Jump to content
Dogomania

mlody0040

Members
  • Posts

    49
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mlody0040

  1. Dzwoniłem pod ten numer i kobieta mi powiedziała ze psa tam ostatnio nie było, tylko widziała go w sobotę i niedziele. Zostawiłem jej numer i jak się pojawi to mi da znać. A ten kawałek smyczy co ma to widać że już jest stara i prawdopodobnie przegryziona.
  2. Tak jutro bym miał czas to możemy podjechać i sprawdzić co i jak. Jak by się komuś urwał to prawdopodobnie by wrócił jak tutejszy i właściciel by go pewnie szukał jak by mu zależało na nim...
  3. W okolicy ZSP nr1 /ul.Podkarpacka,Kletówka,teren hurtowni/biega pies duży husky.Pies ma ciemny grzbiet,jasny ,puszysty ogon i chyba jasne przednie łapy.Na szyi ma obrożę z urwaną czarną skórzaną smyczą/ lub zapięty skórzany wąski pasek/.Szuka jedzenia,ale chowa się przed ludźmi. :shake: :angryy: :placz: Ogłoszenie z krosno24. Dzwoniłem pod podany numer telefonu ale nikt nie odbiera.
  4. Witam. Ma ktoś jakieś info co tam u Czokiego słychać??
  5. Lupita miała dużo szczęścia że udało się ją złapać tuż przed przymrozkami bo nie wiadomo jak by się to dla niej skończyło. Suńka cudowna i wesoła :):):)
  6. [B] Poseł: "Pies na łańcuchu to polska tradycja". Obrońcy zwierząt w marszu pod Sejm[/B] Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami, w tym możliwość orzeczenia wobec sprawcy nawet stu tysięcy złotych nawiązki oraz [B][U]zakaz przetrzymywania psów na krótkich łańcuchach [/U][/B]
  7. Czokuś się ładnie prezetuje na tle jesiennych leżących liści :):):)
  8. Byłem już z Czoko na spacerze(mam z nim zdjęcie tutaj). Moje pieski się zgadzają z innymi i nie mają z tym większego problemu, ale nie wiadomo co by było z Czoko
  9. Witam. Muszę jeszcze porozmawiać o Czoko w domu i są duże szanse że znajdzie on dom. Tylko nie wiem jak będzie reagował na inne pieski, czy mu nie będą przeszkadzały?
  10. Nie jest to czystej rasy bokser ale i tak suńka jest cudna. Jest młoda (ma około 6 miesięcy, może trochę więcej) ale przy nowych właścicielach myślę że szybko dojdzie do siebie. Jest bardzo zagubiona i ciężko jej będzie o tym zapomnieć ale miejmy nadzieję że zmieni się jej stosunek do ludzi tym bardziej że jest młoda i da się ją jeszcze ułożyć.
  11. Bokserek przychodzi do kolegi psa i bawi się z nim. Mimo tego że dom ma odgrodzony to i tak go ciężko gdyż w ogrodzeniu ma dziurę, i jak zobaczy człowieka to ucieka. Trzeba będzie odwrócić jego uwagę jakimś cudem aby zatkać dziurę i uniemożliwić mu ucieczkę. Później go próbować łapać ale przy tym trzeba być bardzo ostrożnym bo jest agresywny w stosunku do człowieka(prawdopodobnie przez samotność).
  12. Rozmawiałem z ludźmi z pobliskiego domu i mówili że pies się pojawia jak się już ściemni, widać go jak się samochód zbliża (przychodzi na chwile a później się oddala w kierunku krosna).
  13. Byłem się przejść po polach gdzie pies był widywany i nie było go widać nigdzie. Jest coraz zimniej a pies jest coraz rzadziej widywany. :(:(
  14. Sytuacja nie przedstawia się najlepiej. Zostawiłem mu karmę w budzie w dwóch miskach, jedna była pusta(ta bliżej wejścia) a druga wcale nie ruszona bo była na samym końcu budy prawie i pies się boi wejść póki co, ale myślę że z czasem się przyzwyczai i będzie tam siedział. A co do tego to nie wiadomo kiedy i gdzie pies najczęściej siedzi bo go rzadko kiedy widać.
