Jump to content
Dogomania

whiteterrier

Members
  • Posts

    1213
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by whiteterrier

  1. Ale Rufi jest wielki w porównaniu do wózka.. Mega West :D
  2. [quote name='Bejkowa']Wszystkie fotki są cykane cyfrówką , przecie to widać :D Hmm , tu raczej chodzi o to że rodzice nie pozwalają , twierdzą że jak chce coś , to muszę na to zasłużyć , czyli mieć przyzwoite oceny :roll:[/QUOTE] Moi rodzice też wyszli z takiego założenia, że jak mam jakąś zachcianke to muszę na nią sama zasłużyć bądź sama na to zarobić. I dziękuję im za to bo nie wyszłam na rozpieszczone bachora, który jak czegoś nie dostanie to się mu zaraz oczka świecą.. ;) A zakup lustrzanki to nie takie hop siup i im dłużej poczekasz tym więcej się w tym oczytasz, będziesz obeznana tym lepiej :)
  3. [quote name='omry']Aż do Was przyszłam :) Amoorek jest świetny :) Jak reaguje na duże samce? Nie będzie miał problemu z Iwanem? :)[/QUOTE] Witamy :loveu: Amoor reaguje różnie, wszystko zależy od nastawienia drugiego psa :shake: Ale z dużymi psami różnych płci jest wychowany, więc nie powinno być problemu :D
  4. [quote name='maryg22']U mnie to samo...szczególnie gdy smaczki w ręce :D[/QUOTE] haha no jakby inaczej :D
  5. Pola, lasy, łąki i.. błotko :evil_lol: Ogólnie to jest taka nowoczesna wieś i jak jest ładna pogoda to jest gdzie, możemy iść nawet na boisko i nas nie wywalą a tam się zawsze fajnie szkoli pieski :) Tylko uprzedzam, że trzeba ubrać się na brudno :D
  6. [quote name='Bejkowa']Dzięki , dzięki , dzięki :eviltong: Ojej , sama nie wiem , aparat mi nawala , dziś chce odbyć z tatą rozmowę na temat lustrzanki , mimo że i tak pewnie nie przyniesie skutku :D Coś jutro może dodam :D A tak apropos , wczoraj zajęłyśmy II miejsce w konkursie fotograficznym , i dostajemy obrożkę i smycz z Ami Play :multi:[/QUOTE] No ja czekam na foteczki.. :> Ah to wieeelkie gratulację ! :loveu: A upatrzyłaś już sobie jakąś lustrzankę? :)
  7. [quote name='maryg22']U nas teraz to jest max zrobienie paru kroków, potem Joy zaczyna się wygłupiać :lol: A jak zaczynałyśmy naukę, to owszem się cofała, ale też dodawała parę rzeczy od siebie (np. cofała się turlając, w ukłonie, podając łapę, na tylnych łapch, robiąc przy tym obroty itd...:evil_lol:)[/QUOTE] Ahahah to musiało być niezłe :D Mojemu psu jak się nudzi to staje przede mną i robi wszystkie sztuczki po kolei xd
  8. [quote name='omry']My czasem się umawiamy z Lucky z forum i z jej dwiema suczami. Jest jeszcze dance_macabre z tollerką :) Ty mieszkasz w Przelewicach w powiecie wałeckim czy pyrzyckim?[/QUOTE] W powiecie Pyrzyckim :) Może na jakiś weekend się umowimy to mnie tata z psem podrzuci :D
  9. [quote name='omry']Że się tak wtrącę.. Musimy iść kiedyś na spacer :D[/QUOTE] Oooo jesteś ze Szczecina? :D Mnie niestety można spotkać tam bez psa bo chodzę do szkoły :/ Ale spaceru nie odmówię :D
  10. Kiedy jakieś fotki Bejkatej? Ona jest taka sliczna :loveu:
  11. [quote name='maryg22']No właśnie tak mi się zdawało, że te wszystkie ćwiczenia na świadomość zadu polegają na cofaniu i wczodzeniu na różne rzeczy :) Jak widzisz my jesteśmy na etapie cofania się, ale i to musimy jeszcze dopracować :D[/QUOTE] Oj jakbyś zobaczyła jak Amoor się cofa to byś ze śmiechu padła :evil_lol: My zanim to dopracujemy będzie chyba wigilia :shake:
  12. urocze szeleczki, przystojniacha :loveu:
