Jump to content
Dogomania

nicolaczek

Members
  • Posts

    527
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nicolaczek

  1. Ale dajcie mi nr konta dziewuszki! :) Ustawię sobie stałe zlecenie z konta (co by moja skleroza nie miała szans), także dobrze by było żeby był on stały i się nie zmieniał. Co do Reksa: będziecie go wyciągać? Ile w ogóle jeszcze (pi razy drzwi) psów zostało w Korabiewicach?
  2. Ale gdyby sąd uznał zwierzę za poszkodowanego w rozumieniu przepisów k.p.k. to mógłby zasądzić obowiązek naprawienia szkody w myśl przepisów postępowania karnego. No nic muszę kiedyś rozkminić tą sprawę sama na jakimś konkretnym przypadku.
  3. Dziewczyny rozumiem, że dla psów ze zdjęć najważniejsze jest szukanie DS lub DT plus deklaracji na utrzymanie a kasa jako taka tzn. jednorazowe przelewy raczej się nie sprawdzą? Sory za być może głupie pytanie, ale wciąż jeszcze jestem laikiem w temacie;/ Od jakiegoś czasu "męczy" mnie ten duży kudłacz w typie bernardyna/berneńskiego psa pasterskiego (ostatnie zdjęcie post 621). Gdyby dało się go wyciągnąć zrobię wszystko żeby załatwić mu komplet deklaracji. DT zaoferować niestety nie mogę;/
  4. Dobra mogę dać 50 zeta miesięcznie na tego skriszka (to moja pierwsza deklaracja \o/ ;). Proszę o nr konta i info co mam wpisać w tytule przelewu Podobnie jak Was męczy mnie nieustannie kwestia Onków z Korabiewic;/. A co z tym drugim biedakiem, który sobie sam miskę nosił (nie pamiętam imienia)?
  5. Super, że operacja poszła dobrze \o/. P.S. On się nazywa Goździk czy Gwoździk? ;)
  6. Ja też jestem z jaworzna. Jakieś cechy szczególne jeśli chodzi o wygląd/zachowanie? I czy reaguje na swoje imię? Będę dzisiaj w okolicach centrum i warpia - rozejrzę się.
  7. [quote name='jaanna019']Będą składać apelację bo odebrali wyrok z uzasadnieniem.[/QUOTE] Sędzia od razu miał gotowe uzasadnienie? Zwykle dopiero składa się wniosek o sporządzenie uzasadnienia, a samo sporządzenie trwa średnio kilka tygodni. Nie ma się co łudzić - te kreatury na pewno będą apelować, chociaż (biorąc pod uwagę wyrok, który nie jest z kategorii najsurowszych) szanse na powodzenie mają mierne. Mnie od jakiegoś czasu zastanwia inna kwestia: czy sąd nie mógłby na rzecz psa jako pokrzywdzonego (reprezentowanego przez odpowiednią organizację prozwierzęcą) zasądzać obowiązku naprawienia szkody (oprócz nawiązki na rzecz organizacji zwierzęcej)?. Różnica polega na tym, że obowiązek naprawienia szkody zasądza się bezpośrednio na rzecz pokrzywdzonego tytułem poniesionych przez niego szkód i kosztów, a więc mógłby on obejmować koszty leczenia, zabiegów, karmy a nawet zadośćuczynienie za doznana krzywdę. Mogłybyście poddać ten pomysł pani Kasi (chyba dobrze pamiętam?), która was reprezentuje. Moim zdaniem nie jest od całkiem z dupy - do definicji pokrzywdzonego z kodeksu postępowania karnego na pewno można "wrzucić" psa. Problem byłby jedynie z tym, że sąd musiałby zasądzić określoną kwotę NA RZECZ zwierzęcia, a to może być trudne do zrealizowania z technicznego punktu widzenia. Niemniej jednak cel jest szczytny a rozwiązanie bez wątpienia etycznie uzasadnione.
  8. Prześlijcie tym idiotom (bo inaczej się tego nie da nazwać) z urzędu miasta odpis wyroku, który zapadł. Jest wprawdzie nieprawomocny, ale może otworzy im oczy.
  9. Cieszy mnie, że z Pestka lepiej oraz, że znalazła (bo chyba znalazła?) DS. A jak z jej samopoczuciem psychicznym? Nadal ma ataki strachu?
  10. Mam nadzieję, że u Gacusia znów ciut lepiej. Czy kasa nadal jest pilnie potrzebna?
  11. Hej dziewczęta! Przepraszam Was, że się nie odzywałam tak długo, ale po pierwsze wyjazd a po drugie inne kwestie, które wyniknęły zaraz po nim sprawiły, że nie miałam ani czasu ani głowy ani możliwości;// ale już jestem zwarta i gotowa! Chęć wyrażoną wczesniej oczywiście podtrzymuję, jednak musicie mi dac troche czasu (niedużo, ale trochę), bo mam jeszcze parę spraw do ogarnięcia. Rozmawiałam wczroaj przez tel. z małą czarną - mam nadzieję, że dzięki temu przestanę być w 100% anonimowym nikiem i zyskam choć trochę zaufania w waszych oczach ;). W kazdym razie póki co będę się przyczyniać do utrzymania Spajka (muszę to jeszcze obgadać z Kamilą) i zaczynam działać serio w temacie adopcji. Mam nadzieję, że to ostatni miesiąc (ew. dwa) Spajka w DT.
