Jump to content
Dogomania

Kacper.M

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kacper.M

  1. Na prośbę Moniki z pozdrowieniami dla kerada wstawiam fotki Pikselka, najświeższe. Jakość kiepska bo chyba były robione komórką. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1367/b759b6d8753847f9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1359/29119d97205d22de.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1405/9ff4596d83b8b4fc.jpg[/IMG][/URL]
  2. Świetne zdjęcia! A te z Ryśkiem poprostu rewelacyjne - nie dziwię się, że chłopak tak szybko pojechał :) Monika odwiedzę Was w przyszłym tygodniu i zbiorę Fidżi na spacer do lasu.
  3. Gratuluję udanej akcji! Mam nadzieję, że z drugą pójdzie równie sprawnie.
  4. Może trzeba spróbować go złapać podbierakiem na ryby?? Jest solidny więc powinien wytrzymać.
  5. Szkoda, że nie ma zimy bo Fidżi świetnie się prezentuje na śniegu i można by było zrobić jej kilka fot do ogłoszeń typowo zimowych :)
  6. A ja gratuluję Tobie Monika bo to [B]tylko dzięki Twojemu[/B] [B]zaangażowaniu[/B] pies znalazł dom. Dobra robota! Ciekawe jak lapem Piksel zareaguje na wodę, czy będzie się z chęcią kąpał. Zobaczymy :)
  7. [quote name='Pipi']Oby udalo sie zlapac. Na pewno tak jak pisalam, zaopiekuje suki kilka dni, nie martw sie. Chyba, ze macie inne pomysly.[/QUOTE] Pipi jesteś złotą kobietą. Jak Ty sobie dajesz radę z tym wszystkim ?? Masz jakiś swój wątek, chętnie poczytam.
  8. A mnie się zawsze wydawało, że decydujący głos w sprawie psa ma zawsze opiekun psa. Nie jestem niczyim adwokatem piszę w imieniu psa, nie oceniam książki po okładce i wypowiadam się jaanna019 w takim sam sposób jak Ty. Mam nadzieję, że ten wątek umrze śmiercią naturalną bo jak ma on tak wyglądać to niech lepiej będzie cisza. I tak jeszcze na koniec: każdy popełnia błędy, nie ma człowieka, który ich nie popełnił. Jak to mówi Pismo Święte - niech rzuci kamieniem pierwszy ten co jest bez winy ( czy jakoś tak to brzmiało )... Życzę wszystkim wszystkiego dobrego w tym Nowym 2012 Roku!
  9. A czego Ty nie wiesz, kobieto?? Ja jakoś wszystko wyczytuję z wątku.Wskaż mi gdzie po napisanym poście o korekcie powieki ktoś napisał jakąś dobrą radę?? Nikt oprócz Ciebie czepiającej się że wet źle wykonał zabieg, że źle była dopilnowana. Pokaż mi gdzie ktoś poradził co zrobić z lewym okiem, które ma cały czas duże?? Z kasy w którymś poście widziałem, że się rozliczyła ( a raczej rozlicza )a to też według Ciebie źle. Dziewczyno nie masz czego się czepiać a czepiasz się. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przez to cierpi tylko pies i Ty śmiesz mówić, że działasz dla jego dobra ?? Ja sam mam coraz mniej chęci aby tu wchodzić i czytać więc w sumie nie dziwię się innym, którzy tak chętnie się wypowiadali do tej pory a teraz umilkli i to dzięki Tobie. Wyszło zamieszanie z pieniędzmi, wyszło - nie neguję tego ale jest rozliczone i rozliczane na bieżąco. Moim zdaniem ważna jest tu tylko Fidżi a nie Twoje chore ego. Jest pod opieką Moniki i to ona o nią się martwi, to ona z nią jeździ do weta, poświęca swój czas i opiekuje się nią bardzo dobrze i co do tego nie mam wątpliwości i to ona decyduje co i jak dalej z nią ma być i weterynarz, który się nią opiekuje. A Twoich rad to i jak już nie mam ochoty czytać. Poza tym Ty nie radzisz a wydajesz polecenia a to jest różnica i to duża.
