Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Dziękuję Anula, pozwolę sobie zapisać na wątku Niko.
  2. Chciałabym zabrać go do LILU, żeby był w domku. On za malutki na kojec.
  3. Wpłaty: 10zł -Olena 84 /28.11.2016 20zł-elficzkowa/30.11.2016 10zł -kiyoshi/30.11.2016 20zł -Anula/30.11.2016 40zł-teresaa118/07.12.2016 Razem wpłaty: +100zł ........................................................................ Wydatki: 60zł-transport z Zamościa do Murki /06.12.2016 30zł- odrobaczenie 10zł-pozostałość po Nikusiu zapisana na koncie Donalda. Razem wydatki: 100zł .......................................................................... Stan konta: 0zł
  4. Deklaracje stałe: 10 zł -Anula 10zł - kiyoshi Deklaracje jednorazowe i inne: 20zł -elficzkowa 10zł -Olena84 /wpłacone Jo37-udziała w bazarku teresaa118-40zł/wplacone
  5. To znowu ja. Miałam już nie zakładać kolejnych wątków, przynajmniej dopóki nie wyadoptuję Strusia i Emi. Ale jak patrzeć na tę drobinę w schronie, no jak ??? Zbliżają się mrozy, on nie przeżyje taki maciupeńki :( :(:(:(:(:( Edit: 02.12.2016 Niko został odebrany ze schronu i zostanie przez jedną noc u weta. W dniu 03.12.2016 pojedzie do Murki a 04.12.2016 do Wrocławia do BDT (do znajomej Poker). A to Niko (Nikuś) - maleńki (nie więcej niż 5 kg), przerażony, zziębnięty, brudny :(
  6. Kochani, w związku z tym, że Axel jedzie w sobotę do domu, czy bylibyście skłonni przenieść swoje deklracje na tę drobinę? Chciałabym go zabrać jak najszybciej ze schronu.
  7. Też tak uważam chociaż ja wyeksponowałam , że to mega przytulak a i tak cisza. https://www.olx.pl/oferta/strus-mega-przytulak-szuka-kochajacego-domku-CID103-IDiMK5l.html
  8. Musi zadzwonić TEN telefon w koncu. Ale mam wyrzuty sumienia że wpakowałam takiego dorodnego piesa Anetce. Myślałam, że będzie wiekszy odzew a tu na razie żadnego (od jednej głupiej wiadomości, chyba od dzieciaka).
  9. Miał być golden i collie a tu się nagle owczar zrobił.
  10. Tak, wyróżnione i podbijane. Sama nie wiem o co chodzi i to zarówno o Strusia jak i Emi-zero zapytan ;(.
  11. Właśnie rozmawiałam z Panią i poinformowałam o pozytywnej decyzji. Państwo przeszczęśliwi. Prawdopodobnie pojadą po Axela w przyszły weekend do Murki. Pojechaliby wczesniej bo już nie mogą się doczekać ale ze względu ze i Pani i Pani brat pracują najbardziej optymalnie będzie pojechać w weekend, tym bardziej że rozważają nocleg gdzieś po drodze i być moze podróż będzie trwała dwa dni.
  12. Hmmm, na badaniach zawsze wzrok mi wychodzi perfekcyjny ale chyba teraz coś zaszwankowało bo zobaczyłam coś innego. To przepraszam za "przekręcenie" słów i błędną interpretację.
  13. Nie Ewelciaaaa, czar nie pryska, wprost przeciwnie i postanowiłyśmy z Tolą wyadoptować Axela do tego domu. Dwa istotne wymagania: adopcja w Polsce i brak małych dzieci są spełnione.Do tego dojdzie moc miłości do psa, Państwo będą o Axela dbać i rozpieszczać, tego jestem pewna. Owszem, pełnią szczęścia byłoby wysokie ogrodzenie ale nie ma i trzeba będzie tu zachować szczególną ostrożność. Ale to są dorośli ludzie i wszystko to rozumieją . W razie "w" Axel zostanie wyposażony w adresówkę i chip zostanie zarejestrowany na Państwa w bazie. Pies może uciec nawet będą wyprowadzany na smyczy, może się wyrwać, dlatego jak wspomniałam trzeba zachować szczególną ostrożność. Rozumując tym tokiem, najbezpieczniej byłoby wyadoptować Axela do kojca, tam byłby bezpieczny i się nie wydostanie ale przecież tego nie chcemy dla żadnego psiaka.
  14. Miłka jest niesamowita, jaka metamorfoza w stosunku do tej suni ze zdjęć ze schroniska. Szczęśliwa, cudna sunieczka. Oby Cię ktoś pokochał tak prawdziwie...
  15. Poker, ja to samo odczuwałam rozmawiając z Panią przez telefon. Oni już kochają Axela. Axelek ma jeździć z nimi na wakacje. A to jak Pani opowiadała o Jogisiu to mnie wzruszyło niezmiernie, jak go kochali, jak go leczyli wszelkimi sposobami , jak urna z prochami Jogisia stała przez kilka tygodniu w domu w salonie bo nie mogli się z nim rozstać, on był dla nich wszystkich najważniejszy. Czułam że to mega psiolubna rodzina.
  16. No właśnie, zawsze jest to "coś", nigdy nie może być tak na 100% bez zastrzeżeń. Kwestia, czy Axel faktycznie będzie miał tendencje do ucieczek. Na początku nawet mowy nie ma aby go spuszczać ze smyczy. Ale może jakby poznał i pokochał swoją rodzinę to nie uciekałby. Pamiętam, ze kiedyś miałam taki sam dylemat jak wyadoptowywałam Pestkę do domku pod Oświęcimiem. Tam w ogóle nie było bramy od frontu, była dopiero w planach. I było mnóstwo głosów na nie , aby nie dawać do tego domku właśnie z powodu braku tej bramy. A potem okazało się, że Pestka dobiegała do tego miejsca, gdzie nie było bramy i ani kroku dalej poza podwórko. Wszystko kwestia ostrożności i obserwacji zachowania psa.Nawet jak jest ogrodzenie, to ktoś może nieopatrznie zostawić otwartą furtkę i pies też może nawiać. Hmmm, sama nie wiem . Co o tym myślicie?
  17. Ja również w pogotowiu... Coś Poker długo nie ma.
  18. Poker już pewnie w drodze na PA. Trzymam kciuki:)
  19. Jak rozmawiałam pierwszy raz z Panią to jakoś dogłębnie kosztów transportu nie poruszałyśmy bo nie wiadomo czy to ten domek będzie. Owszem, coś tam było wspomniane , Pani powiedziała że może ktoś do połowy drogi by podjechał a oni wyjadą też do połowy drogi. Ale nie poruszałam kwestii jakiegokolwiek ponoszenia kosztów. Ale jak dzisiaj Pani do mnie zadzwoniła zmartwiona, że nikt nie dzwoni aby się umówić na PA, to powiedziała że sprawdzali odległość i że to ok.500km i tak rozmawiali, ze być może pojadą po Axela sami, bo nawet nie zakładają , ze Axel może do nich nie trafić a bardzo na niego czekają.
  20. Poker, jeśli możesz to zadzwoń i umów się na PA bo Pani do mnie dzisiaj dzwoni przerażona, że nikt do niej jeszcze nie dzwonił :)
×
×
  • Create New...