Jump to content
Dogomania

nicolaczek

Members
  • Posts

    527
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nicolaczek

  1. Niech się przyzwyczaja do jedzenia z michy. Garnek to mu się chyba będzie kojarzył z K.
  2. [quote name='lika1771']Czekamy na załozycielke watku,bo w sunie dokładnie nic nie wiemy:shake:[/QUOTE] Dżizas dziewczyny, nie dramatyzujmy. Żeby uzyskać aktualne info wystarczy zadzwonić do Blacksheep: nr tel 668 497 357 - był podany w jednym z postów na początku wątku. Sunia szczeniaczek jest na 100% do wzięcia.
  3. Ja nie przesłałam jeszcze żadnej kasy, ale moja deklaracja 50 zeta jest nadal aktualna. Pomysłałam o tej suni czarno-białej, która się przytulała do siatki i tak dziwnie "uśmiechała" szczerząc zęby, ale jeśli jakiś inny psiak jest w większej potrzebie - niech idzie na niego. Decyzje pozostawiam dziewczynom najbardziej zorientowanym w sytuacji K.
  4. Jak dobrze, że z transportem wszystko się udało. Mam nadzieję, że będzie mu dobrze w tym DT. No i że ten ból w klatce to nic poważnego. Boże dziewczyny jaki on biedny z tym garnkiem normalnie co to tym pomyślę to mnie coś ściska w środku:/. Co do kewstii formalnych: DT jest bezpłatny więc potrzebna tylko kasa na karmę i ew. weta tak?
  5. Z tego co się orientuję obie sunie (a na 100% szczeniaczek) są nadal do wzięcia. Niestety motyw z moim dwoma koleżankami nie wypalił (jedna wzięła już innego psiaka, druga nie ma warunków);/ więc trzeba szukać nadal. W razie jeśli byłoby bezpośrednie zagrożenie życia suni-szczeniaczka, w ostateczności rozważam sama wzięcie jej na DT.
  6. Masakra po prostu masakra:/ na usta cisną mi się same niecenzuralne słowa, więc ograniczę się tylko do: z "raju" do raju :/
  7. O mój Boże. Po prostu zabrakło mi słów:(. Więc napiszę tylko: dajcie znać dziewczny czy Reks dojechał oraz na jakie konto mam przelać kasę za transport.
  8. Blacksheep kazała przekazać, że foty będą jutro, bo jej się zrypał internet. No chyba, że się dzisiaj naprawi to będą jeszcze dzisiaj.
  9. SUPERRRR!!!!! \o/\o/\o/ A nie mógłby on już na zawsze z p. Teresą zostać? ;)
  10. [quote name='malvaaa']dobrze ze kasa jest w razie czego, Vutz propozycja jest tańsza, ok.300zł... czekamy na wiesci od koosiek... jakos sie denerwuje tym wszystkim :) a kto potowarzyszy nikolaczek do Kluczborka?[/QUOTE] Kura ja też już się trochę gubię. Myślałam, że temat z moim Radomskiem upadł, skoro znalazł się ktoś chętny do zrobienia całej trasy i mamy kasę żeby mu zapłacić;) Ja mogę: czwartek, piątek, sobota, niedziela (w tym tygodniu), z tym że najbardziej mi chyba pasi czwartek. No i koniecznie, tak jak malvaa piszę muszę mieć towarzysza, który wróci potem sam (z kluczborka/opola) bo ja zostaję w opolu. PRzenoszę się na wątek Reksa.
  11. Tripti: No spoko jak wynegocjujecie tańszą opcję, to przecież potrzeb jest i tak aż za dużo, więc reszta kasy na bank znajdzie przeznaczenie ;)Strasznie mnie poruszył ten bidok z garnkiem bez kitu. To czekam na ewentualne wieści w jakiej wysokości i na jakie konto zrobić przelew.
  12. Kur dopiero wróciłam dopiero więc nie dałam rady szukać dzisiaj Kuby;/ ale mój kumpel tam był jednak go nie widział. Nie wiem czy nie najlepsza opcja jest taka, żeby iść tam z samego rana - tak jak blueberry. Wtedy kiedy jeszcze szkoła nie działa i jest cicho. Ja niestety z takiej opcji odpadam bo pracuje na 7 w KAto a o 6 jest jeszcze ciemno;/
