojechał, w podróży zachowywał się grzecznie, w domku czuje się trochę nieswojo i boi się schodów, możliwe że nigdy w domu nie był. Najpierw musiał wszystko zobaczyć, obwąchać, ale w końcu położył się i zasnął. Najważniejsze, że ma dobry stosunek do kotów! A koty podobno są bardzo obrażone ;)
  10. Kubuś pojechał do domku do Władysławowa! Tak bym chciała żeby było mu dobrze, żeby biegał po plaży i cieszył się życiem... Ciągle ryczę i tesknie. To cudowny pies!
  11. Miło mi, że zaglądacie do nas :) Cioteczki Kochane kciuki jak najbardziej potrzebne, bo jutro o 11 przyjeżdżają Państwo z Władysławowa poznać Kubusia... Mówię mu żeby pokazał się z jak najlepszej strony, mam nadzieję że posłucha. Dziś został wykąpany i zakropiony na pchły, tak więc jest gotowy żeby pójść do swojego domku. Ale na razie nie chcę zapeszać. U nas dziś burza, a Kuba to jest taka sierotka, boi się grzmotów i trzęsie się jak galareta :(
  12. Byliśmy dziś z Kubą u weterynarza, u naszego zaufanego, tamtym zbytnio nie ufam, tak naprawdę niczego konkretnego się nie dowiedziałam, a po dzisiejszej wizycie jestem spokojniejsza i zadowolona. Chłopak jest zaszczepiony na wścieklizne i kupiłam tabletki na robaczki, podam mu za kilka dni. Dodatkowo zrobiła Kubie badanie USG prostaty, zupełnie za darmo i okazało się, że jest tylko malutka cysta, także nie ma się na razie czym martwić, tylko kontrolować co jakiś czas. Węzły chłonne nie są powiększone. Co do łapek, to nie jest to uraz mechaniczny, nie bolą go, możliwe że nabył taką postawę wisząc na łańcuchu, albo podczas wzrostu? Możliwe, że w sobotę przyjadą Państwo zobaczyć i poznać Kubę, nie nastawiam się zbytnio, bo nie chce się rozczarować, ale bardzo bym chciała. Wydają się fajni, mieszkają 100 km od nas... zobaczymy. Co do wydatków, wydałam dziś 49 zł (z tego wszystkiego nie wzięłam paragonu). Pieniądze na ten cel wyłożyła moja mama jeżeli nie będzie chciała zwrotu pieniędzy to pieniążki z bazarku przeznaczymy na kastrację Kubula albo na jakąś inna bide, benzyny w koszta nie wliczam. Zobaczymy, mam nadzieję, że kupujący na bazarku nie będą mieli nic przeciwko.
  13. Kubuś był dzisiaj w lasku na spacerku, był z tego powodu bradzo, bardzo zadowolony :) Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających Kubę cioteczek! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/846/imag0424p.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img846/4017/imag0424p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/839/imag0423d.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img839/8586/imag0423d.jpg[/IMG][/URL]
  14. A z nowości to Kubulek dostał dziś nową, zupełnie osobistą obrożę :D Identyfikator jeszcze muszę mu sprawić jakby kolega znów postanowił uciec (oby nie!).
  15. Może i tak, ale tak się martwiłam, że już nie wróci, że znów będzie się błąkał. Może już taka jego natura, ale tak mało potrzeba żeby stało się jakieś nieszczęście :(
  16. Kuba mi dzisiaj zwiał. Wyślizgnął się pod ogrodzeniem i poleciał w długa. Udało mi się go złapać dwie ulice dalej, z ledwością, bo jak za nim szlam i go wołałam to on się cieszył i uciekał. Typowe zachowanie uciekiniera :( Zmartwiło mnie to bardzo, boję sie że to się będzie powtarzało.
  17. Kuba/Węgielek w typie CC [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/bildejw.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img189/5426/bildejw.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232098-S%C5%82upsk-W%C4%99gielek-z-ulicy-pilnie-szuka-domu[/url]!
  18. [quote name='AniaB']tylko ze to rude czyli Gigi - to nie cc tylko dog de bordeaux [/QUOTE] A to przepraszam, nie znam się:oops: Myślałam, że to rude cc. Ale teraz juz poznaje, to Śliniak z rodziny zastępczej. Cudne są! Ja myślę, ze jakbyśmy już byli "na swoim" to byśmy i Kubulka przygarnęli. Jeżeli przetrzymamy i Kuba nie znajdzie domu to może i tak się stanie :cool3: Ale póki co intensywnie szukam!