  10. Moim zdaniem zawsze trzeba psa ogłaszać nawet jeśli nikt z tych ogłoszeń nie dzwoni. Tak jak w przypadku Pikselka, telefon milczał praktycznie 9 miesięcy. Każdy chyba biorący psa z problemem liczy się z tym, że psiak zostanie u niego dość długo i nie chodziło mi o to, że nie liczono się z tym a raczej o brak zainteresowania. Pipi jak sama pewnie wiesz jeśli wspiera Cię kilka osób nawet wirtualnie to masz lepsze samopoczucie i chęci do działania. Co pisać jeśli w życiu psa nic się nie zmienia, jest cały czas taki sam. monia3a ma teraz chyba jakieś egzaminy w szkole więc dlatego mniej się udziela tu ale nie będę się za nią wypowiadał.
  11. Dokładnie jest tak jak napisała Monika. Jeśli suczka nazawna przez mojego syna Kirą zostanie u nas i nie znajdzie się jej poprzedni właściciel to niestety nie będę mógł wziąć Fidżi choć bardzo bym chciał. Kira jest agresywna do innych psów i miałem już okazję rozdzielać ją z jednym psem. Dlatego też postawiłem kojec aby była bezpieczna i inne psy również póki nie mam ogrodzonej działki. Nie chciałem zostawiać jej uwiązanej na łańcuchu na czas mojej nieobecności. Dalej będę pomagał dla Fidżi jak tylko będę mógł i wspierał w tym Monikę bo niestety jak widzę została z psem sama. Łatwo jest oddać komuś psa i później umyć ręce i nie mam na myśli tu rzeczy materialnych a o zwykłe wsparcie w codziennych sprawach związanych z opieką nad psem, chorym póki co psem wymagającym dalszego leczenia.
  12. Przykre jest to, że przez pewne działania stracił pies, spadło zainteresowanie nim i wątkiem, osoby, które niegdyś często się wypowiadały zamilkły. Widać przynajmniej komu zależało tak naprawdę na jego losie, niestety tylko dla Moniki i kerada i z tego co wiem bardzo mocno zaangażowanej Karinie. Wam ogromne podziękowania! A Monika została jak zwykle sama z psem nie wsponę tu o Fidżi ale to nie ta bajka ;) Wszystkiego najlepszego w tym mam nadzieję lepszym 2012 roku!
  13. [quote name='zachary']KacperM., dziekuję za odpowiedzi na pw i za szybkie zdjęcia tej kaukazki na maila do pana A.K.[/QUOTE] Podziękowania dla mojej znajomej to ona wysłała zdjęcia. Szkoda, że to nie psiak tego człowieka. Jestem w trakcie robienia kojca i jeśli nikt się nie zgłosi na ogłoszenia to sunia zostanie u mnie na stałe.
