Jump to content
Dogomania

Martyna-Gdy

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martyna-Gdy

  1. no,ale kto podjedzie tam z nimi o tym porozmawiać? jaki meżczyzna? jaki wet? nikt. a tymbardziej nie OTOZ,bo pies ma teoretycznie bude,wode,karmę,wiec nie ma problemu. i wiem,ze dla nich to bd podejrzane,ze ktos sie kreci,ktos szuka problemu,a oni chca sie problemu pozbyc. jedynie co by mogli to ja oddac,po rozmowie,i tyle. ps. ja też czuję,ze skoro "oddał"tamte szczeniaki wcześniej to one są już za TM :-(
  2. pisałam już kilka postów wyżej - to nie są ludzie którzy uważają sterylizację,za coś potrzebnego,i wiem,że musiałaby się znaleźć osoba z "mocnym gadanym",żeby w ten temat z nimi wejść,bo dla nich to jest uwłaczające. - taka mentalność. spróbować dyskusji- można,aczkolwiek,potem jeśli powie nie to już żadnej szansy nie bd. moim zdaniem,lepiej ją zabrać.. tu na zdj widać słabo,ale budka jest hmm.. wielkości jak dla pinczera,a nie dla takiego kundelka,są mega prześwity..
  3. można by zrobić na anonsach itd ogłoszenie z tymi zdjęciami które mamy ,a propo maluszka,nagłośnić temat tutaj,trzeba szukać DT.. a najlepiej DS.. mamy na to w sumie aż miesiąc.. a z mamusią napisałam wyżej jak można załatwić tą sytuację i to jest jedyne wyjście.. muszę znaleźć osobę która mi pomoże
  4. nie powiem,podziwiam ludzi,którzy widząc takiego maluszka biorą go do siebie,leczą,opiekują się,chylę czoła.. ja mam w domu 4 letniego psa z PRA (niedowidzi) od tygodnia mam 2 miesięcznego szczeniaka,obecnie ma kwarantannę więc warunków żadnych,żeby małego psiaka wziąść zanim oddałam małego do schronu,dzowniłam,mówiłam jaka jest syt. powiedzieli,że to wyjątkowy przypadek,mam się nie obawiać,że nie ma obecnie żadnej plagi wirusa.. to nie jest tak,że ja mam wielki dom,żadnych zwierząt, i całe dnie wolne.. więc nie było tak,że wzięłam małego i wrzuciłam do schronu.. wiedziałam,że dzień może dwa i skończy w beczce,wybrałam mniejsze zło
  5. ale co to da? poczekam na OTOZ,będę dzownić codziennie,póki nie usłyszę konkretów.. i tyle,nic więcej się nie da zrobić..
  6. [quote name='Nazwabez'] I na koniec jeszcze mała rada - chyba nie ma sensu zarywać sobie nocy czy ryzykować zwolnieniem z pracy przez kilka napisanych w internecie słów.[/QUOTE] y,a co ma piesek do zwalniania z pracy i pisania tutaj na forum? czuje się jak na przesłuchaniu w kryminale w tym momencie..