  15. Budę ma ocieploną, wyścieloną i ma miskę z jedzeniem. Tak widziałem go dziś i budę mu postawiłem tam gdzie sobie siedział. Odnoszę wrażenie że on siedzi gdzieś w trawach i patrzy kiedy ktoś mu jedzenie przywiezie (dziś go na tym przyłapałem). Przez dłuższą chwilę na mnie patrzył a ja na niego, siedział tak dopóki się nie odzywałem, dopiero gdy zacząłem go wołać to uciekł. Następnym razem nie będę się odzywał i zobaczymy co zrobi.
  16. Są dwie możliwości, albo pies się dalej nie da złapać albo będzie to jego teren i nie pozwoli do siebie podejść... (agresja)
  17. Postawiłem już budę, teraz pozostaje tylko czekać aż przyzwyczai się... bo chyba póki co to nic innego nie możemy zrobić... Myślę że jak będzie tam przyzwyczajony to szybciej będzie dało rade go złapać...
  18. Witam. W poniedziałek będę kończył budę robić przynajmniej żeby miał schronienie a z klatką to nie wiem co będzie jeszcze ale też się postaram zrobić...
  19. Pies jest coraz bardziej do mnie przyzwyczajony ale nadal mi nie potrafi zaufać i gdy tylko wysiądę z samochodu to ucieka (jak jestem w samochodzie to patrzy na mnie ale i tak się boi podejść). Może się przyzwyczai do mnie... ale czy nie będzie za późno? Więc trzeba go skłonić żeby wsiadł do samochodu, hmmm, tylko jak?
  20. Witam. Z tego co się orientuje to KROeko za przenocowanie psa bierze 430 zł i do tego jeszcze szczepionka która kosztuje 70 zł to jest koszt 500 zł. W chwili gdy będę miał więcej czasu to postaram się zrobić klatkę łapkę na psa (koszt takiej klatki około 300 zł) i wydaje mi się że to będzie najlepszy pomysł, tylko wtedy by trzeba było tam siedzieć całą dobę bo nie wiadomo kiedy by się złapał. Tylko teraz kwestia tego gdzie ją ustawić, bo jeżeli się ją ustawi koło drogi to ktoś może ją rozwalić albo posądzić nas o kłusownictwo jak to w Polsce bywa.
  21. A do straży miejskiej to chyba sam kiedyś osobiście się przejadę i im wygarnę co nieco...
  22. Witam, pies jest bardzo ostrożny i nie da się podejść bliżej do niego niż na około 5 metrów. Myślę że klatka rozwiązała by zadanie a przynajmniej spróbować można. Chyba żeby zrobił jakąś inną pułapkę tylko taką żeby mu krzywdy nie zrobiła...
  23. W nocy psa widuje coraz rzadziej:(:( ale w dzień go można spotkać, tylko że jak samochód się zatrzyma to on szybko ucieka nawet jeżeli nie wysiądzie się z niego. Po weekendzie będę miał trochę więcej czasu wolnego to poświęcę go na obserwowanie tamtego terenu. On musi tam gdzieś być jestem tego pewny, tylko trzeba wspólnie wymyślić jakiś sposób żeby go zwabić i zrobić tak żeby wsiadł do auta. Ja bym zrobił tak żeby postawić przynajmniej trzy samochody w różnych miejscach i może do któregoś by przyszedł w końcu. (tylko nie wiem skąd je wziąć) :(:(:(
  24. Witam. Jestem tutaj nowy. Kilka osób poszukuje tego pieska między innymi ja. 2 dni pod rząd widziałem go w nocy, wczoraj rano między godzinami 9 a 11 też był w tamtej okolicy jest to znak że jeszcze żyje. Jak znajdę chwile czasu to jadę w tamte okolice i podrzucam mu coś do jedzenia i rozglądam się za nim a jeżeli chodzi o jedzenie to ma zostawiane zawsze za tym samym drzewem. (jest to pierwsze drzewo po lewej stronie jak się mija most jadąc od strony spornego). poszukuję osób które są chętne pomóc mi w jego złapaniu. gg: 3781249
×
×
  • Create New...