-
Posts
2090 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Satrina
-
[quote name='kora78']7 pobranych tel u parowki :) czekam!!!! ja mam dowalic? jaaaaa??? no co Ty! zabraklo mi jezyka w gebie, jak to przeczytalam ;P[/QUOTE] Suoer, u Sziry już 6 osoób pobrało numer-dzwoń telefonie!
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
Satrina replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedzam naszego psiaka -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Satrina replied to kora78's topic in Już w nowym domu
My jutro jedziemy ale tylko na Bielanach, bo podróże mi nie służą heheheheh, co potrzeba zabrać, bo nie mogą w wątku doczytać? -
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
Satrina replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Ja również dziękuję Ogonkowi. -
Fajny ryjek ma Aprilka,albo jak my to mówimy Rzygusek;-P
-
Szkoda Noseczka....... a czy w sprawie Sziry ktoś dzwonił? Wczoraj wyróżniłam jej ogłoszenie na Gumtree i w su,ie pobrano 4 razy Twój numer telefonu. Ja też bym Noska poszukała, z tym,że auto dalej stoi nieżywe-jutro ma zamiar zadzwonić do PZU i powiedzieć im,że mi się zepsuło niech biorą na lawetę i niorą do mechanika (muszę wymienic filtr i świece).
-
Widzę,że seniorzy zainteresowali się naszymi staruszkami. Ja mam w sumie po 15 ulotek każdego psiaka, więcej nie zdążyła zrobić ,a dzisiaj byłam ostatni dzień w pracy.Ten pomysł Kora z wizytą w schronie jest super!!! Swietnie by było jakby się seniorzy wybrali.
-
Bruno, długowłosy mix nie wiem czego potrzebuje tylko domu!
Satrina replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Ja wkleiłam te nowe foty Bruna na Gumtree i Tablicę...i dalej cisza....szkoda, bo to taki ładny psiak -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
Satrina replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekam na ogłoszenia Fuksikowe i odwiedzam Juranda, ciekawe jak znosi te mrozy okropne? -
[quote name='Poker']Pewnie, kilka dni minie zanim wizyta się odbędzie. W tym czasie się wyjaśni co z tym tworem.Jak rodzinka się podejmie leczenia , to można w umowie zaznaczyć jaki problem zdrowotny ma sunia i niech leczy. Ja zawsze piszę w umowie o przypadłościach, np. o krótszej po złamaniu łapce , uszach do wyleczenia czy kontroli po zapaleniu płuc albo kłapaniu zębami ( Lady) i potem nie ma ,że nie wiedzieli. Jak przyszły DS chce tylko zdrowego psa dostać , to znaczy ,że to nie jest ten dom. Raz nawet zdarzyło się ( z Dunieczką), że istniała obawa ,iż sunia ma raka i czekaliśmy ze strachem na wyniki badania ,a przyszły DS powiedział ,ze bez względu na wynik i tak ja biorą , bo ją pokochali.Na szczęście wynik był dobry.[/QUOTE] Masz rację, biorąc psiaka trzeba być świadomym, że nie zawsze będzie on młody i zdrowy, a poza tym miłość powinna być bezwarunkowa, więc zdrowy czy chory nie powinno mieć znaczenia:-)
-
Wychodzi na to,że Aprilika jest pieskiem do ułożenia tylko trzeba się nią zająć. Pewnie poprzedni właściciele mieli to gdzieś i woleli zwrócić psa do schronu, zamiast trochę popracować.
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Satrina replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Fajnie może by się nadał do dogoterapii.Różowy nosek też by się nadawał:-( -
[quote name='kizimizi']klauzunka ;) Sluchajcie rura miw lazience pekla i mam powodz w domu. Nie wiedzialam co sie dzieje bow kuchni jestem i kawe parze a tu slysze jak woda pod prysznicem sie leje (mysle ktos bierze prysznic i nie zamknal drzwi?) i odwracam glowe a tu juz mi z sufitu kapie jak cholera :( Cala lazienka zalana, korytzarz tez i woda z lazienki kapie na parter i mam pol kuschni i salon "deszczowy" :( Rura do wymiany, sufit do remontu, dywany do czyszczenia i pewnie sprzatanie ze 3 dni :([/QUOTE] No to ja mam dzisiaj odwrotność-wody brak. TZ wczoraj nagrzebał przy rurach i pojechał sobie do Łodzi. Zdążyłam już go przez telefon o.......ć no i na szczęście w nocy wraca i będzie naprawaił to co zepsuł. Z facetami zawsze tak jest....
-
Ja dopiero jutro wydrukuję ulotki, bo dziś duży ruch przy ksero. Miałam to zrobić rano jak jeszcze mało ludzi jest, ale auto kolejny raz umarło-diesel niestety.
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
Satrina replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Niedługo wybieram się do wuja, wybadać sprawę szczeniaka. Znów będę agitować za Mirusiem. -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Satrina replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78'][url]http://www.youtube.com/watch?v=UDak6U1mX1k&feature=youtu.be[/url] chyba trzymalam aparat normalnie, a powinnam bokiem. ale co tam, glowy w bok i jazda L:[/QUOTE] FIlm git i moja ulubiona... Twoja niebieska rękawica;-) Jak ona jest na zdjęciu to wiadomo, że fota robiona przez Korę. -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
Satrina replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Klauzunka']jak ktoś ma do oddania smycz, obrożę to prosimy......Bosti jest psiakiem z postury labkowym, ma około 31-32 kg Bazarki na Bostka: 1. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221838-Mega-wypa%C5%9Bne-psio-kocie-cuda-zajrzyj-15.02.2012"]http://www.dogomania.pl/threads/221838-Mega-wypa%C5%9Bne-psio-kocie-cuda-zajrzyj-15.02.2012[/URL] 2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/221837-Torby-EKO-z-kociakami-super-do-15.02.2012[/url][/QUOTE] Mamy obroże, którą miała Puma tymczasowo. Gabarytowo by pasowała-ale dycyzję musi podjąć Kora, bo to od niej wzięłam tą obróżkę. -
Oby zawsze takie informacje były od DS. By łam pewna,że Boluś da sobie radę i jest kochanym psiakiem. Fajnie, to tytuł juz możecie zmienić.A jak z jego zdrówkiem?Wszystko ok? Pierwszej młodości to on już nie jest.
-
Ja też mam nadzieję, że wkrótce ktoś zadzwoni
-
Odwiedzam dziewczyny!