  13. Kiedy będą jakieś fotki?
  14. [quote name='maryg22']No właśnie ja też chcę zacząć ćwiczyć świadomość zadu, ale jakoś pomysłu brak :D Póki co musimy oszczędzać nogę, potem się zobaczy;) A jak to wygląda u was, jak ćwiczycie? To miłego weekendu :D Na wystawy to my raczej nie jeździmy, chyba, że są gdzieś u nas... Ale fajnie byłoby się spotkać :) Jakbyś kiedyś jechała do Trójmiasta to koniecznie mnie uprzedź :D Szelki z wystawy w sierpniu, zaraz przed wyjazdem do Zakopanego :) Z norwegów musiałam zrezygnować, bo Marta z DS mi odpisała, że robią od 40cm w klatce, a moja to nawet 30 nie ma :lol: Więc jak zobaczyłam takie siodełkowe to długo się nie zastanawiałam :lol:[/QUOTE] My najpierw uczymy się chodzenia to tylu w różnych dziwnych sytuacjach i w różnym dziwnym czasie. Np. idę sobie na spacer a tu nagle komenda 'cofaj się'. Na razie dziwnie to wychodzi, ale chce go w różnych sytuacjach nauczyć żeby potem cofał się np. na kłodę, miskę itp. Niedługo zacznę cofać go właśnie na jakieś niskie coś w domu :D No my teraz jeździmy ze względu na Ritę :) Teraz jadę do Gorzowa i Poznania. Oczywiście, że Cię uprzedzę jak będę się tam wybierać :D Mnie w tygodniu można złapać w Szczecinie :) A ja własnie zamówiłam norwegi, mam je od końca sierpnia i sprawują się świetnie :D
  15. [quote name='HexaWHWT']na pewno odczuwa ten brak. ;) a nie zastanawialas sie nad tym biorac go? myslalas, ze bedziesz chodzic do szkoly gdzies blizej? z calego serca wspolczuje. Ja wlasnie jestem sobie na weekend u babci i moje sloneczko zostalo z mama w domu i boje sie co by tylko jej smaczkow za nic nie dawala. No ale ogolnie tesknilabym niesamowicie za Hexa. A skoro nie teskni za toba to widocznie polubil bardziej twojego tate i moze lepiej sie mu pracuje z nim niz z toba? fajnie, ze tato wzial na siebie ten obowiazek bo Amoor jest mlodym psem, ktory wciaz potrzebuje tego czego potrzebowal wczesniej.[/QUOTE] Nie mogę go wziąć bo mieszkam u rodziny i nie miał by kto tam zajmować się psem, więc biorąc go zrobiłabym mu większą krzywdę. Ja tęsknie za nim strasznie on przez pierwsze 2 tygodnie też nie mógł sobie miejsca znaleźć. Tata jest nauczony kiedy i gdzie dawać smaki, choć przez niego zwiększyła się u niego agresja która ( o dziwo ) występuję tylko, gdy 'prowadzi' go mój ojciec. Amoor woli pracować ze mną bo, gdy jestem ja i tata wyda mu komendę najpierw patrzy na mnie czy, aby na pewno ma to zrobić. Po prostu woli mojego tatę pod tym względem, ze na więcej mu pozwala. A pana wybrał już sobie na początku, gdy tylko u nas zamieszkał. :>
  16. No musimy, ale teraz ćwiczymy świadomość zadu :D Ale teraz w domu jestem tylko w weekendy i jest trochę trudniej, ale dajemy radę :eviltong: na szczęście niedługo jakiś dłuższy weekend w domciu z psem :D Fajnie by było się spotkać na jakiejś wystawię, chętnie poznałabym Joy :D O widzę, ze masz nowe szelki, nie norwegi ? ;)
  17. [quote name='HexaWHWT']tylko w weekendy w domu? to co z Amoorem? jest wtedy z Tobą, czy zostaje w domu z rodziną? :o[/QUOTE] Amoor jest z całą moją rodziną. Z tatą najwięcej. Niestety gdybym uczyła się dalej tak, że mieszkałabym w domu skończyłabym zamiatając ulice. Amoor ma się dobrze, tata jeździ z nim na rowerze, szkoli go itp. A w weekendy dużo pracujmy, dlatego nie odczuwa tak braku mnie.
