Jest w wieku 6-u miesięcy. Bawić się lubi, przeciągać, ale nie ukrywam, że zawsze na pierwszym miejscu są dla niej smakołyki, zabawa nie stanowi jako takiej nagrody, a kiedy widzi jakieś jedzenie to już na pewno nie w głowie jej zabawy. Wcześniej, niemalże zawsze, kiedy coś rzuciłam biegła do tego, nawet niekoniecznie brała to do paszczy, ale biegła i tak po raz kolejny przy następnym rzuceniu, więc wydaje mi się, że sama ta czynność sprawiała jej przyjemność. Teraz to już sama nie wiem.