Dziękuję Wam wszystkim za porady!! Dzisiejszej nocy o dziwo był bardzo spokojny, aż jestem mile zaskoczona, oby tak dalej. Z tego co widzę, najlepiej czuje się w łazience przy otwartych drzwiach, dałam mu tam posłanko i lulał jak niemowlę. Sybel, to co napisałaś o sikaniu w domu o swoim piesku może dotyczyć też mojego, bo oprócz niego mam jeszcze 2 pieski właśnie suczkę i pieska. Może po kastracji by się to zmieniło, ale z drugiej strony bardzo szkoda jest mi go dawać "pod nóż", bo z tego co wiem w życiu naprawdę dużo przeszedł i cały czas miał pod górkę, narazie kukam po internecie za pieluchami dla psów, tylko wiem, że to nie rozwiąże problemu na całe życie. Mogłabym mu zakładać je w domu a ściągać na dwór, tylko czy dałoby to zamierzony efekt ?
Olga7, Z całego serca chciałabym mu pomóc, aby nam i jemu dobrze się razem żyło. Właśnie weterynarz powiedziała mi wczoraj, że powinno się mu zrobić badanie moczu. Coś w tym kierunku trzeba zadziałać. Dzięki wszystkim raz jeszcze!