  18. [quote name='Patik']Też ja męczę sztuczkami, a tropienie to już gorzej,najbardziej zmęczona jednak chyba jest jak tak z 2 godz, pogryzie jakąś kostkę albo gryzaka :D[/QUOTE] A mój po gryzieniu się na nowo odradza :shake: On lubi jak mu schowam skarpetkę z karmą a on musi szukać a potem rozrywać, żeby dostac karmę :D Dla psów tropiących to siódme niebo ^^
  19. Mój pies właśnie 'testuje' tą karmę. Ogólnie u niego najbardziej OK było na Acanie, ale bałam się, że ma za dużą ilość białka i może być potem nie fajnie z wątrobą, więc przeszliśmy na Wolfsbluta ( którego jadł wcześniej ) i się zaczął armagedon.. Nie wiem czy zmienili skład, czy co, ale pies wymiotował dalej niż widział, dużo pił i miał luźne kupy. Aktualnie 'przejściowo' jesteśmy na karmie z RC, właśnie tej sensitivity i po tygodniu mogę powiedzieć, że wszystko się uspokoiło, pies wcina aż miło ( jest straaasznym niejadkiem ) i co najważniejsze nie wymiotouję. Jestem ogólnie zadowolona, ale mam nadzieję, że za jakieś 2-3 miesiące bd mogli wrócić do Acany. Albo dopiero po zimie. Muszę wypróbować też puszki i na czas kuracji wykluczyć inne jedzenie.
  20. [quote name='maryg22']Co w tym śmiesznego to ja nie wiem :lol: Piesek przecież musi pomagać swojej pani :evil_lol:[/QUOTE] Oj to jest po prostu urocze :loveu: No, No :D Już widzę minę mojego psa jak by mi musiał sznurówki odwiązać... xd
  21. [quote name='Ty$ka']A jednak ktoś za nami tęsknił :loveu: To miłe :P. Żyję, żyję, gorzej z Morusem. Przyszłam dziś tylko po to, by Was poprosić o gorące myśli. Bardzo gorące. Morus ma babeszjozę, pani wetka mówi, że to początkowy etap, więc jutro powinna być poprawa, ale do tej pory niczego nie skubnął ani nie wypił i dalej robi pod siebie :-(. Dzisiaj rano pisałam kilku dogomaniaczkom, że Morus odchodzi z tego świata, miałam nadzieję, że wieczorem wyślę Im, że jest poprawa, ale niestety - nie mogę tak napisać :-(. Morus wygląda strasznie, nie je nic od 3 dni, robi pod siebie, ma drgawki i generalnie już dwoma łapami jest gdzie indziej. Co nie znaczy, że w lecznicy stał się aniołem - bo jak zawsze (tzn. od kwietnia- gdy zaczął chorować i być stałym pacjentem lecznicy) ciągnął w stronę wyjścia, a przy zastrzyku omal mnie nie ugryzł, w każdym razie przez niego niemal ogłuchłam, gdy mi kłapnął przy twarzy (dobrze, że mam refleks), a potem mi zaczął szczekać z bólu do ucha... Dobrze, że byłam przy nim, bo nie wiem co to za cyrki byłyby, gdyby nie byłoby mnie przy nim... wtedy pewnie pogryzłby faktycznie kogoś... :roll: No, ale co jak co, ale ten zastrzyk na razie nie pomógł... :( Dalej jest ledwo żywy. Błagam Was o przesyłanie ciepłych myśli.[/QUOTE] Pewnie, że tęsknimy i to bardzo! A Morus jest silny da radę! Wyjdzie z tego na pewno! Nim się obejrzysz będzie biegał w swoich różowych szeleczkach po polanie. Buziaczki, trzymajcie się cieplutko my z Amoorem trzymamy moooocno kciuki!
  22. Zdjęcia sa bombowe :loveu: A te rozwiązywanie sznurówek mnie rozbawiło, taka ona maluśka, że but prawie od niej większy haha :D Kochana :loveu:
  23. [quote name='HexaWHWT']mało zdjęć :eviltong:[/QUOTE] Zdjęcia będą jutro bo w domu jestem tylko w weekendy :d [quote name='lasoa']gratulacje z okazji wystawy :)[/QUOTE] dziękujemy :loveu:
  24. [quote name='Patik'][URL]http://i49.tinypic.com/2coitzc.jpg[/URL] :loveu: [URL]http://i49.tinypic.com/2h5vhnk.jpg[/URL] szczerze,nie chciałoby mi się ,aż tak pielęgnować,tak długaśnych włosków :evil_lol: a zresztą z moją i takmi długimi włoskami,po spacerze byłoby odplątywanie dredów,błota,liści itp.:evil_lol: [URL]http://i45.tinypic.com/o74wts.jpg[/URL] "jak zaraz mi nie dasz tego ciasta,to inaczej sobie porozmawiamy' :diabloti:[/QUOTE] Też bym nie chciała psa z aż tak bujną fryzurą ;p A tamto to było raczej 'zdycham! nie przeszkadzaj mi!' XD [quote name='phase'][URL]http://i45.tinypic.com/o74wts.jpg[/URL] zdjęcie mega i ta mina. :loveu:[/QUOTE] Mina zabójcy :> XD [quote name='Natalia&Cody']Jaka mordeczka fajna :loveu:[/QUOTE] Hehe dziękujemy :loveu:
×
×
  • Create New...