[quote name='magdabroy']:)
Ciężko stwierdzić, bo pierwsze lato się bała i my ją "na chama" wnosiliśmy do wody :D Była brana na ręce i do wody, potem puszczana i pływała do brzegu. Dopiero następny sezon pływacki sama zaczęła wchodzić do wody :multi: Ale już wtedy była mocno nakręcona na piłkę, a nad wodę zawsze zabieramy zabawki, więc może dlatego ;)[/QUOTE]
Haha, no to jej uzależnienie od piłki bywa baaardzo przydatne :D