  13. [quote name='Vutz']znalazłam wstępnie kierowcę, dałabym moje auto (bo ja nie mogę), ale moja opcja płatnego transportu w czwartek to jakieś 300zł. :( niestety... potem DONnka się odezwie - na razie nie może... jest poza domem. ale jak policzyłam to na płatny transport byłoby 200zł. (Nicolaczek 100zł., DONnka 50zł., Vutz 50zł.), no i może czyjaś mama dałaby 100zł. (trwają negocjacje)... to by było możliwe, mimo że drogie...[/QUOTE] Okej dziewczyny: 100 da mój kumpel, 90 moja mami więc mamy razem 390 zł tak? Jutro zrobię przelew całego 290 (100 za mnie plus te 190). To co przewieziecie go??????
  14. [quote name='DONnka']Ta kwota 390 zł to za cały transport psa z K. do Kluczborka do DT Osoba, która by go wiozła jest ze Śląska Fajnie, że się dołożyłabyś cioteczko - czyli mamy już 150 zł jakby co :multi:[/QUOTE] A ok ;) Spytam matki mej, może rzuci jakąś stówiczką ;)
  15. Kuźwa mać 390 zł za transport z K. do Radomska? Przecież to jest 140 km tylko. Też się mogę dołożyć do tych 390 zł. - dam stówę. Ewentualnie zamiast z Radomska mógłby być ktoś z Częstochowy - stamtąd też mogłabym go zgarnąć, tylko że to jest 30 km dalej w stronę Katowic.
  16. Klauduś: ja bym mogła, tylko że jestem laikiem w temacie i nie wiem czy się w związku z tym nadaję;/
  17. Hej! Być może będzie DS dla małej w Katowicach. Blacksheep: to ja do Ciebie dzwoniłam. Jak tylko dostanę info od tej koleżanki dam znać.
  18. Nie ma już tego przystanku pod pocztą - teraz jest pod Halą! Ale racj od strony Kościoła też dojdziesz - cały czas w górę (minąć kościół po lewej, jakieś 400 m w gorę) a następnie skręcić w lewo w ul. Podwale. Wtedy schody do UP będziesz miała po prawej.
  19. Hym, no tak jest chyba naprościej. Jak już wysiądziesz na przystanku za cmentarzem pechnickim musisz iść w górę, kilkoma rodzajami schodów (jest ich dużo), między blokami. Dojdziesz do LO nr 1. Trzeba przejść przez teren LO (znów w górę) i wyjdziesz na droge główną - ul. Podwale. Nią trzeba kierowac się w prawo i iść jakieś pół kilomatra (minąć jeden przystanek). Po tej odległości powinnaś zobaczyć po prawej stronie przystanek a za nim schody w górę. To są schody które kończa się przy Urzędzie pracy, za którym prawdopodobnie przebywa Kuba. W razie czego dzwoń do mnie na komę - 502 279 171 (jakbyś się zgubiła).
  20. No trudno - bywa. Nie wiadomo co ten psiak przeszedł przecież i co widział;/ mam nadzieję, że nowi właściciele się z tym liczyli, a nie wzięli biedaczki na zasadzie "no bo taka kochana będzie na pewno" ... Głowa do góry, pewnie trzeba czasu i cierpliwości!
  21. No i jak tam w temacie adopcji maluchów? Coś ruszyło? No i jak się czują po zabiegach?
  22. Nie. O śmietniku stricte za Urzędem Pracy. Trzeba zajść za Urząd - tam jest kilka śmietników koło siebie. Za nimi jest ogrodzenie metalowe a za nim taki metalowy, zardzewiały baraczek/skrzynka. Jest duże prawdopodobieństwo, że Kuba w niej siedzi. Jakbyś teraz miała czas Justyna to mogłabyś to sprawdzić (bluberry pisała, że podjedzie tam dopiero o 15, ja mogę być najwcześniej przed 18). Tylko trzeba by bardzo ostrożenie, żeby go nie spłoszyć.
  23. Okej poszło 50 zeta z mojego konta. Daj znać czy dostałaś. Znajomy się nazywa Leszek L. - pewnie by mu się miło zrobiło, gdyby uwzględnić go na liście darczyńców ;)
×
×
  • Create New...