  19. Podobnych, Rudolf jest takim owczarkowatym kundlem, waży nie więcej niż 40 kg. Tylko problem jest taki, że my Rudolfa poza ogrodzeniem juz nie wypuszczamy, miał w młodości skłonności do ucieczek na otwartym terenie, ganiał za sarnami, wracał po kilku godzinach. Boimy się, że jego instynkt zadziała i znów poleci, a ma 12 lat, jest stary i chory już. Ale pomyślimy o tym. Miałam dzisiaj w końcu sensowene zapytanie o Kubulka, bo wcześniej to same bezsensowne, prośby o mms-y albo sms-y z milionem błędów ortograficznych, na które nie odpisuje! [B]AniaB[/B], Doduś masywniejszy jest. On wygląda raczej jak brat Soni, którą mi wkleiłaś wcześniej. No ale przy najstępnych ogłoszeniach mogę sie powołac na cc, może pomoże :) A te dwa piękne cc na zdjęciach w temacie Dodusia to Twoje osobiste?
  20. Dzięki dziewczyny, musi się znaleźć najlepszy domek, a jeżeli się nie znajdzie to najwyżej wylądujemy z Kubą i resztą w ciasnym mieszkaniu, myślę że on nie miałby nic przeciwko, a i tak przecież można :) Właśnie wróciliśmy z wieczornego, późnego spaceru. Kubuś całkiem ładnie chodzi na smyczy. Na szczęście dzisiejszą noc też spędzi na ganku, tu mimo że jest sam to widać, że jest mu dobrze, blisko ludzi, leży na posłaniu, szczeknie jak ktoś przejdzie i czuje się już jak u siebie. W tym nieszczęsnym kojcu niestety strasznie wyje, jest sam, do budy nie wchodzi. Mam nadzieję, że znajdziemy jakieś optymalne rozwiązanie, jakby dogadał się z Rudolfem to nie mielibyśmy problemu, no ale idealnie być nie może. Rudolf mimo, że stary to jeszcze waleczny dziadziuś :(
  21. Wrócili domownicy, nie jest źle ale dobrze też nie jest :( Najlepiej dla wszystkich byloby jakby Kubuś jak najszybciej znalazł dom. Ja dalej będę robiła wszystko co w mojej mocy żeby było mu jak najlepiej, ale wiem, że nie będzie łatwo. Dopóki nie mieszkamy sami mamy ograniczone możliwości, jeszcze tylko kilka miesięcy... No i przykro strasznie, że człowiek próbuje zrobić coś dobrego, a wkoło słyszy tylko same złe rzeczy, ostatnio usłyszałam "przestań zajmować się pierdołami", w sumie z Kuby jest taka pierdoła trochę, ale w dobrym tego słowa znaczeniu (o ile takie istnieje). Gdyby nie TZ, niewielka grupka znajomych i dogomania, to Kubusia by z nami nie było i nie wiadomo co by z nim się teraz działo, może już by go nie było... Mam nie najlepszy humor dziś :(
  22. Zrobiłam Kubulkowi kilka ogłoszeń: [SIZE=2][COLOR=#000080][U][URL]http://tablica.pl/oferta/piekny-kuba-szuka-domu-ID1yEUP.html[/URL][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#000080][U][URL]http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,2479,Piekny_Kuba_szuka_domu___Slupsk__woj__pomorskie.html[/URL][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#000080][U][URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/124572/Piekny-Kuba-szuka-domu!/[/URL][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#000080][U][URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/piekny-kuba-szuka-domu-21198153.html[/URL][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][URL]http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/piekny-kuba-szuka-domu-1614.htm[/URL][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/43781/piekny-kuba-szuka-domu_/[/URL][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][URL]http://slupsk.lento.pl/piekny-kuba-szuka-domu_,562293.html[/URL][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][URL]http://slupsk.olx.pl/piekny-kuba-szuka-domu-iid-439169604[/URL] Świetnie, dostałam sms-a z zapytaniem o Kubę o treści "Jaka to rasa" [/SIZE]:roll:[SIZE=2] [/SIZE]
  23. Ale Misiu ma szczęście, że mu Pani takie piękne zdjęcia robi (nie tylko Misiu, biedronki i sarenki tez :))
×
×
  • Create New...