  12. :D:D:D Witam po dłuższej przerwie! Sory, że się nie odzywałam dziewczęta, ale najpierw wyjazd z potem sprawy prywatne niestety zmusiły mnie do poświęcenia całej energii i czasu kwestiom innym niż związane z dogomanią;/ ale już wróciłam zwarta i gotowa ;) \o/ A teraz do sedna: ależ one CUDNIE!!!! wyglądają :D:D:D \o/\o/\o/ Cieszy mnie, że dobrze się sprawują u Aldonki :) niestety na moją agitację adopcyjna wśród znajomych póki co nikt nie odpowiedział;/
  13. mysza koniecznie odczytaj PW ode mnie! znalazłam osobę, która chce się zaopiekować Okruszkiem :)
  14. [quote name='Biafra']nie daje się dotknąć :-( Jak człowiek się zbliża to cofa się do tyłu w kąt a jak dalej nie może to rzuca się o ścianę :-( przy zmianie opatrunków żelowych na plecach, dostaje zastrzyk na uspokojenie :-([/QUOTE] :/ kiedy wreszcie dojdziemy do tego, że osobniki pokroju tego sprawcy powinno się raz na zawsze eliminować ze społeczeństwa? Przecież tego nie mógł zrobić ktoś normalny :/ Pocieszające jest to, że teraz będzie jej już tylko lepiej.
  15. Zgadzam się. To może ja też coś wkleje cos podobnego, co z kolei mnie bardzo poruszyło: Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I - przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I - może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku... autor- Franciszek Klimek Sory za oftopa;/
  16. Ja uważam, że jeśli nie cierpi nie ma potrzeby go usypiać. Mimo wszystko wierzę w cud (zawsze tak mam).
  17. dołączam się do pytania o stan zdrowia malucha
  18. Boże jaki biedak:/. Mam nadzieję, że łapkę uda się zrehabilitować.
  19. Hehe :) Nieeeeeeeeeee nie nieeeeeeeeeeeeee-e-e Kama nie możesz stąd odejść, kiedy ja się pojawiłam;) Kura trochę się czuję, jakbym "zdradzała" Natana (mojego CC, który jako 9latek odszedł we wrześniu), ale staram się walczyć z tym (nie czarujmy się) chorym uczuciem.
  20. [quote name='obraczus87']Wpłynęło 280zł od nicolaczek - pieknie dziękuję!!! Malvaaa podeslij swoje konto :)[/QUOTE] \o/ ;) rozesłałam info o biszkoptowych dziewczętach w pracy i wśród znajomych, na razie odzewu brak ;/ kurde nie zdawałam sobie sprawy, że tak ciężko z tymi adopcjami...
  21. Jest dokładnie tak jak napisała Kamila:). Teraz zdałam sobie sprawę, że mój powyższy post mógł rzeczywiście wyglądać trochę dziwnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę moją ogólną, zastraszającą liczbę wpisów - mocne 11 :D. Ale widząc post Obarczuś po prostu nie mogłam się powstrzymać ;). W Spajku zakochałam się od pierwszego wejrzenia i mam wielką nadzieję, że uda mi się go wziąć. Niemniej jednak nie mogę się w tym momencie jeszcze (z różnych względów, m.in. wspomnianej już mamiczki) zdeklarować na 100%. W sobotę wyjeżdzam i bedę niedostępna przez tydzień, ale potem ruszam z tematem całą parą. Ps. Dzięki za wprowadzenie mała czarna! :)
  22. Dokladnie jest tak jak napisała Kamila:). Teraz zdałam sobie sprawę, że mój powyższy post mógl rzeczywiście trochę dziwnie wyglądać, zwłaszcza biorac pod uwagę moją "zastraszającą" liczbę wszytskich postów - 11;). Ale widząc post obarczuś po prostu nie mogłam się powstrzymać. Bardzo chciałabytm wziąć Spajka i wierzę, że mi się to uda, ale ze względu na różne okoliczności (m.in. wspomnianą powyżej mamiczkę) nie mogę się zeklarować jeszcze na 100%. W sobotę wyjezdżam i nie będę dostępna przez tydzień, ale po tym czasie ruszam z tematem całą parą. ps. Dzięki za wprowadzanie mała czarna :)
  23. No i bardzo dobrze, że wierzysz obarczusiu, bo jak widać wiara czyni cuda;) Rezerwuje se Spajkiego dla siebie \o/ nie obiecuje na 100%, ale na 80%, że go biorę. Te 20% pozostawiam dla mojej mamiczki, do której należy ostateczna decyzja, ale biorąc pod uwagę, że wczoraj do północy oglądała foty tego skrisza - myślę, że się zgodzi :) U nas by miał super - mamy ogromny ogród a w nim mnóstwo róznych zwirzy - bażantów, kretów itp. także miałby za czym biegać i na co polować ;)
×
×
  • Create New...