  7. mogłaś szukać DT,w ciągu dnia max 2 dni i uchronić małego przed schronem,beczką z wodą lub linką w lesie ,uwielbiam ciocie dobra rada,dużo was tu,fajnie,żeby równie dużo było do pomocy,mówiłam,i powiem jeszcze raz,może większa czcionką żeby dotarło: [SIZE="5"]wolę dać psu szansę choćby 50% na życie,niż na starcie się odwrócić od problemu (bo w 1 dzien czy 1,5 dnia nie znajdę DT) i nie dać mu żadnej szansy[/SIZE] nadal nie rozumiecie,że na dniach pies skończył by w beczce albo w lesie? bo faceta nawet w*krwiało,że sie krecił tam w tej małej budce? to jest jakaś gra czy celowa pozerka,tutaj się udaje,że nikt nie zdaje sobie sprawy,jaka w Polsce jest mentalność,co się robi na wsiach z niechcianymi szczeniakami,w jakich warunkach dorastają.. ? zamiast udawać zszokowane,zatrwożone wszystkowiedzące dobre mamusie może łaskawie poczytacie wątek wcielając się tym razem w normalną osobę,TRZEŹWO MYŚLĄCĄ i pomożecie mi co do mamusi maluszka i jego dalszej sytuacji
  8. okej,ja widząc,że prawie chce się mnie tutaj wsadzić za kratki,postanowiłam psa pozostawić własnemu losowi,a raczej losowi który go czeka,przy opieszałości OTOZ'u. Dziś mija ponad tydz od zgłoszenia sprawy do OTOZ,dzowniłam, i jedyna inf "przykro mi,ale nie mam takiego raportu" zaznaczyłam,że mija tydzień,jest coraz zimniej,i jutro będę znów dzowniła.\ PSA NIE ZAMIERZAM WYKRADAĆ itd,jeśli OTOZ nic nie wskóra,spróbuję z dziadem dyskutować.. i tyle
  9. ja osobiście po sukę iść nie mogę,facet już wie,że ja kombinuję z psami - a to jest człowiek starej daty!! dla niego schronisko jest gorsze niż spanie na glebie,a sterylizacja to "zbędne pajacowanie".. w grę wchodzi jedynie to,żeby ktoś podszedł i powiedział np: "widziałam u koleżanki,że miał pan takie śliczne szczeniaki" on powie,ze nie ma - i wtedy powiedzieć - "o a może tamtego pieska chciałby pan oddać,mam dom z ogródkiem itd" powtarzam,innej opcji nie ma! w tych ludziach są tak głeboko zakorzenione mentalne kwestie co do schroniska,sterylizacji itd,że dyskusje,tłumaczenie nie wchodzi w grę.. jeśli ktoś by się zdobył na to,ja również pomogę,tak jak mogę. jutro mam wolny dzień,dziś dopiero weszłam do domu,dzowniłam do schronu.. MALUSZEK NIE JEST PIESKIEM,TO SUCZKA I MA 4 TYG.. (najgorsze jest to,że szczeniaków było więcej i facet je wydał dużo dużo wcześniej :-( ) maluszek ma mamkę,został porzucony do innej mamy karmiącej,sprawuje się bardzo dobrze,w Ciapkowie nie ma w tym momencie żadnego przypadku z parwo.. zdjeć nie wrzuce,maluch jeszcze 4 tyg bedzie tylko z mamą,wiec zdjecia dopiero za 4 tyg.. i za 4 tyg szukamy intensywnie DS.. mam nadzieję,a w ciągu 4 tyg można zając się sytuacją mamusi..
  10. Jutro (jeśli pies żyje i jest tam nadal) wrzucę zdjęcia. Zdjęcia również wyśle do OTOZ i będę ich bombardować telefonami i mailami. Innego wyjścia nie ma.
  11. może ktoś pomógłby z nagłośnieniem maluszka? link na facebooka na tablicę,wydarzenie jakieś np?
  12. okej,ale mam się cieszyć z tego,że jest śliczny słodki .. i mieszka pod deskami? w mrozie i śniegu? a za jakiś czas skończy przywiązany w lesie albo pod kołami auta? wole dać komuś szansę na życie,niż na starcie go skreślić .. to jest szansa dla niego na normalne życie 50%,a tam miałby 0% bo był zbędny,a wiadomo jak kończą nie chciane szczeniaki
  13. [quote name='Wolontariusze Promyka']a może im pomóc i ocieplić budę dla tej suni która tam zostaje? W zeszłym roku pomagałam w ocieplaniu bud psom ze wsi. Zostało mi trochę papy, więc chętnie odstąpię. Styropian nie jest drogi kilka zł w markecie budowlanym i cienkie deseczki od wewnątrz i będzie miała cieplutką budkę na zimę. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany tak jak pisałam papę mogę odstąpić jest w rolce więc owija się nią budkę i nie przepuszcza wilgoci.[/QUOTE] warto by było,bo jak widać na zdj ta buda jest tragedią.. i stoi (nie wiem czemu) nie na glebie a na kamieniach.. ogólnie najlepiej by było sunię zabrać.. bo ja czuję,że w jej żywocie wiele się nie zmieni.. kwestia tylko taka,czy facet ją odda..
  14. okej,ja jutro idę do schronu zrobić małemu ładniejsze zdjęcia,kto bylby w stanie dziś wystawić małego i cała sprawe na trójmiasto.pl i podobnych portalach?