  14. Jakby trzeba było wieść Fidżunie do Wawy to ja bardzo chętnie. Tak jak mówiłem albo popołudniu lub w wekeend.
  15. [quote name='zachary']Upss, Pikselku, wybacz za pozawątkowe wtrącenia....To za sprawą KacpraM:roll:. Hmmm, ale jak on ma już sunię na swojej posesji, to czy weźmie ciebie do towarzystwa sunieczce?:loveu:[/QUOTE] To się zobaczy ;) [quote name='monia3a']Proszę o ciepłe myśli i kciuki dla Pikselka ;)[/QUOTE] Trzymam bardzo mocno :) Piksel ech Piksel, nic więcej nie powiem. Zostawię dla monia3a :D
  16. Ten psiaczek jest jeszcze w schronisku ?? Wydaje mi się, że jest on w typie sznaucera ?? Może zgłosić go do sznaucerków. [IMG]http://i40.tinypic.com/k98ker.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/35avwia.jpg[/IMG]
  17. Byłem z psem wczoraj u weta i okazało się, że to suczka ( przyznaję się bez bicia nie zaglądałem pod ogon ;) ) Jest panna w kolorku brązowo-czarnym i wypisz wymaluj według weta jest to mieszanka kaukaza, suczka ma około 8 lat tak więc starowinka jak na olbrzymią rasę. Wydaje mi się, że ktoś ją wywalił a nie zaginęła, jest w kiepskiej formie, chuda, brudna i śmierdząca. Będę szukał jej nowego domu a jeśli się nie znajdzie to zostanie na dożywociu u mnie. Po świętach będę jej robił kojec. A teraz Piksel. Chłopak ma się dobrze. Z tego co mówiła Monika zbyt często myje się w okolicach penisa ale nie posikuje. Idzie w poniedziałek do weta i zobaczymy. A tu fota z mojej wizyty: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/526/17122011036.jpg/][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8757/17122011036.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  18. Domek jest w zachodniopomorskim i po świętach ma się odbyć wizyta z tego co wiem. Poza tym Monika i tak stwierdziła, że zawiezie sama Fidżi jakby wszystko było OK
  19. Psiak chyba w typie ast ??
  20. Z racji tego, że mam bezdomnego psiaka u mnie na budowie więc często przejeżdzam przez starosielce ale nie widziałem już tego amstafa :( U moich znajomych a raczej znajomych znajomych jest pies amstaf 4 letni, opiekuje się nim chłopak 18 letni, rodzice wyjechali a on został z dwoma psami. Amstaf potrzebuje pomocy bo chłopaka nie stać na jego utrzymanie, poza tym pies siedzi na łańcuchu, ponieważ ucieka i lata po osiedlu strasząc ludzi. W domu być nie może, ponieważ chłopak pracuje od rana do nocy i boi się o kota, ponieważ amstaf nie toleruje ich, przy włascicielu jest OK ale nie wiadomo jak będzie gdy zostaną sami. Amstaf był oddany już do jakiegoś domu ( okazuje się, że dla pijaków ) którzy trzymali go przez 3-4 miesiące i przyprowadzili spowrotem przywiązując do bramki. Znacie może jakieś osoby zajmujące się pomocą dla tej rasy ??
  21. Na moją posesję również przybłąkał się olbrzymi psiak w typie kaukaza lub owczarka środkowoazjatyckiego. Cudny i wielki. Póki co zrobiłem mu budę na posesji, którą mam nie ogrodzoną i jeżdzę karmić. Mam nadzieję, że znajdzie się jego właściciel.
  22. Byłem wczoraj u Fidżi i dziewczynka wygląda świetnie, oczko zagojone i zrobione bardzo dobrze. Z tego co wiem było kilka zapytań o nią w ostatnim czasie i jest jeden bardzo sensowny domek. Niedługo będzie sprawdzany.
  23. Możesz sobie podważać nikt Ci nie zabrania. Wystarczy odrobina wyobraźni i będziesz wiedziała jak to mogło się stać. Zaraz będziesz snuła opowieści o tym, że zrobiła to monia3a celowo aby zaszkodzić psu.
  24. Na Nowosielskiej przy przystanku pierwszym za skrzyżowaniem jadąc w stronę Klepacz. Tym za którym jest budka z warzywami.
  25. Nie zwróciłem uwagi czy to pies czy suka ale ewidentnie był to pies zagubiony i szukający właściciela. Podbiegał do każdego przechodnia i niestety był odganiany. Chwilę stałem w korku na skrzyżowaniu więc mogłem się przyjrzeć, pies nie był wychudzony a wręcz mogę powiedzieć, że był zbyt podtuczony albo jak to napisała założycielka wątku była to suka w ciąży i jesli to prawda to w dość dużej.
×
×
  • Create New...