Byłam dzisiaj w naszym Wrocławskim schronisku. Widziałam śliczną kolorową amstaffkę z przyciętymi uszkami. Była w boksie z innymi psami (widziałam jeszcze jednego czarnego pieska/suczkę z nią) nie miała numerka na szyi, a numeru boksu nie pamiętam. Jeżeli ktoś z Was ma jakieś informacje o niej i jakieś zdjęcie, bardzo Was proszę prześlijcie mi. Ukradła mi CAŁE serce kawałkiem swojego języka. Sama nie mogę jej przygarnąć, bo mam 2 koty i psa 70kg, ale zrobię wszystko żeby znaleźć jej kochający i bezpieczny dom. Czekam na jakiekolwiek informacje !