  15. śliczne maluchy : a tutaj kolejny dziś odebrany,aktualnie w Ciapkowie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216295-Gdynia-przygarnij-mnie-m%C3%B3j-los-w-twoich-r%C4%99kach!!?p=17831681#post17831681[/url]
  16. aha no tak faktycznie,zapomniałam,że lepiej mu spać na deskach,w zimnie ( w nocy są przymrozki,a jeszcze bd fajniej jak spadnie śnieg),co więcej kolejny plus - facet go nie chce i go utopi lub wyrzuci do lasu jak nikt go nie weźmie.. mam iść się wyspowiadać,że zawiozłam go tam gdzie bd mu ciepło,gdzie obejrzy go lekarz?że pomogłam na miarę moich możliwości przewidując jako czeka go los i co ludziom potrafi ( i z reguły przychodzi) do głowy? lepiej pozbawić kogoś szansy na życie na starcie,czy spróbować dać mu tą szansę? tłumaczyć się nie będę,ale wspomnę tyle,że mam właśnie w domu szczeniaka,który przechodzi kwarantannę,więc biorąc następnego naraziłabym zdrowie ich 2-ch.
  17. a tutaj kolega który dzięki akcji dzisiejszej uniknął wizji łańcucha: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216295-Gdynia-przygarnij-mnie-m%C3%B3j-los-w-twoich-r%C4%99kach!!?p=17831681#post17831681[/url] mini kolega z Gdyni,może ktoś byłby zainteresowany?
  18. wcale nie taka pokraka na swój sposób jest śliczna :-) a tu kolejny mały kolega z Gdyni do przygarnięcia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216295-Gdynia-przygarnij-mnie-m%C3%B3j-los-w-twoich-r%C4%99kach!!?p=17831681#post17831681[/url]
  19. Jutro podejdę do Ciapkowa,zrobię więcej zdjęć,super,że jest w schronie,ciepło mu i ma jutro lekarza. Najgorsze jest to,że facet nie wiedział ile on ma ;/ i czy je mięso,czy pije mleko tylko... wygląda na ok 1,5-2mc. Fakt,szkoda matki,strasznie wychudzona,krótki łańcuch.. A oto nasz mały bohater: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/dsc06620hf.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/6533/dsc06620hf.jpg[/IMG][/URL] podróż autem w kocyku :-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/708/dsc06621e.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7413/dsc06621e.jpg[/IMG][/URL] ahh jaki on śliczny :-) kto mógłby się zająć wrzuceniem ogłoszenia z małym na różne portale?
  20. przydałoby się nagłośnić jakoś ten temat,tutaj na forum..
  21. jedziemy dziś o 17,trzymacie kciuki,liczę ,że ktoś nam pomoże potem w szukaniu DS! :-)
  22. dzowniłam!! zgodzili się,przywieźć im pieska zajmą się nim!! powiedziałam,że psiakowi zrobimy zdjęcia będziemy szukać DT albo (oby) DS.. to jak robimy?
  23. odchodząc od tematu,w Ciapkowie jest super,jak na schronisko,opiekunowie,warunki,starania o nowy dom.. na 5. to jak pomoże ktoś z psiakiem?! :-( myślę,że jeśli w Ciapkowie przestawi się sytuacje nie będzie żadnego problemu z przyjęciem pieska..
  24. Przyjmowanie bezdomnych zwierząt – całodobowo. tak jest napisane na stronie ciapkowa,a de fakto jego bezdomność jest kwestią czasu,a lepsze 100% warunki w schronie niż tam.. jak mówie- potrzbny ktoś kto go zabierze bo to są ludzie "starej daty" dla których lepiej psa wyrzucić w lesie niż oddać do schronu.. piesek jest śliczny,więc myślę,że po odebraniu,po poprawie jego stanu,kilka dobrych zdjęć,ogłoszeń (w porozumieniu z Ciapkowem) i b szybko znajdzie nowy dom
  25. oni wiedzą,ze mam 2 psy i że kolejnego nie wezmę ( kiedyś wspominałam ) a do schroniska nie oddadzą (proponowałam) bo "tam jest umieralnia dla psów " :\ ktoś musiałby podejść,powiedzieć ,że chciałby pieska i go zabrać.. oddadzą go z chęcią,bez problemu.. wtedy do schronu,i szukać DT !!
×
×
  • Create New...